Prześaldowania w Pakistanie

Pakistan

4
ŚIP
2017
Pakistan
Religia
Islam
Ranking poprzednie lata
6
ISO
PK
Pakistan
Pakistan
Chrześcijan
3,94
Populacja
196.74
Presja ze strony islamu
Zorganizowana korupcja
Życie prywatne: 14.792
Życie rodzinne : 14.023
Życie społeczne : 14.183
Życie w państwie: 14.974
Życie w Kościele : 13.125
Przemoc fizyczna: 16.667

Okres badawczy: 1. Listopad 2015 – 31. Październik 2016

Podsumowanie

Pozycja w Światowym Indeksie Prześladowań

88 Punktów/ Pozycja 4 (SIP 2016: 87 Punktów/ Pozycja 6)

Spis treści

1. Miejsce w Światowym Indeksie Prześladowań                        

Z wynikiem 88 punktów Pakistan zajmuje 4. pozycję w Światowym Indeksie Prześladowań (WWL) 2017. W roku 2016 było to miejsce 6. z wynikiem 87 punktów. Poziom presji znajduje się na maksymalnym poziomie rozkładając się mniej więcej podobnie we wszystkich obszarach życia, osiągając nieco niższy wynik w obszarze życia w kościele. Wynik obrazujący poziom przemocy fizycznej drugi rok z rzędu sięga poziomu maksymalnego.

Spis treści

2. Główne siły napędowe prześladowań:                      

Islamski ekstremizm: Pakistan cierpi z powodu mnogości ugrupowań islamistycznych w kraju, a jego kultura podlega coraz intensywniejszej islamizacji. Społeczność chrześcijańska czuje się coraz bardziej uwięziona tkwiąc w samym środku tych grup i wrogiej kultury. Politycy, sędziowie, a także przywódcy religijni pragnący dobrych rozwiązań coraz częściej spotykają się z otwartymi groźbami ze strony osób będących zwolennikami bardziej ekstremalnego spojrzenia na ideologię Wahabizmu, a także tych, którzy wciąż poddają się teologii kalifatu oraz odpowiedniego do niej traktowania niewiernych, tym samym twardo opowiadając się jako wsparcie dla ISIS oraz Talibów.

Coraz bardziej widoczna obecność oraz zagrożenie ze strony ekstremistycznych bojówek, które za cel obierają sobie przede wszystkim chrześcijan, znacznie pogorszyła sytuację tych ostatnich w całym regionie. Stąd też radykalne ugrupowania muzułmańskie odnotowują ogromny rozwój, pomimo niedawnych prób rozprawienia się z nimi przez armię, a poszczególne grupy polityczne uciekają się do nich, jak do potencjalnych sojuszników. Ich zdolność do mobilizacji setek tysięcy, w głównej mierze młodych ludzi oraz wyprowadzenia ich na ulice pozostaje narzędziem politycznym oraz potężną dźwignią do wymuszania celów politycznych. Ta zdolność do szybkiej mobilizacji tłumów jest i była wielokrotnie silnie odczuwana także przez mniejszość chrześcijańską, chociażby wówczas, gdy gubernator Salman Taseer został zamordowany przez powieszenie 29 lutego 2016 r.

Zdelegalizowane ugrupowania islamistyczne nie rozpływają się w powietrzu, lecz w większości przypadków jedynie zmieniają nazwę, a chowając się pod przykrywką działalności charytatywnej, przyciągają społeczeństwo, oferując młodym ludziom perspektywy, których tak desperacko im brakuje. Biorąc pod uwagę, że znaczna część populacji pakistańskiej to młodzi ludzie poniżej 25 roku życia, a jedna trzecia społeczeństwa to dzieci mające mniej niż 14 lat, możemy mieć pewność, że trend ten szybko nie zniknie, a wiąże się on z ogromnymi wyzwaniami. Średnia długość życia nie jest bardzo wysoka (67,39 lat), a na jedną rodzinę przypada średnio 2,75 dziecka. Wszystkie te liczby wskazują na to, że jeśli trendy te będą się utrzymywać, Pakistan w ciągu najbliższych piętnastu lat stanie się najbardziej zaludnionym krajem muzułmańskim na świecie, pokonując w tej dziedzinie Indonezję. Taka struktura społeczna sprawia, że młodzi ludzie opuszczają szkoły i marzą o lepszej przyszłości. Państwo nie jest w stanie zapewnić perspektyw rozwoju nawet najlepiej wyedukowanym młodym osobom, co jest powoduje społeczne niepokoje, które z kolei otwierają drzwi radykalnym grupom islamistycznym nęcącym ludzi poczuciem znaczenia, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyli.

Zorganizowana korupcja oraz przestępczość: Korupcja w Pakistanie panuje na wszystkich szczeblach administracji oraz armii. Wojsko jest mocno związane z państwową gospodarką będąc silnym konkurentem na wielu rynkach. Cieszy się wieloma, niesprawiedliwie przyznanymi przywilejami, co dobrze ilustruje popularny dowcip: „Wszystkie państwa mają armie, ale tutaj to armia ma państwo.” Trudno jest dotrzeć do szczegółowych informacji, ale szacunkowe dane mówią o 10 miliardach dolarów oraz 5 milionach hektarów ziemi uprawnej znajdujących się w posiadaniu armii. Zorganizowana przestępczość dotyka chrześcijan w szczególny sposób, ponieważ wielu z nich to ludzie ubodzy, nie mający możliwości obrony. Zobaczyliśmy to wyraźnie w kwietniu 2016 r. , gdy sąd wypuścił za kaucją głównego podejrzanego w sprawie o zabójstwo pary chrześcijan w piecu z cegieł w związku z pomówieniem o bluźnierstwo z 4 listopada 2014 r. Mimo że pięciu podejrzanych 23 listopada 2016 r. zostało skazanych na karę śmierci , jednak formalna niesprawiedliwość towarzysząca całej tej sprawie pozostaje nierozwiązana. Zamordowane małżeństwo było już trzecim pokoleniem robotników pracujących u producenta cegieł w zamian za spłatę długów. Tacy robotnicy są całkowicie uzależnieni od łaski swoich pracodawców i nie ma dla nich drogi wyjścia, ponieważ z powodu bardzo wysokich odsetek nie są w stanie spłacić swojego zadłużenia. Nie ma też sposobu, by mogli gdziekolwiek złożyć zażalenie. Są więc pozostawieni bez żadnej możliwości obrony.

Spis treści

Wiadomości z Pakistanu

Wiadomości Nachrichten
2017_09_13_Pakistan
Pakistan

Pakistan – Chrześcijański uczeń pobity na śmierć

(Open Doors Polska) W pakistańskiej Burewali w prowincji Pendżab 17 letni chrześcijanin został zabity przez swojego szkolnego kolegę. To był drugi dzień Sharoona Masiha w MC  Model Highschool.

Wiadomości Nachrichten
Pakistan

Pakistan: Kolejne oskarżenia chrześcijan o bluźnierstwo

Wiadomości Nachrichten
Pakistan

Pakistan: 'Sytuacja jest poważna - ale nasze powołanie pozostaje'

Wiadomości Nachrichten
Pakistan

Pakistan: 'Mogą robić to, co chcą'

Wiadomości Nachrichten
Pakistan

Pakistan: Morderca chrześcijańskiego małżeństwa skazany

Wiadomości Nachrichten
Pakistan

Pakistan: Skazany na śmierć z powodu bluźnierstwa

Wiadomości Nachrichten
Pakistan

Pakistan: Programy nauczania oczerniają chrześcijan

Wiadomości Nachrichten
Pakistan

Pakistan: Śmierć na karuzeli

Wiadomości Nachrichten
Pakistan

Pakistan: Chrześcijanie zaniepokojeni po egzekucji

Wiadomości Nachrichten
Pakistan

Pakistan: Czy ustawa o bluźnierstwie ulegnie zmianie?

Wiadomości Nachrichten
Pakistan

Pakistan: Asia Bibi – więzienna codzienność

Wiadomości Nachrichten
Pakistan

Pakistan: Atak na chrześcijańskiego dyrektora szkoły

Wiadomości Nachrichten
Pakistan

Pakistan: Żądania wykluczenia chrześcijańskich dziennikarzy

Wiadomości Nachrichten
Pakistan

Pakistan: Mordercze ataki na kościoły

Wiadomości Nachrichten
Pakistan

Pakistan: Chrześcijańskie małżeństwo zlinczowane przez tłum

Spis treści

3. Kontekst  

W całym badanym okresie Pakistan wciąż pozostawał krajem pełnym gwałtownych napięć. Skutki ataków Talibskich rebeliantów na prowadzoną przez armię szkołę w Peszawarze 16 grudnia 2014 r., w których zginęły 144 osoby, w tym 132 dzieci, są wciąż widoczne, bolesne i mocno odczuwalne. Mimo, że wojsko ogłosiło wojnę przeciwko islamskim radykałom, nie ono zaprzestało prowadzenia polityki rozróżniania między „dobrymi” a „złymi” dżihadystami.  Zwalczając tych drugich, zabiega o pierwszych (np. ugrupowania Laszkar-i-Toiba, znane obecnie jako Dżamaat ad-Dawa, oraz Hakkani), używając ich jako pełnomocników do osiągania własnych celów w sąsiednich krajach, takich jak Indie czy Afganistan. Wojsko nie zamierza zaniechać, czy chociażby zmienić tej polityki, realizowanej już od wielu dekad. Owszem, armia walczy z rebeliantami skłonnymi dołączyć się do ISIS, jednakże ich liczba w Pakistanie wciąż rośnie. Talibowie wciąż żyją i są w stanie przeprowadzać kolejne ataki, co pokazali chociażby w czasie Wielkanocy 2016 roku podczas bombardowania w Lahore, które według ich słów wymierzone było w chrześcijan.
Pokłosiem tych ataków jest jeszcze jeden niepokojący sygnał, który przeszedł niemal niezauważalnie. Tego samego dnia, gdy przeprowadzono atak, tysiące muzułmańskich radykałów zablokowały większe części Rawalpindi oraz Islamabadu żądając (między innymi) podjęcia działań skierowanych przeciwko mniejszościom religijnym. Protestujący byli zwolennikami Mumtaza Qadriego, zabójcy Salmana Taseera, muzułmańskiego gubernatora Pendżabu, który został zamordowany w 2011 roku w odwecie za otwarte przeciwstawianie się pakistańskiemu prawu dotyczącemu traktowania bluźnierstwa. Qadri został powieszony 29 lutego 2016 roku, a protestujący domagali się natychmiastowej egzekucji wszystkich osób skazanych i uwięzionych na podstawie zarzutów o bluźnierstwo – zwłaszcza katoliczki Asii Bibi – oraz przekształcenia celi więziennej Qadriego w meczet. Po czterech dniach działań w Rawalpindi i Islamabadzie, protestujący rozeszli się. Rząd twierdził, że nie ugiął się pod ich żądaniami , jednak organizacje NGO mają na to nieco inny pogląd. Obserwatorzy zastanawiają się dlaczego władze nie zatrzymały radykalnych ugrupowań przed wejściem do tak zwanej „czerwonej strefy” będącej obszarem objętym maksymalną ochroną, w którym ulokowane są biura rządowe.

Jednym z wyzwań, przed którym stoi kraj są niekontrolowane medresy. Do społeczeństwa wkraczaję nie kończące się strumienie ludzi wyszkolonych w medresach. Jeśli nauki serwowane w tych medresach nie będą objęte jakąkolwiek kontrolą, radykalne idee zostaną zasiane w umysłach młodej generacji. Dlatego też bardzo poważną kwestią dotyczącą przyszłości Pakistanu jest przejęcie kontroli nad medresami. W kraju jest ich około 35 000, a mniej więcej 11 000 głosi konserwatywne nauki islamu Deobandi. Dzieci oraz młodzież otrzymują radykalne nauczanie, a w ich umysły wpaja się nienawiść do mniejszości. Wiele medres otrzymuje fundusze od krajów takich jak Katar, Kuwejt czy Arabia Saudyjska. Samo oznaczanie medres na mapie oraz sporządzanie ich spisów postrzegane jest jako działanie skierowane przeciw islamowi. Nie ma więc mowy o ich monitorowaniu, czy też nakładaniu regulacji, a władze w wielu przypadkach nie mają pojęcia, co dzieje się w ich wnętrzu. Dlatego też fakt, że naucza się tam mowy nienawiści, często bywa całkowicie niezauważone. Jednakże władze podjęły pewne działania skierowane przeciwko medresom postrzeganym jako zbyt radykalne i w styczniu 2016 roku zamknęły 182 medresy , co było częścią Narodowego Planu Walki z terroryzmem. To pierwszy krok przynoszący nadzieję, zwłaszcza uwagę patrząc na liczbę zamkniętych medres. Jednak nie zmienia to faktu, że kraj ten ma wciąż przed sobą długą drogę.
Inne mniejszości religijne, takie jak hinduizm, również cierpią prześladowania, odczuwając efekty radykalizacji. Nawet mniejszości muzułmańskie, np. szyici i ahmadyści doświadczają brutalnej przemocy, nie są oni bowiem traktowani jak prawdziwi muzułmanie. Uważa się ich za zwiedzione sekty, dlatego radykalne ugrupowania usprawiedliwiają brutalne działania wobec nich.
Pakistan cierpi z powodu mnogości podziałów, nie tylko w obrębie społeczeństwa, lecz także na poziomie administracji państwowej. Prowincja Beludżystan oraz centralny region Sindh są tradycyjnie uważane za pozostające poza zasięgiem władz państwowych. Feudalni właściciele ziemscy utrzymują prywatne bojówki, sądy, a nawet więzienia w rolniczych regionach prowincji Sindh oraz Pendżab. Korupcja szaleje w całym kraju, a wszystko to dotkliwie wpływa na pozbawioną ochrony mniejszość chrześcijańską w Pakistanie. Jurysdykcja nad federalnie administrowanymi terenami plemiennymi (FATA) jest ograniczona i zniekształcona. Ten niestabilny region graniczący z Afganistanem jest wciąż rządzony według prawa kolonialnego o nazwie  „Przygraniczne Regulacje Dotyczące Przestępczości” (ang.”Frontiers Crime Regulation”) z roku 1901. Prawo to bardzo skutecznie związuje ręce policji i sądom, a także potęguje alienację lokalnych mieszkańców. Konstytucja w tej części Pakistanu wydaje się nie obowiązywać. Widać to także w raporcie z czerwca 2016 roku, według którego rząd prowincji Chajber Pasztunchwa finansuje  seminarium powszechnie znane jako „Uniwersytet Dżihadu”.

Spis treści

4. Grupy chrześcijańskie dotknięte prześladowaniami

W Pakistanie istnieją i prześladowane są trzy grupy chrześcijańskie. (Ekspatrianci jako tacy nie są brani pod uwagę, gdyż zasymilowali się z wymienionymi poniżej społecznościami.)

  • Tradycyjne społeczności chrześcijańskie: Kościół Rzymsko-Katolicki oraz Kościół Anglikański w coraz większym stopniu doświadczają wrogości oraz utrudnień w organizacji zgromadzeń. Wciąż wolno im funkcjonować, jednak muszą zmagać się z coraz większą kontrolą i monitoringiem.
  • Konwertyci (osoby nawrócone z islamu – ang. Muslim Background Believers – MBBs) cierpią z powodu ogromnego ciężaru prześladowań – po pierwsze ze strony radykalnych ugrupowań islamistycznych, które traktują ich jak odszczepieńców, a po drugie ze strony rodziny, przyjaciół oraz sąsiadów, którzy traktują ich nawrócenie jak przynoszący wstyd akt oderwania się od rodziny i ogólnie przyjętych norm społecznych.
  • Nietradycyjne kościoły protestanckie: Ewangelicy, baptyści i zielonoświątkowcy znaleźli się pod uważniejszą obserwacją, będąc często niepokojeni i atakowani, zwłaszcza, gdy aktywnie głoszą Ewangelię pośród muzułmanów.

Spis treści

5. Obszary życia i przemoc fizyczna

Wzorzec prześladowań
 
Obszary życia

Wzorzec prześladowań dla Pakistanu opisują poniższe wnioski.

  • Ogólna presja wywierana na chrześcijan pozostaje na wysokim poziomie i w okresie objętym badaniami WWL 2017 wzrosła nieco z 14,011 (WWL 2016) do 14,219. Częściowo jest ona wywołana przez rząd oraz samorządy, które zawodzą w przeciwstawianiu się islamistycznej działalności bojówek. Prześladowania znajdują się na maksymalnym poziomie we wszystkich obszarach życia poza obszarem życia w kościele. Podczas gdy ogromna presja w obszarach życia prywatnego oraz życia w społeczeństwie (za którymi następuje obszar życia w rodzinie) jest sytuacją typową dla państw ściśle muzułmańskich, to presja doświadczana w obszarze życia w państwie wskazuje na sytuację, w której rząd staje się coraz bardziej restrykcyjny.
  • Presja spowodowana islamskim ekstremizmem obecna jest we wszystkich obszarach życia, a podsycana jest staraniami o utrzymanie w ryzach wszystkich radykalnych bojówek islamskich, które atakują mniejszości religijne, takie jak chrześcijanie, w celu ukazania słabości rządu. Wszystko to podsycane jest dodatkowo wysokim poziomem presji wywieranej na osoby nawracające się na chrześcijaństwo.
  • Drugi rok z rzędu na liście WWL wynik obrazujący przemoc fizyczną w Pakistanie osiągnął poziom maksymalny: 16,667.
  • Ogólny poziom presji niemal blednie przy maksymalnym wyniku przemocy fizycznej skierowanej przeciwko chrześcijanom: odnotowano wiele ataków na chrześcijan, zarówno zabójstw, napadów na kościoły, uprowadzeń wśród kobiet, gwałtów, przymuszania do małżeństwa, jak również eksmisji z domów rodzinnych oraz relokacji na terenie kraju, a także poza jego granice. Inne mniejszości religijne, takie jak szyici i ahmadyści również cierpią z powodu podobnych ataków.

 
Życie prywatne: Osoby będące chrześcijanami zawsze muszą zachowywać dużą ostrożność w wyrażaniu swej wiary, zwłaszcza jeśli są jedynymi wierzącymi w rodzinie. Biblie oraz inne materiały chrześcijańskie mogą być skonfiskowane przez rodzinę, przyjaciół lub też sąsiadów. Zarzut bluźnierstwa wystosowano wobec chłopca, który na Facebooku ‘polubił’ rysunek przedstawiający historię założyciela islamu. Umieszczanie w mediach społecznościowych postów staje się coraz bardziej niebezpieczne dla chrześcijan. Doniesienia o oplutych i obieranych za cel agresywnych ataków chrześcijanach zarówno na ulicach miasta, jak i w miejscu pracy tylko z powodu zawieszonego na szyi krzyżyka, są znakiem tego, że sytuacja staje się coraz trudniejsza. Nawet samochody, na których widnieje naklejka z krzyżem, są częściej zatrzymywane są przez policję.  Areszt domowy jest jeszcze inną formą kary, a jego łagodniejsza wersja to poddanie danej osoby procesowi inwigilacji. Konwertyci muszą się więc niejednokrotnie ukrywać.
 
Życie rodzinne: Podanie w dokumentach innego wyznania niż islam jest niemożliwe. Jeśli ojciec dziecka jest zarejestrowany jako muzułmanin, ono także musi być zarejestrowane jako wyznawca tej samej religii, niezależnie od tego czy jest to prawdą czy też nie. Kiedy konwertyta zostanie wykryty, grozi mu się rozwodem (jeśli jest to osoba pozostająca w małżeństwie), a także odbiera prawo dziedziczenia. Zorganizowanie chrztu oraz odprawienie ślubu czy pogrzebu w obrządku chrześcijańskim jest trudne, a nawet niemożliwe. W chwili podjęcia decyzji o chrzcie konwertyta spotyka się z dodatkowymi represjami, gdyż chrzest postrzegany jest jako ostateczna forma odrzucenia islamu. W małych miasteczkach i wioskach dzieci poddawane są islamskim naukom w lokalnych medresach, a nauczanie chrześcijańskie ograniczone jest do tylko i wyłącznie jednego dnia w tygodniu – podczas niedzielnego nabożeństwa. Większość dzieci we wczesnym wieku popoddawana jest presji, by „powrócić” do islamu, stąd też rodzice zabraniają im mówić i dzielić się swoją wiarą z rówieśnikami nie będącymi chrześcijanami. Pastorzy gotowi ochrzcić konwertytów niejednokrotnie są przesłuchiwani i doświadczają gróźb. W szkołach dzieciom będącym chrześcijanami nie pozwala się korzystać z tych samych dystrybutorów wody w obawie przed skalaniem źródła wody. Są one często napastowane. Osoby będące MBB są nieraz fizycznie atakowane i dyskryminowane przez lokalną społeczność muzułmańską oraz własną rodzinę, która ucieka się do czarnej magii, stosowania eliksirów, amuletów oraz innych praktyk okultystycznych, by przekląć takiego człowieka.

Życie w społeczeństwie: Przerażające statystyki pokazują, że około 700 chrześcijańskich dziewcząt i kobiet jest każdego roku uprowadzanych, często gwałconych, a następnie zmuszanych do małżeństw z muzułmanami. Oznacza to oczywiście przymusowe nawrócenie na islam. Jeśli chrześcijańska rodzina jest na tyle odważna, by stawić czoło porwaniom i przymusowym małżeństwom, często spotyka się z oskarżeniami nękania chcącej nawrócić się „z własnej woli” na islam dziewczyny i jej nowej rodziny. Chrześcijanie uważani są za nieczystych, a co za tym idzie korzystanie przez nich ze wspólnych udogodnień publicznych traktowane jest jako kalające dla muzułmanina. Właśnie tak zaczęła się historia Asii Bibi. W miejscach pracy presja wywierana na mniejszość chrześcijańską jest niejednokrotnie tak duża, że chrześcijanie zmuszeni są wielokrotnie zmieniać pracę, by uniknąć przymuszania do powrotu do islamu. Są często zmuszani do wykonywania poślednich prac, takich jak zamiatanie, czy też noszenie wody. A nawet dostęp do tych zajęć staje się coraz bardziej utrudniony. Najnowsze raporty pokazują wyraźnie, że nowe firmy oferujące usługi sprzątania coraz częściej zatrudniają jedynie muzułmanów. Wiele szpitali, aptek oraz innych tego typu miejsc działa na podstawie programów świadczeń, a tych coraz częściej odmawia się chrześcijanom, którzy zmuszani są do płacenia wygórowanych stawek. To sprawia, że chorzy wyznania chrześcijańskiego w praktyce nie mają dostępu do żadnej służby zdrowia. Chrześcijańskie dzieci zmusza się w szkołach do uczestniczenia w islamskich praktykach religijnych. Są one nieustannie poddawane presji, by przeszły na islam, a rodziców zmusza się do posyłania dzieci na wydarzenia związane z obrządkiem islamskim oraz nauczania języka arabskiego pod pretekstem zdobycia lepszych stopni. Działania te tworzą w umysłach dzieci duże zamieszanie i czynią je bardziej narażonymi na „mimowolne” przejście na islam. 
 
Życie w państwie: Pakistan jest Republiką Islamską, a ostatni proces islamizacji sięga lat 80., kiedy to w roku 1986 generał Zia wprowadził cieszące się złą sławą prawa o profanacji. Bluźnierstwo szybko stało się jednym z głównych problemów dla mniejszości chrześcijańskiej. Według informacji prasowych z roku 2010 (nowsze dane nie są dostępne) 801 spośród 1031 osób uwięzionych na podstawie prawa o profanacji to muzułmanie (w zdecydowanej większości przypadków dotyka ono mniejszości muzułmańskich). W gronie pozostałych 230 osób, 162 to chrześcijanie (70,4%),  15 – sikhowie (6,5%), 28 – buddyści (12,2%), a 25 przypadków przypisano wyznawcom innych religii.

Prawa o profanacji są także dobrze znane jako narzędzie do zdobywania osobistych korzyści lub też zaspokojenia uraz jakie sąsiedzi żywią wobec siebie nawzajem. Zostały one przypomniane międzynarodowej społeczności, gdy chrześcijanka, znana jako Asia Bibi, została oskarżona o popełnienie bluźnierstwa i skazana na śmierć w 2010 roku. Była pierwszą kobietą w Pakistanie zamkniętą w celi śmierci. W miarę jak prawa o profanacji przybierają na znaczeniu, sądy oraz rząd coraz słabiej sobie z nimi radzą. Są one bowiem silnie politycznym narzędziem i mają symboliczne znaczenie dla radykalnych ugrupowań islamskich w całym kraju. W badanym okresie objawiło się chociażby wówczas, gdy rozprawa apelacyjna w sprawie Asii Bibi została nagle odroczona przez sędziego w październiku 2016 r. W większości przypadków, gdy atakami bezpośrednio są dotknięte mniejszości religijne, policja jest bezsilna. Najczęściej nie wypełnia nawet tzw. Raportu Wstępnej Informacji (ang. First Information Report – FIR), który jest niezbędny do wszczęcia procedury postępowania. W badanym okresie został stracony zabójca gubernatora Salmana Taseera (zamordowanego w roku 2011 za nazwanie praw o profanacji „prawami przynoszącymi wstyd” oraz za wstawienie się za Asią Bibi). Jak już wcześniej wspomniano, setki tysięcy muzułmanów w akcie protestu zablokowało ulice. Można to postrzegać jako demonstrację siły, zwłaszcza że wkroczyli oni do strzeżonej czerwonej strefy Islamabadu (obszaru otoczonego największą ochroną, ze względu na to, że znajdują się tam budynki rządowe oraz zagraniczne ambasady). Media nie pokazały relacji z pogrzebu, w którym udział wzięło ponad 3 miliony ludzi.

Życie w kościele: Nowe prawo dotyczące organizacji pozarządowych (NGO) wprowadzone w życie 1 października 2015 roku zezwala rządowi na monitorowanie oraz zamykanie organizacji NGO według własnego życzenia. Każdy kościół nie zarejestrowany jako NGO jest natychmiast traktowany jako organizacja nielegalna i staje w obliczu zagrożenia likwidacją. Prawo to zostało wprowadzone, by chronić kraj przed organizacjami terrorystycznymi będącymi rzekomo organizacjami charytatywnymi. Dlatego też w chwili obecnej kościoły znajdują się na tej samej liście, co organizacje terrorystyczne. Działalność kościołów jest bacznie i regularnie obserwowana. Wiele kościołów otrzymuje ze strony władz ochronę, lecz ci sami pracownicy ochrony  sporządzają regularne raporty, podsłuchują, obserwują i uważnie przyglądają się wszystkiemu, co dzieje się w kościele. Raporty te są formą wywiadu i podejrzewa się, że docierają one również do organizacji ekstremistycznych oraz bojówek. Istnieją doniesienia o przypadkach, w których pracownicy ochrony okazywali się być bojówkarzami, atakując i grożąc lokalnym księżom oraz pastorom. Budynki kościołów chrześcijańskich niejednokrotnie przypominają twierdze z wysokimi murami i wąskimi bramami. Pomimo obietnic składanych przez państwo, dotyczących ochrony kościołów, odnotowano kilkanaście przypadków ataków na kościoły, które pociągnęły za sobą dziesiątki ofiar.

Założenie kościoła wymaga rejestracji oraz pozwolenia na budowę. Jest to długi proces, w trakcie którego kościoły muszą nieraz czekać nawet dziesięć lat, by przejść przez wszystkie formalności związane z rejestracją. To oczywiście ma je zniechęcić do wprowadzenia w czyn planów budowy. Załatwianiu wszelkich interesów towarzyszy łapówkarstwo, a listy polecające od wysoko postawionych członków parlamentu lub rządu są koniecznością. Mimo że nie ma żadnych przepisów prawa, które sprzeciwiałyby się budowie kościołów, sam proces jest trudny i ma na celu zniechęcenie chrześcijan.
 
Presja przeciwko wychodzeniu z Ewangelią do młodych ludzi jest coraz większa, lecz nie odnotowano przypadku otwartych sprzeciwów. Jednak coraz częściej pastorzy i chrześcijańscy pracownicy otrzymują ostrzeżenia, a ich działania są obserwowane przez władze oraz grupy nacisku działające wśród lokalnych społeczności. Oprócz Towarzystwa Biblijnego Pakistanu, wszystkie pozostałe organizacje chrześcijańskie spotykają się z dużymi utrudnieniami w kwestii otrzymania praw do druku. Działalność Towarzystwa Biblijnego jest bacznie obserwowana, a każda Biblia ma swój numer seryjny, który łatwo da się wyśledzić i namierzyć. W październiku 2016 roku zostało zdelegalizowanych jedenaście chrześcijańskich stacji telewizyjnych spośród trzynastu dostępnych. Chrześcijanie martwią się także z powodu restrykcji dotyczących korzystania z Internetu wprowadzonych w sierpniu 2016 r. , które potencjalnie mogą ograniczyć ostatni dostępny sposób docierania z chrześcijańskim przesłaniem do ludzi.

Przemoc fizyczna: Przemoc wobec chrześcijan w Pakistanie jest wszechobecna i w okresie objętym badaniami WWL 2017 utrzymywała się na maksymalnym poziomie.  „Wielkanocne bombardowanie” w Gulshan-e-Iqbal Park w Lahore, mające miejsce w Wielkanocną niedzielę 2016 roku, którego celem byli chrześcijanie kończący obchody Wielkanocy tradycyjnym spacerem po parku, pochłonęło życie dziesiątek ofiar, a jeszcze więcej osób zraniło zostało rannych. Doniesienia różnią się co do liczby zabitych tam chrześcijan –  najbardziej optymistyczne mówi o czternastu ofiarach. We wrześniu 2016 roku chrześcijański stróż,Samuel Masih, chroniący chrześcijańską kolonię Warsak Dam w pobliżu Peszawaru, został zabity podczas pełnienia warty przez czterech uzbrojonych mężczyzn. W kartotekach widnieją przynajmniej cztery podobne przypadki morderstw, mówi się także o prawdopodobnie kilkunastu przypadkach zabójstw honorowych. Ataki na kościoły odbywają się z zatrważającą regularnością, choć budynki te nie zawsze są niszczone lub zamykane. Jednak, według danych przytaczanych przez wielu pastorów, często zdarzają się pożary, wybijane są okna, niszczone mienie oraz dochodzi do drobniejszych przypadków nękania, jak odcinanie prądu i ograniczenia w dostawie wody. Ta otwarta wrogość skrywa codzienną przemoc, niedostrzeganą przez innych, kiedy to chrześcijańskie dziewczęta i kobiety są często porywane, gwałcone, zmuszane do małżeństw i na siłę nawracane na islam. W przypadkach dotyczących bluźnierstwa domy chrześcijan znajdują się pod regularnym atakiem, co zamieszkujące je rodziny zmusza do ucieczki i przebywania w ukryciu. W konsekwencji Pakistan jest jedynym krajem, w którym wynik pokazujący przemoc fizyczną mierzony w okresie objętym badaniami WWL 2017 znajduje się na maksymalnym poziomie.

Spis treści

6. Prognozy na przyszłość                                                                 

Jednym z niezmiennych wyzwań stojących przed Pakistanem jest pytanie, jak poradzić sobie z radykalnymi ugrupowaniami islamskimi. Nadzieja na ograniczenie ochrony wojska nad niektórymi ugrupowaniami islamistycznymi, zrodzona po ataku na Szkołę Wojskową w Peszawarze, wydaje się być bezpodstawna. Wciąż stosuje się rozróżnienie na „dobrych” i „złych” dżihadystów, a mniejszości religijne, włączając w to chrześcijan, bezustannie płacą za to cenę. Na przestrzeni dwóch ostatnich cykli wyborczych polityka Pakistanu ustabilizowała się, jednak wiele osób, takich jak Imran Khan (przewodniczący opozycyjnej partii PTI), szuka sposobów dojścia do władzy uciekając się do niedemokratycznych środków. Strajki i okupacje niezmiennie rozbijają życie gospodarcze oraz polityczne całego kraju. Było to szczególnie widoczne w momencie wycieku kwitów z  Panamy, na podstawie których opublikowano oskarżenia o nieprawidłowości w osobistych finansach premiera rządu. Doprowadziło to do sytuacji, w której osoby żądające reform rządowych, dołączyły się do nawoływań ze strony radykalnych ugrupowań islamistycznych dążących do większej islamizacji kraju.

Kolejnym problemem, z jakim kraj zmaga się od kilku już lat, jest skuteczne ograniczenie praw o profanacji i wyegzekwowanie tego bez sprowokowania agresywnej reakcji ze strony radykalnych ugrupowań islamistycznych. Wszystkie wysiłki podejmowane do tej pory zdają się być nieskuteczne i spotykają się z silnym sprzeciwem. Mimo że próba stworzenia pierwszej w kraju  Komisji Praw Człowieka  w maju 2015 roku była bardzo pozytywnym sygnałem, jest wysoce wątpliwe, by mogło to wpłynąć na ograniczenie wysoce niesprawiedliwego i samowolnego prawa o profanacji. Wszystkie nadzieje na zmianę tego prawa póki co okazywały sie płonne. Chrześcijanie obawiają się także wprowadzonego w sierpniu prawa ograniczającego korzystanie z Internetu. W 2017 roku może ono jeszcze bardziej ograniczyć możliwość rozprzestrzeniania Ewangelii w Pakistanie.
Kolejnym ważnym wyzwaniem, przed którym stoi kraj, jest kwestia poprowadzenia relacji z sąsiadującym Afganistanem. Raporty, które pojawiły się w roku 2016 mówią o planach Pakistanu dot. odesłania około trzech milinów uchodźców (z których połowa jest zarejestrowana) do Afganistanu. Pomnożyłoby to problemy w Afganistanie, wzmocniło atrakcyjność oraz konkurencję między bojówkami i niosło następstwa dla samego Pakistanu. Są doniesienia mówiące o tym, że władze pakistańskie w 2016 roku przetrzymały w areszcie tysiące  nieudokumentowanych uchodźców.

Wreszcie rosnące napięcie między Talibami a ISIS wzmaga presję, by rekrutować kolejnych zwolenników. W tym celu oba ugrupowania muszą stwarzać wrażenie bardziej radykalnych i bardziej islamskich, tocząc między sobą swego rodzaju rywalizację. Jedną z taktyk jest atakowanie „zimmi”, ze względu na to że grupa ta jest najbardziej narażona na ideologię „czystego islamu”. Dlatego też bycie bardziej „islamskim” oznacza silniejsze prześladowanie chrześcijan oraz odbieranie im wielu możliwie największej ilości praw w celu ograniczenia ich wolności. Wszystko to podsyca negatywne nastawienie wobec chrześcijan w szeroko pojętym społeczeństwie i nie stanowi dobrej prognozy na 2017 rok: islamski ekstremizm z dużą dozą prawdopodobieństwa pozostanie w Pakistanie bardzo silny.

Wszystkie pola są wymagane. E-mail będzie wysyłany za pośrednictwem programu pocztowego.

Drukuj Pobierz