Wiadomości prasowe

BHUTAN: Radość mimo izolacji i ubóstwa

Matka opowiada historię wykluczenia, zmagań z wiarą i wierności Bogu

(Open Doors, Polska) – „Moje dzieci bardzo często chorowały; próbowałam wielu różnych rytuałów, aby je uzdrowić, ale nic nie działało. Wtedy ktoś zasugerował, żebym pomodliła się do Jezusa. Kiedy to zrobiłam, dzieci zostały uzdrowione. Tak naprawdę nigdy więcej już nie zachorowały”. To doświadczenie stało się punktem zwrotnym w życiu Demy* – postanowiła pójść za Jezusem. Mimo wielu negatywnych konsekwencji, nigdy nie żałowała tej decyzji.

BHUTAN: Radość mimo izolacji i ubóstwa
Dema czyta Biblię

Matka z dziećmi pozbawiona domu

Dema ma pięć córek i mieszka w Bhutanie. Jej historia pokazuje ogromne wyzwania, z jakimi mierzą się chrześcijanie w tym buddyjskim kraju.

Po tym, jak Dema podjęła decyzję, by pójść za Jezusem, poczuła „niewytłumaczalny spokój w sercu”. Jednak lokalna społeczność nie rozumiała nowej wiary Demy, ponieważ jej decyzja wiązała się z zerwaniem z buddyjskimi tradycjami: „Mieszkańcy mojej wioski wyśmiewali mnie i nie chcieli ze mną przebywać. Wszyscy moi krewni odsunęli się ode mnie, a mąż dniem i nocą dręczył mnie i ze mnie drwił”. Naciskał na Demę, by wyrzekła się wiary w Jezusa. Kiedy mu nie uległa, wyrzucił ją razem z dziećmi z domu: „Wypędził mnie i dzieci na zewnątrz, a potem zamknął za nami drzwi. Następnie powiedział: »Twoje miejsce jest na zewnątrz, z twoimi dziećmi«” – mówi Dema cicho. Nawet po wielu latach to wspomnienie wciąż jest dla niej bolesne. Opowiada, jak sąsiedzi obserwowali ją w milczeniu, jakby chcieli powiedzieć, że sama jest sobie winna. Córki Demy były wtedy jeszcze bardzo małe. Najmłodsza miała zaledwie rok.

Próba wiary

Na początku Dema znalazła schronienie w prowizorycznej chacie w pobliżu pól męża. Wspomina: „Mijały dni, a mój mąż nigdy się nie pojawił, żeby sprawdzić, jak sobie radzimy. Zaczęłam dorabiać, gdzie tylko mogłam, aby zapewnić dzieciom jedzenie i ubrania. Zmywałam naczynia w cudzych domach i pomagałam rodzinom w pracach domowych za skromne wynagrodzenie”. Dema doświadczyła trudnych chwil, ale też odpowiedzi na modlitwy, kiedy otrzymywała wsparcie od krewnych czy innych chrześcijan. W tamtym okresie jej wiara została wystawiona na ciężką próbę: „Całe życie doświadczam izolacji i wykluczenia społecznego. Niektórzy wciąż śmieją się ze mnie, ponieważ wybrałam Jezusa. Nie chcą wejść do mojego domu ani się do mnie zbliżyć”.

„Nikt nie jest taki jak Jezus!”

Córki Demy są już dorosłe. Dwie z nich wyszły za mąż, a tylko najmłodsza wciąż z nią mieszka. Ukończyła studia i obecnie szuka pracy. Mimo to Dema wciąż musi ciężko pracować, żeby móc się utrzymać. Lokalni partnerzy OD skontaktowali się z nią kilka miesięcy temu i pomogli jej otworzyć mały sklepik. Dema z dumą informuje, że z zarobków udało jej się już spłacić wiele długów. I nie tylko: „Zapewniliście jedzenie mojej rodzinie i opłaciliście czesne mojej córki. Nie potrafię wyrazić wdzięczności za to, co dla mnie zrobiliście” – mówi Dema.

Głęboka wiary Demy pochodzi z zaufania słowom Biblii – mimo że czytanie sprawia jej trudność. Wyjaśnia: „Biblia mówi bardzo jasno w 1 Księdze Samuela 2,2: Nie ma nikogo jak nasz Bóg. To uświadomienie dodało mi otuchy w mojej wierze. Dziękuję Jezusowi, ponieważ przemawia do nas przez swoje Słowo; nie ma nikogo jak On!”.
*Imię zmienione

Prosimy, módl się za Demę i jej rodzinę, a także za chrześcijan w Bhutanie:

  • Prośby Demy: „Proszę, módlcie się za mojego męża. Niech Pan otworzy mu oczy na Jego prawdę i miłość”; „Proszę, módlcie się za moje córki, aby nadal wzrastały w wierze”.
  • Módl się również o stałe mieszkanie dla Demy, ponieważ wkrótce będzie musiała opuścić swój obecny dom.
  • Módl się za wszystkich chrześcijan w Bhutanie, którzy – podobnie jak Dema – są poddawani presji i prześladowani przez swoje społeczności.

Zobacz również

Wsparcie

Złamane drzewo, nikt nie dawał mu szans na przeżycie, aby wydało owoc. Lecz przyszedł ogrodnik, który je pielęgnował, podlewał, nawoził. Przyszedł dzień, gdy urosło i wydało mnóstwo owoców. To właśnie się dzieje, gdy wspieramy prześladowany Kościół. Choć złamany i słaby, to dzięki naszej miłości i Bożej opiece wyda owoc. Dziękujemy za wsparcie dla prześladowanych chrześcijan.

przekazywana Biblia

Dzięki Twojemu wsparciu Open Doors może pomagać prześladowanym chrześcijanom, realizując konkretne projekty. Tutaj można znaleźć informacje o darowiznach i sposobie ich wykorzystania.

Afrykańska kobieta modli się przed zielonym krajobrazem za inną kobietę.

W ramach naszej kampanii „Arise Africa” chcemy nieść praktyczną pomoc prześladowanym chrześcijanom w Afryce Subsaharyjskiej – dzięki Twojej darowiznie możesz umożliwić tę pomoc.