Pierwszą rzeczą, o którą proszą nas prześladowani chrześcijanie, to modlitwa. Poprzez modlitwę, bardziej niż przez cokolwiek innego czują naszą miłość i wsparcie- możesz mieć w tym swój udział.
Chiński chrześcijanin Jang* pomagał Koreańczykom z Północy, którzy przekraczali granicę z Chinami, i mówił im o Jezusie. Został za to uprowadzony do Korei Północnej i uwięziony. Po 11 latach wyszedł na wolność i wrócił do rodziny. Podziękujmy za to Bogu. Módlmy się za chrześcijan, którzy nadal przebywają w obozach pracy.