Wesprzyj finansowo 
 
ŚIP 2017

Somalia

Z wynikiem 91 punktów Somalia plasuje się na 2. miejscu Światowego Indeksu Prześladowań 2017 (World Watch List – WWL 2017). Pogrążona w  długiej wojnie domowej, podziałach społecznych, politycznym radykalizmie oraz walkach plemiennych po raz kolejny znalazła się w pierwszej 10 WWL, zaledwie jeden punkt niżej od pierwszego miejsca. W roku 2016 Somalia znalazła się na miejscu 7., gromadząc 87 punktów. Jej wynik jest tak wysoki z powodu wzrostu liczby przypadków przemocy, które mają dwa główne źródła: i) w rejonach wiejskich Somalii chrześcijanie obierani są za cel przez dżihadystów, a także przez całkowicie bezkarne władze klanowe, a zwłaszcza osoby nawrócone z islamu (ang. Muslim Background Believers – MBB); ii) na terenie całego kraju rodziny, lokalne społeczności, a także władze obierają sobie za cel prześladowań chrześcijan, a zwłaszcza osoby nawrócone z islamu (ang. Muslim Background Believers – MBB).

Główne siły napędowe prześladowań

Główną siłą napędową prześladowań w Somalii jest islamski ekstremizm oraz antagonizm plemienny, co skutkuje ogromnymi prześladowaniami chrześcijan. W kraju można także zaobserwować obecność zorganizowanej korupcji i przestępczości, co jest mocno powiązane z działalnością Al-szabab.

Islamski ekstremizm: Ogół społeczeństwa somalijskiego to muzułmanie. Społeczeństwo oczekuje od każdego Somalijczyka bycia muzułmaninem. Religijni przywódcy islamscy, podobnie jak przywódcy Al-szabab, mówią publicznie, że w Somalii nie ma miejsca dla chrześcijaństwa, chrześcijan, ani kościołów. Konstytucja nadaje islamowi status religii państwowej. Zakazane jest obchodzenie Bożego Narodzenia. Ci, którzy chcą świętować, muszą robić to w sposób bardzo dyskretny. Islamistyczna bojówka, stosujący przemoc, bezpaństwowy „aktor” – Al-szabab, to grupa utrzymana w nurcie wahhabizmu, która promuje prawo szariatu jako podstawę regulacji wszystkich aspektów życia w Somalii, a za cel obiera sobie Somalijczyków podejrzanych o nawrócenie na chrześcijaństwo. Dżihadyści pochodzący z innych krajów są również obecni w Somalii. Jednak islamski ekstremizm nie ogranicza się tylko i wyłącznie do bojówek. Chrześcijanie spotykają się z prześladowaniem również ze strony bliższej i dalszej rodziny, a także ogółu społeczeństwa.

Antagonizm plemienny: Społeczna struktura Somalii jest czysto plemienna. Klany wewnątrz tego systemu plemiennego mają ogromny wpływ na struktury rządu Somalii. Bojówki, takie jak Al-szabab, również opierają się na podziale kastowym w celu zgromadzenia wokół siebie inteligencji, rekrutacji nowych członków, a także rozsiewania swoich ideologii. Grupa ta wykorzystuje tę strukturę, by zmusić szejków oraz imamów do uczenia zasad dżihadu pod groźbą usunięcia ze stanowiska, a nawet śmierci. Według wielu Somalijczyków i przywódców klanowych, bycie Somalijczykiem jest jednoznaczne z byciem muzułmaninem, co z kolei znaczy, że nawrócenie na chrześcijaństwo jest równoznaczne ze zdradą somalijskiej rodziny i całego klanu. W efekcie tego, jeśli Somalijczyk jest podejrzany o nawrócenie się, członkowie jego rodziny oraz przywódcy klanu zaczynają go szykanować, poniżać, a nawet mogą go zabić.

Zorganizowana korupcja oraz przestępczość: Somalia to w zasadzie kraj bezprawia. Rząd federalny kontroluje tylko niektóre miasta i mniejsze miejscowości, a pozostała, rolnicza część kraju znajduje się pod kontrolą Al-szabab. Bojówkarze zbierają podatki oraz cło, a swoje działania finansują za pomocą nielegalnego handlu. Sytuacja ta sprawia, że życie chrześcijan stało się niezwykle trudne, gdyż nie mogą oni liczyć na żadną ochronę. Na liście Transparency International (organizacji badającej, ujawniającej i zwalczającej praktyki korupcyjne) Somalia w 2015 roku zajęła 167. miejsce spośród 168 ujętych w tym indeksie krajów.

Kontekst

Islamski ekstremizm nie jest w Somalii nowym zjawiskiem. W 1899 r. Muhammad Abdullah Hassan założył tu Państwo Derwiszów (sunnickie państwo islamskie). Zdecydował się na założenie kalifatu po tym, jak zobaczył somalijskie sieroty identyfikujące się jako katolicy, co sam postrzegał jako zdradę somalijskiej wiary i kultury.

W Somalii islam był mocno ugruntowany, zanim pojawiło się tu chrześcijaństwo. Od czasów kolonizacji włoskiej i brytyjskiej chrześcijaństwo spotyka się tu z silnym oporem. Dodatkowo społeczeństwo somalijskie bardzo mocno opiera się na systemie klanowym. Somalijski system plemienny – stanowiący nieformalny sposób faktycznego sprawowania rządów w tym kraju – jest bardzo odporny na współczesne modele rządzenia, a także mocniej zakorzeniony niż oficjalna struktura państwa. W procesie stabilizacji bezpieczeństwa, zarządzania i utrzymywania stosunków z somalijskimi klanami  rząd nie potraktował priorytetowo kwestii swobód obywatelskich oraz właściwego prawodawstwa. Według danych organizacji Freedom House, wolność zgromadzeń, religii oraz przekonań jest w Somalii mocno ograniczona.  Pozwala się także na to, by w systemie plemiennym rozkwitały anty-chrześcijańskie nastroje. Ma to swoje wyraźne odzwierciedlenie w Konstytucji Somalii. 

Kolejnym ważnym czynnikiem jest pojawienie się nasyconego przemocą radykalizmu islamskiego. Od chwili obalenia władzy dyktatora Siada Barre w 1991 roku Somalia stała się bezpiecznym przyczółkiem dla islamskich dżihadystów. Są oni niezwykle agresywni  i nietolerancyjnie wobec chrześcijan – nie tylko w kraju, ale i w całym regionie. Somalijscy wierzący nie są nawet sądzeni czy zsyłani do obozów pracy – najmniejsze podejrzenie prowadzi od razu do publicznej egzekucji poprzez ścięcie głowy. Wszystko to należy także połączyć z atakami na chrześcijan, jakie organizacja Al-szabab przeprowadziła w Kenii. Życie chrześcijan nawróconych z islamu jest tu znacznie trudniejsze, nawet w porównaniu do krajów znanych już z prześladowania chrześcijan. Istnieje jeszcze jedna organizacja terrorystyczna próbująca znaleźć swoje miejsce w Somalii, a jest nią Państwo Islamskie (ISIS). ISIS zabiega o względy Al-szabab próbując doprowadzić do zerwania relacji między tą organizacją a Al-Ka’idą oraz do założenia wspólnego, tak zwanego kalifatu. W kwietniu 2016 roku, ISIS wzięło na siebie odpowiedzialność  za atak na oddziały Unii Afrykańskiej.

Dalszym czynnikiem jest obecny reżim zaczynający się usamodzielniać. Federalny Rząd Somalii został ustanowiony w sierpniu 2012 roku, po tym, jak wygasł tymczasowy mandat Przejściowego Rządu Federalnego. Podbudowany militarnymi zwycięstwami sił pokojowych Unii Afrykańskiej nad Al-szabab, rząd federalny zaczął się samodzielnie formować. Niestety, w kwestii wolności dla chrześcijan nie odnotowano żadnej poprawy. Tymczasowa Konstytucja ogranicza wolność religijną i pokazuje jedynie, jak bardzo pogarsza się sytuacja w Somalii. Na przykład, w świetle wcześniej obowiązującej karty apostazja nie była przestępstwem, a obecna Konstytucja całkowicie jej zakazuje. Ponadto, w celu przypodobania się oraz podbudowania wsparcia pośród przywódców klanowych, rząd wydaje jasne wskazówki, takie jak na przykład uchwalony w grudniu 2015 r. zakaz obchodzenia świąt Bożego Narodzenia, twierdząc, że to chrześcijańskie święto „nie ma nic wspólnego z islamem” .

Grupy chrześcijańskie dotknięte prześladowaniami

W chwili obecnej w Somalii żyją dwie grupy chrześcijan, lecz tylko jedna z nich – konwertyci, objęta została analizą dotyczącą prześladowań, jak wyjaśniono poniżej.

Społeczności chrześcijan pochodzących z zagranicy oraz emigrantów: Represje oraz panująca w kraju przemoc doprowadziły do niemal całkowitego wycofania się stąd chrześcijan ekspatriantów. Część oficerów Misji Unii Afrykańskiej (AMISOM) tworzy wspólnotę w bazie w Mogadiszu. W stolicy kraju działa także kapelan służący wśród żołnierzy i zagranicznych pracowników, nie są oni jednak objęci poniższą analizą, jako że stacjonują oni tam tymczasowo, lub też znajdują się na misjach dyplomatycznych albo wojskowych, co sprawia, że zastosowanie zdecydowanej większości pytań byłoby zupełnie niepraktyczne.

Społeczności osób nawróconych z islamuMuslim Background Believers (MBBS): osoby zmagają się z najgorszymi z możliwych prześladowań w Somalii. Są postrzegane jako wysoce wartościowy cel przez agentów Al-szabab. W najnowszej historii kraju wszyscy konwertyci, bądź też osoby o to oskarżone, są często zabijane w momencie odkrycia ich wiary. W okresie objętym badaniami WWL 2017, sytuacja wydaje się pogarszać. Bojówki islamskie zintensyfikowały swoje polowania na chrześcijan sprawujących funkcje przywódcze. Ponad 12 chrześcijan zostało zabitych na podstawie podejrzenia o bycie konwertytą. W konsekwencji, chrześcijanie muszą robić, co tylko mogą, by zachować swą wiarę w tajemnicy. Spotykają się  w malutkich grupach i niejednokrotnie są odizolowani. W południowo-środkowej Somalii, Al-szabab utraciła kontrolę nad miastami znajdującymi się pod kontrolą sił AMISOM. Członkowie tego ugrupowania wycofali się i wtopili w lokalne społeczności. Al-szabab niezmiennie jednak sprawuje kontrolę nad terenami wiejskimi. Konwertyci na tych obszarach napotykają na największe niebezpieczeństwo.

Obszary życia i przemoc fizyczna

Życie prywatne: Chrześcijanie w Somalii zmagają się z ogromnymi trudnościami, jeśli chcą żyć zgodnie ze swoimi przekonaniami. Ich modlitwy muszą odbywać się w ukryciu, a posiadanie materiałów o treści chrześcijańskiej traktowane jest jako dowód przeciwko nim. Bezustannie muszą oni zmieniać miejsca zgromadzeń. Fakt nawrócenia muszą ukrywać nie tylko przed dalszą rodziną, czy członkami klanu, ale nawet przed rodziną najbliższą, która nie dość, że nie wykaże zrozumienia, ale może także obawiać się oskarżenia o przejście na chrześcijaństwo. Zdaniem jednego z obserwatorów terenowych, chrześcijanie boją się wyrażać swą wiarę w jakiejkolwiek formie. Mówi on tak: „Istnieje somalijski chrześcijański portal społecznościowy, ale nawet samo ‘polubienie’ jakiegoś postu może sprowadzić na daną osobę poważne niebezpieczeństwo.”

Życie w rodzinie: Odprawianie ślubów według obrządku chrześcijańskiego, czy też obchodzenie chrześcijańskich świąt w rodzinie jest dosłownie niemożliwe. Somalijskie dzieci muszą uczęszczać na obowiązkowe zajęcia z islamu (madrassa), a rodzicom będącym chrześcijanami jest niezwykle trudno wychowywać swoje dzieci w duchu swojej religii. Osoby nawrócone z islamu, albo podejrzane o bycie chrześcijaninem zmagają się z wszelkiego rodzaju dyskryminacją, jeśli chodzi o sprawowanie opieki nad dziećmi, dziedziczenie, czy też rozwody. W celu uniknięcia tych wyzwań chrześcijańskie rodziny utrzymują swą wiarę w tajemnicy tak bardzo, jak to tylko możliwe.

Życie w społeczeństwie: Osoby nawrócone z islamu znajdują się pod różnoraką presją ze strony członków lokalnej społeczności. Jeden z obserwatorów opowiada: „Podejrzani o nawrócenie dostają poniżające wiadomości w postaci telefonów od ‘zatroskanych’ członków lokalnej społeczności, a nawet od członków Al-szabab, którzy mówią im, że słyszeli plotki o ich nawróceniu lub też zauważyli u nich pewne ‘sprzeczne’ zachowania [zachowania sprzeczne z zasadami Koranu], a następnie mówią tym osobom, że muszą się zmienić, gdyż w przeciwnym razie grozi im śmierć.” By przetrwać te i inne, podobne problemy, somalijscy chrześcijanie muszą ukrywać swą wiarę, jeśli tylko chcą zachować dostęp do świadczeń zaspokajających podstawowe potrzeby, jak na przykład świadczenia socjalne czy edukacja. Chrześcijanki muszą ubierać się jak muzułmanki w celu ukrycia swej wiary.

Życie w państwie: Ten obszar życia jest najważniejszy podczas dokonywania analizy prześladowań w danym kraju. Dzieje się tak dlatego, że prawo i polityka na poziomie państwa, czy też regionu, nadają ton wdrażanym rozwiązaniom na poziomie lokalnym. W Somalii Konstytucja mówi jasno i wyraźnie, że islam jest religią państwową, a szariat stanowi podstawę prawną dla tego państwa. Nie istnieją żadne środki zwalniające osoby nie będące muzułmanami od obowiązku przestrzegania prawa szariatu. Zarówno federalni, jak i lokalni urzędnicy narzucają prawo silnie ograniczające swobody chrześcijan, co stawia ich przed koniecznością trwania w ukryciu.

Życie w kościele: W kraju nie ma ani jednego oficjalnego budynku kościelnego. Wiele kościołów zostało zniszczonych na przestrzeni ostatnich dekad. Próby ponownego otwarcia katedry katolickiej w Mogadiszu nie powiodły się. W skrócie, życie w kościele jest niezwykle mocno ograniczone i odbywa się w podziemiu. Chrześcijanie spotykają się w niewielkich grupach, a spotkania te w całym kraju muszą odbywać się w ukryciu. Te małe kościoły domowe nieustannie zmuszone są do zmiany lokalizacji, po to by uniknąć monitoringu ze strony Al-szabab, a także lokalnych przywódców.

Przemoc fizyczna: Somalijscy chrześcijanie zmagają się z przemocą ze strony rodziny, klanu, władz oraz bojówek, wymierzoną w nich z powodu ich wiary. Al-szabab publicznie ogłosiła, że chce, by „Somalia stała się krajem wolnym od chrześcijan.” W okresie objętym badaniem WWL 2017 otrzymaliśmy doniesienia o przynajmniej 12 zabitych chrześcijanach. Jeden z obserwatorów mówi, że odnotowywanie takich śmierci jest niezwykle trudne, jako że bliscy tych osób zatajają fakt, że stali się oni celem właśnie z powodu ich chrześcijańskiej wiary. Zgodnie z jego słowami: „Kiedykolwiek chrześcijanie są atakowani i zabijani – zwłaszcza w atakach terrorystycznych –¬ nie mówi się o tym, że to właśnie z powodu ich wiary, po to, by ich pozostali przy życiu bliscy nie stali się celem podobnych ataków.” W badanym okresie były niszczone sklepy i biznesy osób podejrzanych o nawrócenie się na chrześcijaństwo, ponad siedemdziesiąt osób zmuszono do opuszczenia kraju, a więcej niż pięćdziesiąt zostało zmuszonych do zmiany miejsca zamieszkania w granicach państwa.

Prognozy na przyszłość

Somalia objęta jest Światowym Indeksem Prześladowań od roku 1993 i bez wątpienia w kolejnych latach wciąż będzie na tej liście zajmować wysoką pozycję. Rada Bezpieczeństwa ONZ po raz kolejny przedłużyła tu mandat sił pokojowych Unii Afrykańskiej (AU). Stany Zjednoczone nie zaprzestają nalotów powietrznych na bazy Al-szabab, a zwłaszcza na jej liderów, co nieco uszczupliło przywództwo tego ugrupowania. Państwo Islamskie wciąż zabiega o względy Al-szabab, nie odnosząc przy tym specjalnych sukcesów.

Rządowi Somalii udało się przetrwać kolejny rok przy pomocy oddziałów Unii Afrykańskiej (AU) wspieranych przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Oczekuje się, że rząd ten utrzyma także władzę po wyborach w 2017 roku. Niezależnie jednak od wyników, siły napędowe prześladowań w postaci islamskiego ekstremizmu, antagonizmu plemiennego, a także zorganizowanej przestępczości oraz korupcji będą wciąż obecne i mocno aktywne w Somalii. Przewiduje się ponadto, że w najbliższej przyszłości:

  • Al-szabab wciąż będzie sobie obierać za cel ataków osoby nawrócone na chrześcijaństwo z islamu;
  • mało prawdopodobne będzie ponowne otwarcie kościołów;
  • jeśli oddziały AU opuszczą kraj, Al-szabab nabierze ponownej śmiałości i może zacząć kierować dodatkowe groźby w stronę chrześcijan w kraju i poza jego granicami;
  • jeśli wynik wyborów, które mają odbyć się w 2017 r. okaże się bardzo zły, sytuacja w kraju może ulec dalszemu pogorszeniu.