Wesprzyj finansowo 
 
ŚIP 2017

Republika Sudanu

Z wynikiem 87 punktów Sudan plasuje się na 5. pozycji Światowego Indeksu Prześladowań (WWL) 2017. W 2016 r., kraj ten znalazł się na miejscu 8. z liczbą 84 punktów. Na ten wzrost miało wpływ zastosowanie i wprowadzenie prawa szariatu obiecane przez prezydenta al-Baszira po odłączeniu się Sudanu Południowego, co odbywa się na różnorakie sposoby. Islamistyczny rząd kontynuuje także politykę prześladowania chrześcijan w regionie Nuba. Aresztowanie oraz proces wytoczony chrześcijanom i chrześcijańskim pastorom w okresie objętym badaniami WWL 2017 to kolejny symptom pogarszającej się sytuacji chrześcijan w Sudanie.

Główne siły napędowe prześladowań

Siłami napędzającymi prześladowania w Sudanie są islamski ekstremizm oraz dyktatorska paranoja.

Islamski ekstremizm: Pod względem historycznym islam oraz jego radykalne odłamy jest bardzo mocno zakorzeniony w sudańskim społeczeństwie. Przykładem tego może być nieprzerwane od XIX wieku istnienie Ruchu Mahdiego. Kraj gościł także Osamę Bin Ladena zanim ten przeprowadził się do Afganistanu. Przytłaczająca większość sudańskiego społeczeństwa to muzułmańscy sunnici. Prawo szariatu jest tu podstawą systemu prawnego, a islamskie elity zdają się zmierzać w stronę wzmacniania w kraju reżimu islamskiego. Apostazja  jest tu przestępstwem podlegającym karze śmierci. Często odwołuje się tu także do prawa o profanacji w celu prześladowania chrześcijan i  stawiania ich przed sądem.

Dyktatorska paranoja: Sudan jest krajem rządzonym przez autorytarny reżim od kiedy al-Baszir dokonując przewrotu doszedł w 1989 r. do władzy. Wpływy rządu na życie prywatne, a także publiczne są ogromne, a sam kraj zmaga się z głęboko zakorzenionymi wyzwaniami: trwającym kryzysem w Darfurze oraz nierozwiązanym konfliktem z Ruchem Wyzwolenia Sudanu.  Kiedykolwiek partia prezydenta staje wobec kryzysu socjoekonomicznego, polityczne wsparcie w narodzie pozyskiwane jest poprzez użycie języka podżegającego przeciwko Zachodowi. To z kolei wpływa niekorzystnie na sytuację sudańskich chrześcijan, którzy postrzegani są jako agenci Zachodu.

Mimo że większość Sudańczyków to sunnici, rząd Sudanu zdaje się być silnie związany z szyickim Iranem. Pomiędzy islamskim ekstremizmem a dyktatorską paranoją istnieje jakaś symbiotyczna więź. Co więcej, oczywistym stało się, że osoby stojące na czele reżimu to ludzie będący w głównej mierze zwolennikami radykalnych ideologii. Rządząca Narodowa Partia Kongresu jest więc narzędziem do wzmacniania założeń islamskich. To pokazuje, że prześladowania chrześcijan przez rząd sudański nie mają u podstaw wyłącznie totalitaryzmu, lecz także skłonności do radykalnego islamizmu.

Kontekst

Otoczony przez Egipt, Libię, Czad, Republikę Środkowoafrykańską, Południowy Sudan, Etiopię, Erytreę oraz Morze Czerwone Sudan nigdy nie pozostawał poza zasięgiem bacznej uwagi świata, a to z powodu ogarniających go przez całe dekady wojen i konfliktów. Tocząca się obecnie wojna domowa w Południowym Sudanie odwróciła nieco uwagę międzynarodowej społeczności od przestępstw popełnianych przez rząd al-Baszira. A on sam przedstawia się jako twórca pokoju, pragnący pomóc rozwiązać konflikt w Południowym Sudanie, choć w rzeczywistości koncentruje się na uzbrajaniu obu frakcji.

Prześladowania chrześcijan w Sudanie nie są zwykłym pogwałceniem prawa do wolności religijnej. Przypominają one raczej systematyczną politykę czystek etnicznych. Nie jest to też zbiór jakichś pojedynczych incydentów, lecz raczej cały schemat i wzorzec zachowań. W sensie historycznym, islam jest głęboko zakorzeniony w sudańskim społeczeństwie. Paradoksalnie, mimo że chrześcijaństwo jako religia poprzedziło obecność islamu w Sudanie o setki lat, jest ono postrzegane jako obce sudańskiej kulturze. Sudan jest jednym z afrykańskich krajów, które od czasów pierwszej publikacji tej listy, tj. od roku 1993, stale znajdują się na liście WWL, Pozycja Sudanu zawsze oscyluje między pierwszą dziesiątką, a pierwszą dwudziestką. Potwierdzają to doniesienia różnych organizacji rządowych i pozarządowych opisujących sytuację praw człowieka, a w szczególności wolności religijnej. Minione dekady to czas bezprawia; prasa i media objęte są silnymi restrykcjami, a swoboda wypowiedzi i wolność religijna zostały mocno ograniczone. A jednak prezydent al-Baszir i jego rząd pokazał swą siłę, odnosząc miażdżące zwycięstwo podczas kwietniowych wyborów w 2015 r. z poparciem 90% głosów. Stało się to pomimo niezadowolenia części społeczeństwa wywołanego słabszą pozycją ekonomiczną kraju, co jest skutkiem utraty części dochodów ze sprzedaży ropy, która znalazła się w rękach Południowego Sudanu. Wojna między Sudanem, Ruchem Wyzwolenia Sudanu oraz Południowym Sudanem tworzy kolejne wyzwania dla mniejszości zamieszkujących ten kraj.

Tło etniczno-kulturowe Sudanu jest mocno złożone i skomplikowane: Arabowie kontra czarnoskórzy, muzułmanie kontra chrześcijanie. Problemów tych nie rozwiązało odłączenie się Południowego Sudanu. Jest to szczególnie dotkliwe dla czarnoskórych Afrykanów, ze względu na to, że zdecydowana ich większość to chrześcijanie, którzy wciąż mieszkają w kraju. Rząd Sudanu w sposób rygorystyczny wprowadza politykę jednej religii, jednej kultury i jednego języka. Praktykuje się ją już od wielu dekad, a w roku 2010 była ona szczególnie umacniana przez prezydenta al-Baszira, kiedy deklarował, że szariat (prawo islamskie) oraz islam będą głównym źródłem Konstytucji, islam będzie państwową religią, a język arabski językiem urzędowym. Dlatego też prezydent kontynuuje wywieranie silnej presji na czarnoskórych chrześcijan jeszcze pozostających w kraju, zwłaszcza w prowincjach Kordofan i Nil Błękitny.
Rząd Sudanu wydaje się powielać politykę stosowaną w latach 80. i 90. W tamtym okresie bowiem wprowadził on strategię „zdziesiątkowania ludu Nuba poprzez odmówienie mu dostępu do podstawowych potrzeb, takich jak jedzenie, pomoc medyczna oraz odpowiednie schronienie.”  Jest to dodatkowo podsycone tym, że wojna domowa w Południowym Sudanie oraz konflikt z Ruchem Wyzwolenia Sudanu splotły się w jedno w rejonie przygranicznym obu krajów. Nie byłoby błędem stwierdzenie, że czystki etniczne są tam wymierzone przede wszystkim w  chrześcijan.

Sudan robił co w jego mocy (lecz zawiódł), by zapobiec secesji Południowego Sudanu. Obecnie al-Baszir używa wojny jako karty przetargowej między dwoma głównymi plemionami zamieszkującymi Południowy Sudan – Nuerami i Dinkami – w celu osłabienia kraju poprzez uzbrajanie obu tych grup. Równie istotne jest uciekanie się przez prezydenta al-Baszira do ataków na chrześcijan. Jest to forma odwrócenia uwagi od nakazu aresztowania go wydanego przez Międzynarodowy Trybunał Karny. Fakt, że wiele krajów afrykańskich dąży do wycofania się z tego Trybunału, jest moralnym zwycięstwem al-Baszira.

Departament Stanu USA 29 lutego 2016 roku już po raz szesnasty z rzędu oznaczył Sudan jako „Kraj Szczególnej Troski” (ang. „Country of Particular Concern” – CPC) z powodu jego zaangażowania oraz tolerowania szczególnie surowych form naruszenia wolności religijnej – jak jest to określone przez Międzynarodowe Gwarancje Wolności Religijnej. Podsumowując: wybuchowe połączenie islamskiego ekstremizmu i dyktatorskiej paranoi sprawia, że życie chrześcijan w Sudanie jest nie do zniesienia.

Grupy chrześcijańskie dotknięte prześladowaniami

W Sudanie obecne są wszystkie kategorie WWL opisujące chrześcijan. Różne grupy chrześcijańskie zmagają się z różnorodnym poziomem oraz formami prześladowań.

Ekspatrianci: Są to grupy pochodzące przede wszystkim z niektórych krajów zachodnich, a także ekspatrianci z Południowego Sudanu. Ich kościoły niejednokrotnie są niszczone i odmawia się im rejestracji. Część osób doświadcza aresztowania bez procesu sądowego. Uchodźcy z Erytrei oraz Etiopii zmagają się również z izolowaniem od lokalnych społeczności.  

Tradycyjne wspólnoty chrześcijańskie: Są to katolicy lub też koptyjscy chrześcijanie, którzy doświadczają prześladowań w wyniku działania czynników takich jak islamski ekstremizm oraz dyktatorska paranoja.

Konwertyci: Jest to grupa składająca się przede wszystkim z osób nawróconych z islamu (ang. Muslim Background Believers – MBB). Ludzie ci doświadczają największej presji, nie tylko w obszarze życia w kościele i życia w państwie, lecz także w bardzo mocnym stopniu w obszarach życia społecznego, rodzinnego i prywatnego (ze strony rodziny oraz sąsiadów).

Nietradycyjne kościoły protestanckie: Sudańczycy należący do kościołów protestanckich takich jak kościół baptystyczny, ewangeliczny oraz zielonoświątkowy również zmagają się z prześladowaniami wywołanymi przez islamski ekstremizm oraz dyktatorską paranoję.

Obszary życia i przemoc fizyczna

Życie prywatne: Osoby nawrócone na chrześcijaństwo z islamu (MBB) są szczególnie dotknięte prześladowaniami, ponieważ przejście z islamu na inną religię zgodnie z obowiązującym prawem jest karane śmiercią. Dla przykładu, według słów jednego z obserwatorów „z powodu ryzyka, jakie niesie ze sobą nakrycie jakiejś osoby w sytuacji korzystania z materiałów chrześcijańskich, konwertyci powstrzymują się przed posiadaniem takich materiałów, oglądaniem chrześcijańskiej telewizji, czy też stron internetowych o takich treściach. Wszystko to może być wykorzystane jako dowód przeciwko nim przez ich rodziny, lokalną społeczność oraz urzędników.” Co więcej, wszystkie grupy chrześcijańskie obawiają się prowadzić jakiekolwiek rozmowy dotyczące ich wiary z sudańskimi muzułmanami, ponieważ mogłoby to być one odebrane jako „działanie zachęcające do sprzeciwienia się islamowi”.

Życie w rodzinie: Dzieci chrześcijan są niejednokrotnie nękane w szkołach i na placach zabaw, a to wszystko z powodu wiary ich rodziców. Chrześcijanie doświadczają utrudnień jeśli chodzi o sprawowanie opieki nad dziećmi oraz korzystanie z prawa dziedziczenia. Jest to kolejny obszar życia, w którym najbardziej cierpią konwertyci. Problem istnieje nawet w kwestii pogrzebu. Chrześcijanie, którzy nawrócili się z islamu, są często chowani na muzułmańskich cmentarzach, według obrządku muzułmańskiego, mimo że istnieją oddzielne cmentarze dla chrześcijan i muzułmanów. Osoby będące MBB często powstrzymują się przed wychowywaniem swych dzieci na chrześcijan, gdyż mogłoby to przyciągnąć uwagę władz (dzieci mogłyby bowiem przez nieuwagę wyjawić wiarę swoich rodziców).

Życie w społeczeństwie: Obowiązujące w Chartumie prawa dotyczące życia publicznego, będące pochodną rządowej restrykcyjnej interpretacji prawa islamskiego, zabraniają „nieskromnego stroju” oraz innych form „naruszania honoru, reputacji i publicznej moralności”. Islamska policja pilnująca moralności często nęka i aresztuje chrześcijan nie podążających za oficjalnym i ogólnie przyjętym sposobem ubierania się. Chrześcijanie cierpią także z powodu dyskryminacji, jeśli chodzi o dostęp do urzędów oraz miejsc użyteczności publicznej. Dodatkowo chrześcijanie, zwłaszcza ci nawróceni z islamu, są obserwowani przez muzułmańskich przywódców religijnych i polityków. Niejednokrotnie są oni przymuszani do wyrzeczenia się swojej wiary.

Życie w państwie: Chrześcijan uważa się za obywateli drugiej kategorii. Mimo że 38 Artykuł tymczasowej Konstytucji gwarantuje wolność wyznania, partia rządząca przekonana jest , że kraj należy do muzułmanów. Z tego przekonania wywodzą się niemal wszystkie prawa oraz polityka, które czerpią z prawa szariatu i nie dopuszczają prawa do wolności wyznania. Inne restrykcje prawne naruszają wolność religijną także poprzez nakładanie na ogólne prawo dodatkowych klauzul ograniczających życie religijne wyznań innych niż islam. Chrześcijanie – zwłaszcza ci z Południowego Sudanu, a także misjonarze pochodzący z Zachodu – są często obserwowani przez siły rządowe.

Życie w kościele: Wynik w tym obszarze życia jest maksymalny, a prowadzenie życia w kościele jest niezwykle ograniczone. Jeden z obserwatorów donosi, że sudański rząd coraz częściej ingeruje w wewnętrzne sprawy i sposób prowadzenia instytucji religijnych. Ministerstwo Przewodnictwa i  Finansowania Instytucji Religijnych wprowadziło przepisy, w wyniku których zmusza się pastorów do cenzorowania samych siebie i ograniczenia osobistej działalności. Siły bezpieczeństwa rządowego zmuszają chrześcijan do oddawania chrześcijańskich szkół. Budowa kościołów jest mocno utrudniona, w głównej mierze z powodu trudności w zdobyciu wymaganego pozwolenia od urzędników państwowych. Nawet jeśli zezwolenie takie zostanie wydane, chrześcijanie muszą zmagać się z utrudnieniami ze strony lokalnych przywódców muzułmańskich oraz radykalnych muzułmanów.

Przemoc fizyczna: Ekstremalnie wysoki wynik obrazujący stosowanie przemocy fizycznej wobec chrześcijan to skutek dwóch współdziałających ze sobą sił napędzających prześladowania. Mimo, że trudno jest dotrzeć do szczegółowych danych podających dokładną liczbę chrześcijan zabitych w okresie objętym badaniami WWL 2017, jeden z ekspertów udokumentował morderstwa dokonane na przynajmniej pięciu osobach. W rejonie gór Nuba chrześcijanie są obierani za cel ataków przez siły bezpieczeństwa rządowego. Rząd twierdzi przy tym, że uderza w rebeliantów. Kościoły oraz posiadłości chrześcijan są także brane na cel. Pastorzy są karani za głośne sprzeciwianie się prześladowaniom. Według jednego z obserwatorów, w badanym okresie ponad 12 chrześcijan zostało aresztowanych jedynie z powodu swej wiary. Chrześcijańscy pastorzy Hassan Abduraheem Kodi Taour, Kuwa Shamal, a także czeski misjonarz mają wytoczony proces sądowy. Oskarżeni są o „szpiegostwo”, „prowadzenie wojny przeciwko państwu” oraz „wzbudzanie nienawiści do religijnych zgromadzeń”.

Prognozy na przyszłość

Rządowi al-Baszira udało się przetrwać intensywne naciski pochodzące zarówno z kraju, jak i spoza niego. Mający złą reputację w kwestii łamania praw człowieka, rząd Sudanu nie przerywa gwałcenia praw chrześcijan w tym kraju. Państwo to wciąż pnie się w górę w kolejnych Indeksach WWL. Znajduje się także na liście Departamentu Stanu USA obejmującej „Kraje Szczególnej Troski” (ang. „Country of Particular Concern” – CPC) już od roku 1999. 29 lutego 2016 r. kraj ten został po raz kolejny wstępnie oceniony jako kraj CPC.

Naciski ze strony międzynarodowej społeczności doprowadziły do uwolnienia niektórych chrześcijan, którzy przebywali w areszcie z powodu swej wiary. Jednak rząd nie zmienił swego ogólnego postępowania wobec chrześcijan. Grabieże i niszczenie kościołów, szpitali oraz szkół stały się codziennością, zwłaszcza w rejonie gór Nuba. Pomimo tego, że za prezydentem al-Baszirem wysłano aż dwa listy gończe, uwaga międzynarodowej społeczności skupiła się na kłopotach nowo powstałego Południowego Sudanu i toczącej się tam wojny domowej między dwoma głównymi grupami etnicznymi. A fakt, że część afrykańskich krajów wzywa do rezygnacji z członkowstwa w Międzynarodowym Trybunale Karnym, jeszcze podbudowuje morale al-Baszira.

Patrząc w przyszłość, bardzo prawdopodobne wydają się być poniższe scenariusze.

  • Zarówno islamski ekstremizm, jak i dyktatorska paranoja pozostaną głównymi siłami napędzającymi prześladowania w kraju.
  • Nękanie oraz aresztowania chrześcijan nie ustaną.
  • Chrześcijanom coraz trudniej będzie zdobywać pozwolenia na budowę kościołów; część z nich będzie się także zmagać z zachowaniem kościołów istniejących.
  • Rząd Sudanu z dużym prawdopodobieństwem będzie kontynuował politykę bezwzględnego eliminowania chrześcijan w rejonie gór Nuba.