Tomas urodził się i wychowywał w szanowanej i radykalnie wierzącej rodzinie muzułmańskiej. Nawrócenie się do Chrystusa zmieniło całe życia Tomasa. Zobacz, jak do tego wszystkiego doszło!
Kluczowe Trendy
Na całym świecie ponad 388 milionów chrześcijan w 78 krajach doświadcza intensywnych prześladowań i dyskryminacji z powodu swojej wiary. Nasilenie prześladowań ponownie wzrosło w porównaniu do roku poprzedniego, co potwierdza nowy Światowy Indeks Prześladowań 2026 (ŚIP), ranking 50 krajów, w których prześladowania chrześcijan są najbardziej intensywne.
Zapoznaj się z wybranymi kluczowymi trendami w bieżącym Światowym Indeksie Prześladowań.
Chrześcijanie w Syrii pod większą presją niż kiedykolwiek wcześniej
Fala przemocy ponownie wprowadziła ten kraj do pierwszej dziesiątki Światowego Indeksu Prześladowań, a liczba chrześcijan w Syrii nadal maleje.
Sytuacja chrześcijan w Syrii (6. miejsce) jest obecnie gorsza niż kiedykolwiek wcześniej. Znajduje to odzwierciedlenie w najwyższym w historii wyniku punktowym kraju w Światowym Indeksie Prześladowań – 90 punktów. Syria jest jedynym nowym państwem w pierwszej dziesiątce rankingu. Główną przyczyną tego awansu był gwałtowny wzrost poziomu przemocy* – aż o 9 punktów, z 7 w poprzednim roku do 16,1 (przy maksymalnej możliwej wartości 16,7). Do ponownego nasilenia przemocy należały m.in. ataki na kościoły oraz wzrost liczby zamordowanych chrześcijan.
W czerwcu 2025 roku podczas nabożeństwa w greckoprawosławnym kościele Mar Elias w Damaszku doszło do zamachu samobójczego. Zginęło w nim 22 chrześcijan, 63 osoby zostały ranne, a zabytkowy budynek świątyni uległ poważnym zniszczeniom. Syryjski rząd obarczył odpowiedzialnością za atak komórkę tzw. Państwa Islamskiego.
W bieżącym okresie raportowym (od 1 października 2024 r. do 30 września 2025 r.) organizacja Open Doors zdołała potwierdzić śmierć 27 syryjskich chrześcijan z powodu ich wiary. Rzeczywista liczba ofiar jest prawdopodobnie wyższa. W poprzednich dwunastu miesiącach nie odnotowano ani jednego takiego przypadku. Ten dramatyczny zwrot, w połączeniu ze wzrostem liczby ataków na kościoły oraz przymusowym zamykaniem szkół chrześcijańskich, wyjaśnia gwałtowny wzrost punktacji w kategorii przemocy. Łączny wzrost oceny o 12 punktów należy do największych, jakie kiedykolwiek odnotowano w ciągu jednego roku.
Przemoc nie jest jednak jedyną przyczyną pogarszającej się sytuacji chrześcijan w Syrii. Tymczasowa konstytucja z marca 2025 roku koncentruje władzę w rękach prezydenta i ustanawia prawo islamskie głównym źródłem ustawodawstwa. W tej wciąż niestabilnej fazie po upadku reżimu Asada władza polityczna pozostaje rozdrobniona. Powszechny brak porządku publicznego stwarza przestrzeń dla ekstremistycznych i zbrojnych ugrupowań, które coraz częściej biorą chrześcijan na celownik. Skutkiem jest nie tylko wzrost przemocy, lecz także nasilony nacisk w innych sferach życia*. Samochody wyposażone w głośniki przejeżdżają przez chrześcijańskie dzielnice Damaszku, wzywając mieszkańców do przejścia na islam.
Na murach kościołów pojawiają się ulotki żądające od chrześcijan konwersji na islam lub zapłaty islamskiego podatku pogłównego (dżizja). Równocześnie system edukacji jest reformowany zgodnie z ideologią islamską: z programów nauczania usuwa się historię sprzed islamu, eliminuje się postacie historycznie ważnych kobiet, a wprowadza interpretacje Koranu. W niektórych z nich Żydzi i chrześcijanie określani są jako „potępieni i zagubieni”.
Chrześcijańska ludność Bliskiego Wschodu gwałtownie się kurczy
Open Doors szacuje, że obecnie w Syrii żyje około 300 000 chrześcijan – o setki tysięcy mniej niż dziesięć lat temu. Zmniejszający się udział chrześcijan w ogólnej liczbie ludności sprawia, że stają się oni coraz bardziej narażeni na prześladowania i zagrożenia. W regionach, w których państwo nie zapewnia bezpieczeństwa, wielu Syryjczyków znajduje przynajmniej częściową ochronę dzięki przynależności do struktur plemiennych. Dla rdzennych rodzin chrześcijańskich, które zazwyczaj nie są związane z żadnym plemieniem, taka forma ochrony nie istnieje. To samo dotyczy większości konwertytów – ich klany najczęściej nie udzieliłyby im pomocy, gdyby ich wiara chrześcijańska wyszła na jaw. W całym kraju przejście z islamu na chrześcijaństwo jest postrzegane jako zdrada, co wywołuje silny sprzeciw ze strony rodzin oraz lokalnych przywódców.
Dokładna liczba chrześcijan, którzy pozostali w krajach Bliskiego Wschodu, jest trudna do ustalenia. Dotyczy to nie tylko państw dotkniętych wojną domową, takich jak Syria (6. miejsce) i Irak (18. miejsce), lecz całego regionu Lewantu, w tym Izraela, Zachodniego Brzegu i Jordanii (49. miejsce) – nie wspominając o Strefie Gazy. Dostępne są jedynie relacje naocznych świadków, świadectwa przywódców kościelnych oraz innych chrześcijan, którzy pozostali w regionie, a także informacje przekazywane Open Doors przez zaufanych partnerów. Wszystkie te źródła jednoznacznie wskazują na masową emigrację chrześcijan z Bliskiego Wschodu.
Afryka Subsaharyjska: przemoc nadal się nasila
Przemoc wobec chrześcijan rośnie, a słabe rządy pozostawiają ich bez ochrony na obszarach pogrążonych w bezprawiu.
Podczas gdy sytuacja chrześcijan na Bliskim Wschodzie budzi ogromny niepokój, skala prześladowań w krajach Afryki Subsaharyjskiej jest jeszcze większa – głównie ze względu na samą liczbę dotkniętych nimi osób. Obecnie 14 państw tego regionu znajduje się w Światowym Indeksie Prześladowań; zamieszkuje je ponad 721 milionów ludzi. W większości z tych krajów położenie chrześcijan pogarsza się od wielu lat, a główną przyczyną tego stanu rzeczy jest narastająca przemoc.
Świadczy o tym następujący fakt: w Światowym Indeksie Prześladowań 2026 tylko trzy kraje osiągnęły maksymalną możliwą liczbę punktów w kategorii przemocy (16,7). Wszystkie trzy leżą na południe od Sahary: Sudan (4. miejsce), Nigeria (7. miejsce) oraz Mali (15. miejsce).
Analizy prowadzone na potrzeby Światowego Indeksu Prześladowań wskazują na kilka wspólnych cech państw tego regionu. Należą do nich osłabione struktury państwowe, niewydolne lub tylko częściowo funkcjonujące instytucje oraz wynikający z tego brak rządów prawa. W takich warunkach chrześcijanie często nie mają dostępu do skutecznych środków prawnych, które pozwoliłyby im dochodzić sprawiedliwości. Jednocześnie sytuacja ta tworzy próżnię bezpieczeństwa, z której szczególnie chętnie korzystają uzbrojone islamistyczne ugrupowania.
Niestabilność i powstania nasilają prześladowania
Spośród 14 krajów Afryki Subsaharyjskiej ujętych w Światowym Indeksie Prześladowań 2026 aż pięć doświadczyło w ciągu ostatnich pięciu lat przewrotu lub gwałtownej zmiany władzy. W dwóch państwach zawieszono obowiązywanie konstytucji, w tym w Nigrze (26. miejsce), gdzie w 2023 roku wojsko obaliło rząd. Trzeci kraj – Erytrea (5. miejsce) – rządzony od momentu powstania przez ten sam totalitarny reżim, do dziś nie wprowadził w życie konstytucji opracowanej 28 lat temu.
W Sudanie (4. miejsce), Demokratycznej Republice Konga (29. miejsce), Somalii (2. miejsce), Republice Środkowoafrykańskiej (22. miejsce) oraz Mozambiku (39. miejsce) trwają zbrojne konflikty.
Chrześcijanie w Sudanie znaleźli się między walczącymi stronami i są atakowani zarówno przez wojsko, jak i przez opozycyjne Siły Szybkiego Wsparcia (RSF). Dla nich nie ma znaczenia, która ze stron zyskuje przewagę. W ciągu dwóch lat, gdy RSF kontrolowały stolicę Chartum, zniszczono m.in. Gereif West Bible School, Sudan Presbyterian Evangelical Church, anglikańską katedrę w Chartumie oraz Evangelical Church w Omdurmanie. Krótko po tym, jak w marcu 2025 roku siły rządowe – ku radości wielu mieszkańców – wyparły RSF z miasta, w lipcu wojsko zburzyło kompleks jednego z kościołów zielonoświątkowych. W Chartumie i innych częściach kraju setki kościołów zostały uszkodzone, nabożeństwa zakłócano, a przywódców chrześcijańskich aresztowano.
Demokratyczna Republika Konga (DR Konga) od ponad pięćdziesięciu lat zmaga się z konfliktami, w które zaangażowanych było ponad 120 milicji i grup zbrojnych. Mimo że kraj ten jest w 95 procentach chrześcijański, po raz pierwszy znalazł się w Światowym Indeksie Prześladowań dopiero w 2021 roku. Jednym z głównych powodów jest działalność antyrządowych Sojuszniczych Sił Demokratycznych (Allied Democratic Forces), które od 2018 roku są powiązane z tzw. Państwem Islamskim i atakują wspólnoty chrześcijańskie we wschodniej części DR Konga – zwłaszcza w prowincjach Kiwu Północne, Ituri oraz w części Kiwu Południowego.
W Somalii odradzająca się al-Szabab – organizacja powiązana z Al-Kaidą – wykorzystuje rozdrobnienie władzy oraz napięcia między rządem centralnym a władzami regionalnymi.
Porozumienie pokojowe zawarte w 2019 roku między 14 ugrupowaniami zbrojnymi w Republice Środkowoafrykańskiej bardzo szybko załamało się. Od tego czasu bojowe frakcje podzieliły między siebie kontrolę nad krajem, w którym rząd centralny ma realny wpływ jedynie poza stolicą Bangi. Wśród grup rebelianckich znajdują się również takie, które otwarcie opowiadają się za ustanowieniem państwa islamskiego.
Od niemal dekady północna prowincja Cabo Delgado w Mozambiku zmaga się z brutalnym powstaniem islamistycznych rebeliantów. Najważniejszą z tych grup jest powiązana z tzw. Państwem Islamskim organizacja al-Sunnah wa Jama’ah, znana także jako Państwo Islamskie Mozambiku, która w sposób szczególny wymierza swoje ataki w społeczności chrześcijańskie.
Słabe rządy, powszechne bezprawie
Upadek lub poważne osłabienie władzy państwowej sprawił, że przestępczość i przemoc dżihadystyczna często idą w parze. Grupy przestępcze polują na chrześcijan, a w wielu przypadkach finansują islamistyczne ugrupowania zbrojne, które wykorzystują te środki do realizacji swojej brutalnej ideologii. W sześciu z 14 krajów Afryki Subsaharyjskiej objętych Światowym Indeksem Prześladowań za główne przyczyny prześladowań chrześcijan uznaje się represje islamskie oraz przestępczość zorganizowaną i korupcję. W kolejnych czterech państwach te same czynniki zajmują pierwsze lub trzecie miejsce wśród przyczyn prześladowań*.
Niezależnie od tego, czy przestępcy i dżihadyści działają z własnych pobudek, czy też wzajemnie się wspierają, łączy ich jedno: przekonanie, że ze strony władz państwowych najprawdopodobniej nie poniosą żadnych konsekwencji.
Nigeria (7. miejsce), jako najludniejszy kraj Afryki i państwo o największej liczbie chrześcijan na kontynencie, od lat znajduje się w Światowym Indeksie Prześladowań. Od 2021 roku należy do pierwszej dziesiątki rankingu. Skala prześladowań osiągnęła tam nowy rekord – 89 punktów. Dotyczy to również liczby zamordowanych chrześcijan: spośród 4 849 chrześcijan na całym świecie, którzy w bieżącym okresie raportowym zginęli z powodu swojej wiary, aż 3 490 było Nigeryjczykami (wobec 3 100 w roku poprzednim). Sprawcami ataków są zazwyczaj islamistyczne ugrupowania zbrojne – zarówno od dawna działające, jak Boko Haram, jak i nowsze, takie jak Lakurawa czy Mahmuda – a także, zwłaszcza w środkowej części kraju, ekstremistycznie nastawieni muzułmanie z grupy etnicznej Fulani.
Prezydent Nigerii Bola Tinubu, na początku trzeciego roku swojej kadencji w połowie 2025 roku, zapowiedział zdecydowaną walkę z przemocą w kraju. Jak dotąd działania te nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Około 3,4 miliona Nigeryjczyków wciąż pozostaje wewnętrznymi uchodźcami. Chrześcijanie przebywający w obozach na północnym wschodzie kraju informują o dyskryminacji przy rozdziale pomocy humanitarnej.
Mimo podpisania w 2022 roku porozumienia pokojowego, które oficjalnie zakończyło dwuletnią wojnę domową w Etiopii (36. miejsce), przyczyny konfliktu wciąż nie zostały usunięte. Zawieszenie broni nie doprowadziło do trwałej stabilizacji, a w regionach Amhara i Oromia przemoc nawet się nasiliła. W obecnym okresie raportowym uzbrojone grupy podpaliły, zniszczyły lub splądrowały tam co najmniej 25 kościołów. Wierni byli atakowani, niszczono przedmioty kultu religijnego, a całe wspólnoty ulegały rozproszeniu. Chrześcijan oskarżano o odmowę współpracy z bojownikami.
Radykalny islam zyskuje w tym w większości chrześcijańskim kraju coraz większe wpływy. W regionach zamieszkanych głównie przez muzułmanów, takich jak Somali oraz części Oromii, chrześcijańscy konwertyci doświadczają ataków ze strony agresywnych tłumów, podpaleń kościołów oraz systematycznej dyskryminacji.
W Burkina Faso (16. miejsce) wszystkie te czynniki występują w szczególnie nasilonej formie: niestabilność, załamanie porządku państwowego, rozwój powstań dżihadystycznych oraz przestępczości. W 2022 roku rząd został obalony dwukrotnie, a od tego czasu konstytucja pozostaje zawieszona.
Na północy i wschodzie kraju władza państwowa praktycznie przestała istnieć. To właśnie tam bez przeszkód działają ugrupowania dżihadystyczne, takie jak Jama’at Nasr al-Islam wal Muslimin oraz tzw. Państwo Islamskie w regionie Wielkiej Sahary. Podpalają one kościoły, mordują duchownych i narzucają surowe prawo islamskie. Dziesięć procent ludności Burkina Faso zostało zmuszonych do ucieczki. W kategorii przemocy kraj ten znajduje się blisko maksymalnego poziomu odnotowywanego w raporcie.
Zepchnięci do izolacji
Nadzór i surowe regulacje rozbijają wspólnoty chrześcijańskie i spychają Kościoły do podziemia.
Obok najbardziej widocznych form prześladowań Światowy Indeks Prześladowań 2026 ukazuje także bardziej subtelne zjawiska. Chodzi o sytuacje, w których Kościół nie jest niszczony przede wszystkim przez przemoc, lecz przez narastającą presję w innych sferach życia chrześcijańskiego*. Taka forma izolacji dotyka m.in. Algierię (20. miejsce).
Na pierwszy rzut oka sytuacja chrześcijan w tym kraju wydaje się niezmieniona – łączna liczba punktów pozostała na poziomie 77, takim samym jak w roku poprzednim. W rzeczywistości doszło jednak do istotnych przesunięć. Odnotowano spadek punktacji w kategorii przemocy. W poprzednich latach miało to związek głównie z zamykaniem kościołów. Obecnie wszystkie protestanckie kościoły w Algierii są już zamknięte. Efektem jest niższa punktacja za przemoc, ale także Kościół protestancki całkowicie zepchnięty do podziemia. Równolegle pogorszyła się sytuacja w innych obszarach życia chrześcijańskiego, zwłaszcza w sferze życia społecznego oraz relacji z państwem*.
W ostatnim czasie presja ze strony władz wobec protestanckich chrześcijan w Algierii jeszcze się nasiliła, szczególnie w odniesieniu do działalności Kościoła w internecie. W grudniu 2024 roku władze zamknęły chrześcijańską grupę na Facebooku liczącą ponad 50 tysięcy obserwujących. Dopilnowano również, by wcześniej zamknięte kościoły pozostały nieczynne, a wspólnoty zostały zmuszone do zaprzestania wszelkiej innej działalności. W rezultacie wszystkie 47 kościołów należących do Protestanckiego Kościoła Algierii, a także inne niezależne wspólnoty, zawiesiły swoją działalność. Według szacunków Open Doors ponad 75 procent algierskich chrześcijan utraciło kontakt ze swoją wspólnotą. Ci, którzy mimo to uczestniczą w potajemnych spotkaniach w prywatnych domach lub lokalach użytkowych, muszą liczyć się z ryzykiem kary więzienia w przypadku wykrycia.
Podobne mechanizmy działają na zachód od Algierii – w Mauretanii (21. miejsce) – oraz na wschód, w Tunezji (31. miejsce), choć z nieco mniejszą intensywnością. Choć w Mauretanii rośnie poziom przemocy, to właśnie pogorszenie sytuacji w pięciu obszarach życia chrześcijańskiego w największym stopniu przyczyniło się do wzrostu punktacji kraju o 2 punkty w 2026 roku. W Tunezji, po powrocie do rządów autorytarnych w 2021 roku, służby bezpieczeństwa znacząco zintensyfikowały inwigilację chrześcijan. W obecnym okresie raportowym po raz pierwszy aresztowano kilku cudzoziemskich chrześcijan i przeprowadzono przeszukania ich mieszkań. Władze coraz częściej łączą działania przeciwko nielegalnym migrantom chrześcijańskim z Afryki Subsaharyjskiej z oskarżeniami wobec obcokrajowców, zarzucając im „handel ludźmi”.
Daleko poza Afryką Północną, choć w zupełnie odmiennych realiach, podobny trend izolowania chrześcijan widoczny jest także w Chinach (17. miejsce). W 2026 roku punktacja Chin w Światowym Indeksie Prześladowań wzrosła do rekordowego poziomu 79 punktów. Również w tym przypadku decydujący nie był wzrost przemocy, lecz zaostrzenie sytuacji w obszarze relacji Kościoła z państwem*. We wrześniu 2025 roku chiński rząd opublikował „Przepisy dotyczące zachowania duchownych w internecie”. Dokument zawierający 18 zasad zobowiązuje przywódców religijnych m.in. do popierania Komunistycznej Partii Chin, „kierowania religiami w stronę dostosowania do społeczeństwa socjalistycznego” oraz publikowania kazań wyłącznie na licencjonowanych stronach internetowych. Jednocześnie zakazano wykorzystywania „tematów i treści religijnych w celu przyciągania uwagi”, przekazywania treści wiary osobom niepełnoletnim, zbierania ofiar, korzystania z transmisji na żywo w mediach społecznościowych, używania aplikacji biblijnych, rozpowszechniania publikacji religijnych oraz mówienia o „uzdrowieniach”. Tego rodzaju surowe i konsekwentnie egzekwowane przepisy sprawiają, że Kościołom coraz trudniej jest funkcjonować poza ramami oficjalnej ideologii komunistycznej.
Krótki rzut oka poza 50 krajów ujętych w Światowym Indeksie Prześladowań pokazuje, że w ten sam schemat wpisuje się również Wietnam (55. miejsce). W 2026 roku jego łączna punktacja spadła, co wynika wyłącznie z obniżenia oceny w kategorii przemocy. Jednocześnie wzrosły tam wskaźniki dotyczące życia prywatnego, relacji z państwem oraz życia kościelnego.
Dobre wiadomości
W Bangladeszu (33. miejsce) w ostatnim okresie raportowym panował względny spokój po tym, jak zamieszki w sierpniu 2024 roku doprowadziły do obalenia premiera. Niepokoje te w znacznym stopniu dotknęły również mniejszość chrześcijańską. Wraz z ogólnym uspokojeniem sytuacji odnotowano także spadek przemocy wobec chrześcijan – punktacja w tej kategorii zmniejszyła się o 20 procent, z 16,1 do 12,8. Szef rządu tymczasowego, Muhammad Yunus, wydał szereg publicznych oświadczeń podkreślających znaczenie wolności religijnej. To, czy ten pozytywny trend utrzyma się po planowanych na luty 2026 roku wyborach, będzie zależało również od tego, jak silne wpływy zdobędą ugrupowania islamistyczne.
Choć sytuacja chrześcijan w Meksyku (30. miejsce) i Kolumbii (47. miejsce) nie uległa poprawie, także z tych krajów napływają budujące sygnały. W mediach, wśród organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz w części instytucji państwowych rośnie świadomość szczególnych zagrożeń, na jakie narażeni są przywódcy religijni ze strony przestępczości zorganizowanej i grup zbrojnych – zwłaszcza na obszarach przez nie kontrolowanych. Ryzyko, z jakim mierzą się chrześcijanie, stało się bardziej widoczne w debacie publicznej.
W Nikaragui (32. miejsce) i na Kubie (24. miejsce), gdzie presja na Kościoły pochodzi głównie ze strony władz państwowych, wyraźnie nasiliły się międzynarodowe działania monitorujące naruszenia wolności religijnej oraz wsparcie okazywane dotkniętym nimi wspólnotom i liderom religijnym. We wszystkich czterech krajach Kościoły wykazują się niezwykłą odpornością i kreatywnością w dostosowywaniu duszpasterstwa oraz życia wspólnotowego. Pomimo bardzo restrykcyjnych warunków, w wielu miejscach nadal służą najbardziej narażonym grupom społecznym.