Wiadomości prasowe

Kamerun: Brutalna napaść bojowników Boko Haram na kobiety

Islamiści dążą do utworzenia własnego kalifatu; nie ma miejsca dla „niewiernych"

(Open Doors, Polska) - 29 lipca, w północnym Kamerunie kilka kobiet padło ofiarą brutalnej napaści bojowników islamskiej organizacji terrorystycznej Boko Haram. Każdej z kobiet odcięto po jednym uchu. Wśród ofiar są zarówno chrześcijanki, jak i muzułmanki. Open Doors  usiłuje zrozumieć przyczynę tego bestialskiego zajścia.

2019_08_16_web_od-news_kamerun

Kobiety okaleczone podczas ataku.

Pomimo obecności wojskowej niebezpieczeństwo utrzymuje się na wysokim poziomie

Napaść miała miejsce we wsi Gakara na granicy z Nigerią. Według raportu organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie napastnicy wkradli się nocą do prywatnych domów, a celem ich ataku były wyłącznie kobiety. Na oczach dzieci porwali osiem kobiet, zabrali je na obrzeża wioski i odcięli każdej z nich ucho. Następnie uwolnili kobiety, ale zagrozili dalszymi atakami.

W rejonie stacjonują oddziały wojskowe, które mają ochraniać miejscową ludność. Niestety ze względu na porę deszczową i zalane drogi pojazdy wojskowe nie poruszają się tak sprawnie, jak terroryści, którzy używają motocykli lub przemieszczają się pieszo. Pora deszczowa to czas, kiedy mieszkańcy uprawiają pola i przez to jeszcze bardziej narażają się na niebezpieczeństwo ataków.

Open Doors dowiedziało się, że ten okrutny napad miał być karą za nieprzekazywanie przez kobiety wiadomości dla lokalnej społeczności. „To nowa forma prześladowań i zastraszania przez Boko Haram. Jakieś cztery miesiące temu słyszałem od kobiet, które często wychodzą do pracy na polu, że bojownicy Boko Haram powiedzieli im, że są na nich źli, ponieważ kobiety nie przekazują lub źle przekazują ich informacje. [....] Powiedzieli, że odetną im uszy i zaszyją usta..." wyjaśniła osoba kontaktowa w Kolofacie, która ze względów bezpieczeństwa chce pozostać anonimowa.

Islamiści starają się o przychylność lokalnych muzułmanów; zamykane są kościoły

Większość mieszkańców w regionie to muzułmanie, ale działają tu też kościoły chrześcijańskie. Ze względu na panującą niepewność, frekwencja na nabożeństwach dramatycznie spadła, a cztery z pięciu zgromadzeń Kolofaty zostały zmuszone do zaprzestania działalności. Lokalny przywódca kościelny komentuje ataki islamistów w następujący sposób: „Od 2014 r. ich celem jest nakłonienie niemuzułmanów do wyprowadzenia się stąd, aby mogli ustanowić swój kalifat. [....] Komunikat, który przekazują lokalnym współwyznawcom jest taki: „Należysz do nas. Będziecie mieli dobre życie i dużo ziemi tylko dla siebie. Wielu miejscowych dołączyło do nich po tych obietnicach. [....] Ostrzegają ich o patrolach wojskowych i dlatego niełatwo ich złapać... W świetle tego wszystkiego tylko Bóg może nam pomóc. Prosimy, nie przestawajcie się o nas modlić”.

Kamerun nie występuje na liście 50 krajów objętych Światowym Indeksem Prześladowań Open Doors, jednak zwłaszcza w regionie przygranicznym z Nigerią działania Boko Haram są często wymierzone w chrześcijan.

Prosimy o modlitwę za mieszkańców północnego Kamerunu:

  • Módl się o emocjonalne i fizyczne uzdrowienie kobiet i dzieci, które były obecne podczas uprowadzenia.
  • Módl się o ochronę ludności regionu przygranicznego przed dalszymi atakami.
  • Módl się za chrześcijan mieszkających na tym terenie, aby mogli ponownie uczestniczyć w nabożeństwach kościelnych i aby zostali wzmocnieni w wierze.
  • Módl się, aby wsparcie dla islamistów spadło i aby zamiast tego ludzie byli gotowi na słuchanie Ewangelii.