Wesprzyj finansowo 
 
 

Zrzuć na Pana brzemię

Krótka zachęta do modlitwy.

„Zrzuć na Pana brzemię swoje, a On cię podtrzyma! On nie dopuści, by na zawsze zachwiał się sprawiedliwy”. Psalm 55,23

Jeśli ciąży ci wielkie jarzmo, przerzuć je na Wszechmocnego. Twoje brzemię cię teraz przygniata, ale kiedy Pan je weźmie, dla Niego nie będzie zbyt ciężkie. Brzemię będzie spoczywało na Nim, a nie na tobie. Naszą największą obawą jest to, żeby cierpienie nie odciągnęło nas od ścieżki, którą mamy podążać. Do tego jednak Pan nigdy nie dopuści! Jeśli jesteśmy przed Nim sprawiedliwi, On nie pozwoli, by problemy odebrały nam naszą pozycję. Kiedy sam pisze te słowa, doznaję tej niezwykłej Bożej zachęty.

Brzemię, z którym zmagają się nasi bracia i siostry w prześladowanym Kościele czasami jest nie do zniesienia.

Naszą zachętę również kierujemy dla WAS kochani czytelnicy, byśmy wspólnie razem z nimi mogli to brzemię zrzucić na Boga.

Dziś oddaleni tak bardzo geograficznie od tych miejsc, imion z kalendarza modlitwy. Tak daleko od Egiptu, Kamerunu, Iranu. Z drugiej strony są one bardzo blisko, bo są w naszych sercach. W rzeczywistości duchowej nie mamy granic ani przestrzeni do pokonania.

Pan również obiecał, że On nie dopuści, by na zawsze zachwiał się sprawiedliwy.
Niezwykła obietnica. Tak nie będzie zawsze, przyjdzie chwila wytchnienia. Widzimy ją już w małej miniaturze na Bliskim Wschodzie. Przyjdzie chwila jak tchnienie wiosny po tych „mroźnych zimach” życia. Przyjdzie wytchnienie. Nasz Pan ma wciąż kontrolę na tym co się dzieje wokół. „On zmienia czasy i pory, On utrąca królów i ustanawia królów”. Dan.2,21

Lubię czasami odwiedzić małe nieczynne przejście graniczne w Lesznej Górnej/k. Cieszyna.
W latach 80-tych spędzaliśmy tam długi czas by dostać się do Czechosłowacji. Dzisiaj pozostały opustoszale pomieszczenia posterunku granicznego.  Często się zatrzymuję w tym miejscu i mówię: „Boże, ty jesteś Panem historii. Tak jak dałeś wolność w naszym kraju, możesz dać ją również naszym braciom i siostrom w uciskanych krajach. Ty Panie, znasz czas i porę. My dzisiaj wraz z braćmi składamy wspólnie brzemiona smutku, ucisku i chorób przed Twoim obliczem. Z nadzieją wypatrujemy wyzwolenia. Stęsknieni oczekujemy WIECZNOŚCI bez końca. Wieczności bez łez, cierpień i smutków. Oczekujemy NIEBA”.

Gdybyśmy mogli uchylić drzwi życia,
I stanąwszy w nich, zobaczyć całe Boże działanie,
Moglibyśmy pojąć wszystkie wątpliwości i walki
I do każdej tajemnicy moglibyśmy odnaleźć klucz.
Lecz nie dziś. Zatem bądź, biedne serce, zadowolone;
Boże plany rozwiną się jak czyste białe lilie.
Nie wolno nam rozrywać płatków mocno stulonych –
Czas objawi kielich kwiatu ze złota.
A jeśli, cierpliwie znosząc znój, dojdziemy do ziemi,
Gdzie zzujemy sandały i odpoczną nasze zmęczone nogi,
Kiedy w pełni poznamy i zrozumiemy,
Myślę, że wtedy powiemy: „Bóg wiedział najlepiej”.

Poniżej znajduje się Kalendarz Modlitw na kwiecień- do pobrania.

KM do pobrania

ŹródłoOpen Doors