Wiadomości prasowe

MOZAMBIK: „Jestem wdzięczna i nieustannie proszę o wasze modlitwy”

Odrzucona z powodu wiary – Ana wiernie stawia czoła codziennym wyzwaniom

(Open Doors, Polska) – Rodzina wyrzekła się Any*, gdy została chrześcijanką. Dziś kobieta musi sama utrzymywać siebie i chorego męża. Choć zmaga się z problemami zdrowotnymi, niestrudzenie pracuje, by zapewnić im środki do życia. Nasi partnerzy w terenie opowiadają o spotkaniu z kobietą, która mimo licznych trudności nie poddaje się i potrzebuje naszych modlitw.

MOZAMBIK: „Jestem wdzięczna i nieustannie proszę o wasze modlitwy”
Ana prowadzi stragan na lokalnym targu (zdjęcie stockowe)

„Żyję z łaski Bożej”

Ana* ma 58 lat i mieszka w północnym Mozambiku. Zanim została chrześcijanką, była muzułmanką. Kiedy uwierzyła w Jezusa, cała jej rodzina odsunęła się od niej. Wraz ze swoim schorowanym 73-letnim mężem musiała przeprowadzić się do innego miasta. Sama od 2016 roku także zmaga się z chorobą serca. „Mój mąż choruje od trzynastu lat, a ja zajmuję się domem. Robię wszystko, co w mojej mocy. Staram się prowadzić mały biznes, żeby zarobić na nasze utrzymanie” – powiedziała Ana naszym lokalnym partnerom podczas ich wizyty.
Ana i jej mąż nie mają dzieci i utrzymują się z niewielkich dochodów ze swojego małego straganu. Kobieta codziennie stoi na targu i sprzedaje artykuły spożywcze, takie jak mąka kukurydziana czy otręby dla drobiu. Szczerze przyznaje: „Nie radzę sobie dobrze, mój mąż ma problemy…”.
Mimo codziennych trudności nie zamierza jednak porzucić wiary, choć mogłoby to oznaczać odzyskanie wsparcia rodziny. Mocno trzyma się Jezusa. „Żyję z łaski Bożej” – mówi.

Praktyczna pomoc i modlitwa

Ana jest głęboko zaangażowana w życie swojej wspólnoty kościelnej. Jej członkowie wspierają ją najlepiej, jak potrafią. Kobieta ufa, że Bóg przeprowadzi ją przez każdą próbę. Nasi lokalni partnerzy dowiedzieli się o jej trudnej sytuacji i zapewnili jej wsparcie duchowe oraz pomoc doraźną, aby mogła zatroszczyć się o siebie i chorego męża.

Pomimo odrzucenia przez rodzinę z powodu wiary oraz własnych problemów zdrowotnych Ana się nie poddaje. Modli się, aby Jezus błogosławił jej małemu biznesowi i pozwolił jej otworzyć własny sklep. A także prosi Boga o zdrowie dla siebie i męża. „Modlę się i proszę Go o pomoc, abym jako kobieta miała więcej siły, by utrzymać moją rodzinę” – mówi.

„Jestem wdzięczna braciom i siostrom, którzy wsparli mnie żywnością. Jeszcze bardziej proszę was o modlitwę” – dodaje Ana.

*Imię zmienione

Prosimy, módl się za Anę i jej męża oraz za wszystkich chrześcijan w Mozambiku:

  • Podziękuj za niezachwianą wiarę Any i jej wierną opiekę nad chorym mężem.
  • Módl się o zdrowie dla niej i jej męża.
  • Módl się o Boże błogosławieństwo dla ich małego biznesu.
  • Proś Jezusa, aby był dla Any pocieszycielem i kochającym Ojcem.
  • Módl się, aby Jezus wzmocnił swój Kościół w Mozambiku w obliczu wielu wyzwań i chronił chrześcijan, zwłaszcza tych z terenów zamieszkanych głównie przez muzułmanów.

Dziękujemy za modlitwę!

Nasza modlitwa naprawdę wpływa na los prześladowanych sióstr i braci.

Zobacz również

Dni Open Doors 2026

Dni Open Doors 2026 w EXPO Łódź to spotkanie z Kościołem prześladowanym. Poruszające historie, pełne bólu i nadziei, które uświadamiają jak wielką wartością jest wolność wyznania w dzisiejszym świecie. Zapraszamy już 13 i 14 IX 2026 r.

Zostań Wolontariuszem na Dniach Open Doors

Czy chciałbyś pomóc nam w Dniach Otwartych Drzwi, aby wielu mogło dowiedzieć się o sytuacji prześladowanych chrześcijan i modlić się? Zarejestruj się teraz jako wolontariusz.

Wsparcie

Złamane drzewo, nikt nie dawał mu szans na przeżycie, aby wydało owoc. Lecz przyszedł ogrodnik, który je pielęgnował, podlewał, nawoził. Przyszedł dzień, gdy urosło i wydało mnóstwo owoców. To właśnie się dzieje, gdy wspieramy prześladowany Kościół. Choć złamany i słaby, to dzięki naszej miłości i Bożej opiece wyda owoc. Dziękujemy za wsparcie dla prześladowanych chrześcijan.