Azerbejdżan_hero_1920_800

Azerbejdżan

50
ŚIP
2019
Azerbejdżan
Religia
Islam
Ustrój
Republika
Ranking poprzednie lata
45
ISO
AZ
Azerbejdżan
Chrześcijan
0,32
Populacja
9.92
Islamski ekstremizm
Dyktatorska Paranoja
Życie prywatne: 13.200
Życie w rodzinie: 9.900
Życie w społeczeństwie: 9.300
Życie w państwie: 11.100
Życie w kościele: 12.400
przemoc fizyczna: 1.500

Wprowadzenie

Okres badawczy: 1 listopada 2017 – 31 października 2018

Miejsce w Światowym Indeksie Prześladowań (ŚIP)

Z wynikiem 57 punktów Azerbejdżan zajmuje 50 miejsce w ŚIP 2019. Wynik ten jest taki sam jak w ŚIP 2018 i nie odnotowano znacznych zmian odnośnie do wolności religijnej i prześladowania chrześcijan. Rząd tego kraju kontynuuje sprawowanie władzy dyktatorskiej.

Siły napędowe prześladowań

Dyktatorska paranoja

Wszelka aktywność religijna poza instytucjami kontrolowanymi i zarządzanymi przez państwo jest zabroniona. Agenci państwowi zinfiltrowali wszystkie zgromadzenia religijne. Pastorzy i inni liderzy kościelni często są zapraszani na rozmowy z policją. Stwarza to olbrzymie poczucie strachu, gdyż nie wiadomo już, komu ufać. W rezultacie niewiele osób ośmiela się rozmawiać z obcokrajowcami, przez co zebrano niewiele informacji. Od czasu do czasu wszystkie zarejestrowane wspólnoty muszą aplikować o ponowną rejestrację. W tym procesie jeszcze mniejszej liczbie wspólnot udaje się pokonać przeszkody. Poziom opresji w Azerbejdżanie jest tak wysoki, że tamtejszym chrześcijanom łatwiej jest ewangelizować w Iranie niż we własnym kraju.

Islamski ekstremizm

Presja wywierana na chrześcijan przez środowiska islamskie dotyka przede wszystkim konwertytów chrześcijańskich o muzułmańskich korzeniach. Jeśli rdzenni mieszkańcy nawracają się na chrześcijaństwo, spotykają ich naciski i, okazjonalnie, przemoc fizyczna ze strony rodziny, znajomych i lokalnej społeczności, którzy chcą zmusić ich do pokuty i powrotu do porzuconej wiary. Niektórzy konwertyci przez długi czas są więzieni i bici. Lokalni mułłowie głoszą przeciwko nim, co może doprowadzić do wykluczenia społeczności. W rezultacie konwertyci robią, co mogą, by ukryć swoją nową wiarę i stają się tak zwanymi tajnymi wiernymi

Źródła prześladowań

Źródła dyktatorskiej paranoi

  • Źródłem najsilniejszych prześladowań chrześcijan w Azerbejdżanie są urzędnicy rządowi wszystkich szczebli. Zinfiltrowali Kościoły; wzywają pastorów i innych kościelnych liderów na „herbatkę” na posterunku policji; monitorują wszelką aktywność religijną; robią naloty na spotkania chrześcijan i blokują rozpowszechnianie materiałów religijnych.
  • Zwykli obywatele monitorują (szczególnie na poziomie lokalnym) aktywność religijną i zgłaszają ją władzom. 
  • Pozwolenie na istnienie w Azerbejdżanie mają nieliczne partie polityczne. Opozycja jest nieustannie tłumiona. Partia rządząca, pod przewodnictwem prezydenta Aliyeva, jest potężnym źródłem ograniczania wolności religijnej.

Źródła islamskiego ekstremizmu

  • Członkowie rodzin muzułmańskich wywierają dużą presję na konwertytów chrześcijańskich. Konwersję traktują jak zdradę, co może prowadzić do aresztu domowego i bicia.
  • Dodatkowe źródło presji na poziomie społeczności lokalnej stanowią dla konwertytów zwykli obywatele, którzy naciskają ich, by wrócili do islamu.
  • Konwersjom mieszkańców Azerbejdżanu na chrześcijaństwo przeciwstawiają się liderzy muzułmańscy. Jako że aktywiści muzułmańscy i lokalni urzędnicy często się znają, presja wywierana na konwertytów na szczeblu lokalnym jest większa niż na poziomie kraju, gdzie urzędnicy twierdzą, że są neutralni.

Kontekst

Azerbejdżan graniczy z Rosją, Armenią, Gruzją, Turcją i Iranem. Kraj ten oficjalnie jest państwem świeckim. Większość populacji to muzułmanie. W Azerbejdżanie jako jedynym państwie powstałym po upadku Związku Radzieckiego występuje większość szyicka (85% muzułmanów w kraju) i niewielka mniejszość sunnicka. Rząd nie znosi jakiegokolwiek fanatyzmu religijnego. Tak wyraża się również jego postawa wobec chrześcijan. Radykalny islam postrzegany jest jako czynnik destabilizujący.
Rząd Azerbejdżanu przykłada dużą wagę do kreowania pozytywnego obrazu kraju. Na spotkaniach międzynarodowych reprezentanci Azerbejdżanu szerzą propagandę o „kraju tolerancji”. Organizacje krytyczne nakłaniane są do zmiany zdania. Do Azerbejdżanu zapraszane są instytucje zagraniczne, by na własne oczy przekonały się, jak tam jest dobrze. Oczywiście osoby te mają kontakt wyłącznie z wyselekcjonowanymi Azarami, którzy zapewnią, że w kraju wszystko jest w jak najlepszym porządku i nikt nie spotyka się z prześladowaniami. Jednocześnie międzynarodowe organizacje praw człowieka i organizacje prasowe donoszą o tym, że jakiekolwiek niezależne lub krytyczne formy zachowania są w Azerbejdżanie brutalnie tłumione.
Azerbejdżan stosuje bardzo skuteczną taktykę kontrolowania religii. Wszystkie sześcio- czy siedmioletnie ugrupowania religijne muszą ubiegać się o ponowną rejestrację. Nie jest przypadkiem, że za każdym razem coraz mniej z nich jest rejestrowanych.

Grupy chrześcijańskie dotknięte prześladowaniami

Tradycyjne społeczności chrześcijańskie

Społeczności te nie są zaangażowane w ewangelizację Azerów i mogą funkcjonować bez zbytniej ingerencji rządu. Są również wykorzystywane jako tuby propagandowe reżimu, świadczące o „kraju tolerancji”.

Społeczności konwertytów

Ciężar prześladowań w sposób szczególny dotyka konwertytów chrześcijańskich pochodzenia muzułmańskiego. Nie dość, że spotykają się oni z ograniczeniami ze strony państwa, to znajdują się również pod silną presją ze strony rodziny, znajomych i społeczności lokalnej, co jest dla nich zdecydowanie najtrudniejszym doświadczeniem.

Nietradycyjne społeczności chrześcijan

Społeczności te znajdują się wysoko na agendzie rządowej. Są infiltrowane przez szpiegów, a wszystkie ich działania są nieustannie monitorowane. Pastorzy i liderzy kościelni muszą regularnie stawiać się na policji. Z powodu obowiązkowej rejestracji co 6–7 lat, w tej kategorii znajduje się coraz mniej kongregacji.

Obszary życia i przemoc fizyczna

Życie prywatne: 13.200
Życie w rodzinie: 9.900
Życie w społeczeństwie: 9.300
Życie w państwie: 11.100
Życie w kościele: 12.400
przemoc fizyczna: 1.500

Życie prywatne

Konwersje narażają na sprzeciw ze strony rodziny, znajomych i społeczności lokalnej. Konwertyci z islamu muszą być ostrożni, gdy praktykują rytuały chrześcijańskie jak modlitwa czy spotkania modlitewne, gdyż nieustannie są inwigilowani. Jako że rząd w większym lub mniejszym stopniu zabrania korzystania z materiałów religijnych, ich posiadanie może prowadzić do poważnych konsekwencji. Konwertyci ryzykują, gdy przyznają się do wiary chrześcijańskiej, gdyż ściąga to na nich niepotrzebną uwagę ze strony państwa, rodziny i społeczności lokalnej. Ryzykowne są także – znów: szczególnie dla konwertytów – rozmowy o wierze z członkami rodziny lub w szerszym gronie znajomych jest ryzykowna, a chrześcijanie protestanccy muszą uważać, by ich słowa nie zostały zinterpretowane jako ewangelizacja. Rodzina lub społeczność lokalna mogą umieścić konwertytę w areszcie domowym, aby wzmóc presję, by powrócił (lub powróciła) do islamu. W niektórych przypadkach w tym celu stosuje się również przemoc fizyczną.

Życie rodzinne

Władze lokalne, ze względu na silne więzi ze społecznościami muzułmańskimi, mogą stwarzać konwertytom problemy przy rejestracji urodzeń, ślubów czy zgonów. Chrzty zawsze kojarzą się z ewangelizacją i nawróceniem, stąd też przede wszystkim one znajdują się na celowniku zarówno państwa, jak i społeczności lokalnej. Państwo utrudnia chrześcijanom opiekę nad dziećmi. W Azerbejdżanie nie ma nauczania religii; edukacja jest wyłącznie świecka. Rodzice mogą dzielić się wiarą z dziećmi jedynie w domach, przy czym posiadanie jakichkolwiek materiałów religijnych jest zakazane. Pomimo tego, że Azerbejdżan jest państwem świeckim, lekcje islamu są częścią podstawy programowej i wszyscy uczniowie muszą w nich uczestniczyć. Dzieci chrześcijan są szykanowane przez lokalną społeczność, która również stara się jak może, by odseparować dzieci muzułmańskie od chrześcijańskich. Gdy jawne staje się, że ktoś nawrócił się na chrześcijaństwo, rodzina, znajomi i społeczność lokalna wywierają nacisk na współmałżonka, by się rozwiódł.

Życie w społeczeństwie

Dla konwertytów zagrożenie stanowią rodzina, znajomi i społeczność lokalna (w tym lokalny imam), a państwo nieustannie grozi niezarejestrowanym wiernym. Konwertyci z islamu są obserwowani przez społeczność lokalną i mogą zostać zmuszeni do brania udziału w islamskich obrzędach i uroczystościach. Presja ze strony społeczności lokalnej, by wyrzec się nowej wiary, jest zazwyczaj bardzo silna. Szczególnie na terenach wiejskich przybiera ona różnorakie formy, na przykład bicie, areszt domowy, przymusowe małżeństwo czy ostracyzm. Na poziomie lokalnym konwertyci spotykają się z utrudnieniami w procesie edukacji. Protestantom utrudnia się prowadzenie działalności gospodarczej. Powszechne jest nakładanie na nich różnego rodzaju kar. Jest to metoda prześladowań preferowana przez urzędników, by złamać ich społeczność i by później zastosować dotkliwsze formy kar (naloty, aresztowania, zamykanie kościołów). Od czasu do czasu chrześcijanie są wzywani na komisariaty w celu przesłuchania.

Życie w państwie

Konstytucja Azerbejdżanu zapewnia wolność religijną, jednak inne prawa i przepisy w praktyce ją ograniczają, co szczególnie dotyka członków niektórych mniejszości. Wyznanie nie jest umieszczane w oficjalnych dokumentach jak paszporty czy dowody osobiste. Chrześcijanie mogą zwykle podróżować do innych krajów bez większych przeszkód, jednak osoby wyjeżdżające na konferencje międzynarodowe są dokładnie wybierane, by przedstawiać swoje państwo jako „kraj tolerancji”. W kontaktach z władzami chrześcijanie nie są traktowani sprawiedliwie. Jeśli wiadomo, że ktoś jest chrześcijaninem, ma on (lub ona) wielkie trudności ze znalezieniem pracy, nie mówiąc już o problemach z władzami. Wyrażane publicznie poglądy chrześcijańskie postrzegane są zarówno przez rząd, jak i społeczność muzułmańską jako „obce” i potencjalnie destabilizujące. Władze, które prześladują chrześcijan, robią to bezkarnie. Jako że sądownictwo w Azerbejdżanie nie jest niezawisłe, chrześcijanie nie mogą liczyć na sprawiedliwe traktowanie.

Życie w Kościele

Azerbejdżan opanował prostą metodę pozbywania się Kościołów. Wystarczy rozpocząć nową rundę rejestracji. Coraz mniej Kościołów zdaje ten test. Państwo kontroluje każdą działalność religijną, w szczególności biorąc sobie na cel wspólnoty niezarejestrowane. Zarejestrowane Kościoły mogą spotykać się w swoich budynkach, lecz by zorganizować wydarzenie poza nimi, wymagane jest specjalne pozwolenie. Mocno ograniczona jest również możliwość pracy z młodzieżą. Wszystkie materiały chrześcijańskie muszą być zaakceptowane przez Komisję do spraw Religii. W praktyce oznacza to, że ich importowanie, drukowanie i dystrybucja są zablokowane. Nie istnieją miejsca, w których chrześcijanie mogą się szkolić. Wszystkie media są kontrolowane przez państwo, przez co pozostają poza zasięgiem chrześcijan. Chrześcijanie mogą wykonywać pewne formy pracy socjalnej, na przykład w więzieniach (gdzie zazwyczaj znajduje się kaplica). Zgodnie z prawem obcokrajowcom w Azerbejdżanie nie wolno nauczać.

Przemoc

W okresie badawczym ŚIP 2019 kilku członków niezarejestrowanych Kościołów zostało zatrzymanych i przesłuchanych bez procesu za zbieranie się na modlitwie. Co najmniej 17 chrześcijan zostało zaatakowanych przez policję podczas najazdów na kościoły lub przez członków rodziny (w przypadku konwertytów z islamu).

Prześladowania ze względu na płeć

Kobiety

Chrześcijańskie kobiety i dziewczęta pochodzenia muzułmańskiego są bardziej niż nie-konwertytki narażone na przemoc fizyczną i werbalną, prześladowania, groźby, areszt domowy, dyskryminację i odrzucenie ze strony rodziny i społeczności muzułmańskiej.
W Azerbejdżanie codzienne życie rdzennej ludności opiera się na kulturze islamskiej, która stawia kobiety na niższej pozycji niż mężczyzn. Od kobiet oczekuje się całkowitego posłuszeństwa rodzicom lub, jeśli są żonami, swoim mężom. Azerbejdżan jest również krajem kaukaskim, gdzie tradycje i zwyczaje rodzinne są wymagające, a nieposłuszeństwo wobec starszych członków rodziny jest nieakceptowane. Z tego powodu konwertytki są bardziej narażone na prześladowanie, zarówno jako chrześcijanki, jak i jako kobiety, które podważyły ład społeczny.

Mężczyźni

Mężczyznom konwertytom z islamu grozi większe niebezpieczeństwo niż nie-konwertytom. Mogą doświadczyć przemocy zarówno fizycznej, jak i werbalnej, prześladowań, gróźb, dyskryminacji i odrzucenia przez rodzinę i społeczność muzułmańską. Mężczyźni są zazwyczaj głowami i głównymi żywicielami rodzin. Dlatego też gdy chrześcijanin staje się celem prześladowań (zazwyczaj tracąc przy tym pracę), cierpi cała jego rodzina. Jeśli zaś ofiarą prześladowań padnie lider Kościoła (funkcję tę zazwyczaj sprawują mężczyźni), cierpi na tym cały Kościół, a wśród wiernych zwiększa się niepokój.

Prześladowania innych mniejszości religijnych

Azerbejdżan ogranicza wolność religijną i wolność wyznania, w tym wolność wypowiedzi, stowarzyszania się i zgromadzeń. Urzędnicy zachowują się, jakby rządy prawa, w tym prawa stanowionego, nie nakładały na nich żadnych ograniczeń (na przykład w przypadku złego traktowania obywateli). Wyroki za domniemane obrażenie urzędnika często zapadają bez właściwego procesu, a zdarza się nawet, że oskarżeni nie mają świadomości, że toczy się przeciw nim proces. Urzędnicy nie pozwalają, by ograniczały ich legalne i politycznie wiążące międzynarodowe standardy praw człowieka. Azerbejdżan stworzył skomplikowany labirynt „prawnych” restrykcji wszystkich praw człowieka, przygotowanych w większości potajemnie, bez konsultacji publicznych i przeforsowanych w parlamencie. Ich celem wydaje się być narzucenie kontroli państwa nad wszystkimi działaniami w kraju i uzależnienie przestrzegania praw człowieka od zgody państwa. Każda znacząca zmiana prawa religijnego, kodeksu karnego i prawa administracyjnego nakłada jeszcze większe restrykcje na wolność religijną czy wolność wyznania, a także na wolność w innych obszarach (źródło: Forum 18, Badanie wolności religijnych, listopad 2018). Rząd nie skupia się na żadnej konkretnej grupie religijnej. Wszyscy muzułmanie (sunnici), chrześcijanie, świadkowie Jehowy, żydzi, bahaici itp. cierpią z powodu inwigilacji i opresji ze strony państwa.

Przykłady prześladowań:

  • W lutym 2018 r. muzułmanin został zwolniony za sprzedaż książek i broszur w meczecie na północy prowincji Zaquatala, które nie zostały wcześniej ocenzurowane przez państwo (źródło: Forum 18, Badanie wolności religijnych, listopad 2018).
  • W kwietniu 2018 r. policja najechała na meczet domowy w prowincji Baku’s Qaradag i skonfiskowała dużą liczbę literatury religijnej, która została uznana za źródło „nawoływania do niezgody”. Następnie meczet ten został zamknięty przez urzędników (źródło: Forum 18, Badanie wolności religijnych, listopad 2018).
  • W sierpniu 2018 r. osiemnastoletni świadek Jehowy został skazany przez sąd pierwszej instancji na rok więzienia za odmowę obowiązkowej służby wojskowej (źródło: Forum 18).
  • We wrześniu 2018 r. trzech muzułmanów zostało aresztowanych w nalocie na dom i ukaranych grzywną za organizowanie spotkań religijnych w domu prywatnym w Agsu (źródło: Forum 18).

Prognozy na przyszłość

Aspekt polityczny

W kwietniu 2018 r. prezydent Aliev zabezpieczył sobie czwartą kadencję urzędowania, gdy opozycja zbojkotowała wybory. Z powodu silnej kontroli i słabej opozycji w najbliższej przyszłości nie zanosi się na zmianę rządu.

Prognozy na przyszłość – z perspektywy:

  • dyktatorskiej paranoi: obecny rząd sprawuje rozległą kontrolę nad krajem. Źródłem największych prześladowań chrześcijan w Azerbejdżanie są urzędnicy rządowi na wszystkich szczeblach; udało się im zinfiltrować wszystkie Kościoły. Pastorzy i inni przywódcy religijni są regularnie wzywani na posterunek policji na „herbatkę”. Wszyscy aktywiści religijni są monitorowani, dokonywane są naloty na spotkania, a materiały religijne są blokowane przed dystrybucją. Szanse, że coś zmieni się w tej materii, są doprawdy niewielkie.
  • islamskiego ekstremizmu: mimo że islam nie jest religią państwową, jest tradycyjną religią znacznej większości populacji Azerbejdżanu. Większość obywateli tego kraju to szyici. Muzułmańskie naciski na chrześcijan są wyraźnie dostrzegalne w dalekosiężnym wpływie rodziny, znajomych i społeczności lokalnej na konwertytów. Również tutaj szanse, że coś się zmieni, praktycznie nie istnieją.

Podsumowanie

Z powodu ustabilizowania się dwóch głównych źródeł prześladowań na bardzo wysokim poziomie, Kościół w Azerbejdżanie musi być gotowy na dalsze życie pod nieustanną kontrolą i presją.

 

Wszystkie pola są wymagane. E-mail będzie wysyłany za pośrednictwem programu pocztowego.