Prześladownia w Etiopii

Etiopia

28
ŚIP
2019
Etiopia
Religia
Chrześcijaństwo
Ustrój
Republika Demokratyczna
Ranking poprzednie lata
29
ISO
ET
Etiopia
Chrześcijan
64,04
Populacja
107.54
Dyktatorska Paranoja
Islamski ekstremizm
Życie prywatne: 10.000
Życie w rodzinie: 10.000
Życie w społeczeństwie: 10.300
Życie w państwie: 10.800
Życie w kościele: 10.400
przemoc fizyczna: 13.500

ŚIP 2019: Dynamika prześladowań

Wprowadzenie

Okres badawczy: 1 listopada 2017 – 31 października 2018

Miejsce w Światowym Indeksie Prześladowań

Z wynikiem 65 punktów, o trzy punkty wyższym niż w ŚIP 2018, Etiopia zajmuje 28 miejsce w ŚIP 2019. Głównym powodem wzrostu wyniku jest intensyfikacja przemocy związana z dwudniowym okresem agresji wymierzonej przeciwko chrześcijanom w regionie Ogaden w sierpniu 2018 r.

Siły napędowe prześladowań

Islamski ekstremizm

Islamski ekstremizm stanowi poważne zagrożenie dla chrześcijan, szczególnie na obszarach zdominowanych przez muzułmanów. Jeden z badaczy kraju donosi, że radykalny islam „nadal stanowi problem w Etiopii, ponieważ kraje islamskie, rywalizując o zdobycie przewagi w Afryce, przekazują znaczne fundusze, które są wykorzystywane do szerzenia islamu poprzez tworzenie szkół nauczających religii, a także bezpośrednią pomoc potrzebującym, z warunkiem przejścia na islam w celu jej otrzymania”. Wraz z pojawieniem się radykalizmu w regionie i poza nim, islam przybiera na sile zarówno na poziomie lokalnym, jak i regionalnym oraz krajowym. Wiele grup chrześcijańskich staje się celem prześladowań w niemal wszystkich obszarach życia. Wyznawcy Chrystusa nękani są zwłaszcza na terenach wiejskich, gdzie większość stanowią muzułmanie, którzy często odmawiają chrześcijanom dostępu do zasobów lokalnych. Chrześcijanie są także ofiarami przemocy. Konwertyci z islamu zostają wygnani lub pozbawieni praw rodzinnych, takich jak prawo do dziedziczenia czy opieka nad dzieckiem. Należy również zauważyć, że rozprzestrzenianie się radykalnego islamu w sąsiedniej Somalii i Sudanie przenosi się również do Etiopii. Jak diagnozuje ekspert: „Obecność tej siły napędowej [islamskiego ekstremizmu] jest różna w zależności od regionu geograficznego; zależy głównie od liczby muzułmanów w danym regionie. Północno-wschodnia część kraju, zwłaszcza region Afar, tereny wschodnie, w tym Somali, Dire Adwa i Harer, a także niektóre części regionu Oromia, w większości zdominowane są przez muzułmanów. Z kolei centralna część kraju (Addis Abeba, ale nie tylko) to rejon, w którym poziom występowania tej siły jest silniejszy niż w innych częściach kraju. Z powodu konfliktów powstałych w wyniku działań [radykalnych] grup islamskich, w niektórych częściach Etiopii chrześcijanie zostali zabici, doznali obrażeń ciała i zostali zmuszeni do ucieczki, jak również doświadczyli innych niesprawiedliwości. Rosnąca tendencja do rozprzestrzeniania się [radykalnych] poglądów islamskich w kraju i aresztowań niektórych przywódców społeczności muzułmańskiej przez rząd jeszcze bardziej pogarsza sytuację”.

Protekcjonizm denominacyjny

Protekcjonizm denominacyjny, w znacznej części napędzany przez EKO (Etiopski Kościół Ortodoksyjny), stanowi kolejne z głównych źródeł prześladowań w Etiopii. Jeden z badaczy kraju donosi, że: „EKO uważa się za jedyne »prawdziwe« wyznanie chrześcijańskie i szczególnie przeciwstawia się chrześcijanom ewangelicznym, postrzegając ich jako wyznawców religii zachodniej, stanowiącej zagrożenie dla etiopskiego nacjonalizmu i kultury, które od dawna są kultywowane przez EKO. Często można usłyszeć ostro krytykujące chrześcijan ewangelicznych kazania lub pieśni. Duchowni i inni nauczyciele EKO otwarcie potępiają kontakty z nimi, posuwając się czasami nawet do wykluczania swoich członków z powodu rozmawiania z »poganami«. Również ze strony części Kościołów ewangelicznych rośnie nienawiść w stosunku do EKO, która przeradza się w nienawistną wymianę ciosów pomiędzy stronami”. EKO szczególnie dotkliwie prześladuje chrześcijan, którzy opuszczają swoje szeregi, aby przyłączyć się do (głównie) Kościołów protestanckich lub ruchów odnowy w EKO. Prześladowanie przybiera wiele form, między innymi stosowanie przemocy fizycznej. Członkowie EKO wykorzystują także swoje kontakty w rządzie, aby ograniczyć rozwój Kościołów nieortodoksyjnych. Wywierają ponadto nacisk, aby wprowadzać prawa ograniczające ekspansję chrześcijaństwa protestanckiego. Prawo regulujące rejestrację Kościołów zwalnia Kościół Ortodoksyjny z tego wymogu. EKO wykorzystuje również swoje potężne media do demonizowania protestantów i zwolenników ruchu odnowy. Ekspert dodaje: „Jest to działanie wyznawców denominacji, która w kraju stanowi większość Chrześcijańskiego Kościoła Ortodoksyjnego. Jednakże warto dodać, iż nie wszyscy jego wyznawcy są takiego zdania. Ofiarami tej formy prześladowania są głównie wyznawcy denominacji stosunkowo młodych większości protestanckich. Ta forma prześladowania rozprzestrzenia się przede wszystkim w północnej i centralnej części kraju, gdzie większość populacji stanowią wierni Kościoła Ortodoksyjnego. Warto również podkreślić, że prześladowanie tak zwanych nowych form chrześcijaństwa przybiera bardziej skrajną formę na obszarach wiejskich”.

Dyktatorska paranoja

Wydaje się, że nowe przywództwo wyraża autentyczną wolę zreformowania kraju w dążeniu do demokracji. W związku z tym ocena tej siły napędowej prześladowań w ŚIP spadła z poziomu wysokiego na średni. Niemniej jednak w ciągu ostatnich lat rząd etiopski stał się bardziej autorytarny i zaostrzył prawa dotyczące społeczeństwa obywatelskiego i instytucji religijnych. Rząd okazał się również podejrzliwy wobec religii w ogóle, a w szczególności wobec chrześcijan. Grupy religijne bowiem wydają się skutecznie organizować i gromadzić wokół siebie ludzi. To wzbudza niepokój związany z ich potencjalną zdolnością do organizowania działań mogących spowodować zmianę reżimu. Ponadto rząd, choć nie miał przemawiających za tym dowodów, podejrzewał protestantów (szczególnie nietradycyjnych), że są agentami obcego wywiadu, którzy chcą doprowadzić do zmiany reżimu. Wreszcie sprawujący władzę uważali, że znaczna liczba przywódców EOC jest zwolennikami grup opozycyjnych. Wprowadzono prawa ograniczające obszary działań, w które mogą aangażować się instytucje religijne: zakaz transmisji drogą radiowo-telewizyjną w celach religijnych, a także zakaz nauczania religii i organizowania innych aktywności w szkołach ograniczają wolność chrześcijan w zakresie modlitwy, nauczania i głoszenia. Raport Freedom House 2018 ocenił Etiopię jako „kraj bez wolności”.

Antagonizm plemienny

Przez ostatnie ćwierć wieku polityka etniczna zdominowała wszystkie obszary życia publicznego w kraju. Ten polityczny dyskurs doprowadził do poszukiwania „korzeni i tożsamości”, co spowodowało, że niektóre osoby i grupy stały się wrogo nastawione do chrześcijaństwa. Do 1974 r. EKO reprezentował religię państwową. Kraj pozostawał pod władzą komunistyczną od 1974 do 1991 r., która została obalona – po 17 latach wojny domowej – przez koalicję grup rebeliantów, utworzoną z różnych grup etnicznych. W Ethiopian Transitional Charter z 1991 r. – karcie praw, która została ustanowiona po upadku reżimu komunistycznego – grupom tym obiecano szacunek oraz uznanie ich kultury i tożsamości. Początkowo postrzegano to jako ruch rozsądny politycznie, ale rząd wzbudził wśród niektórych grup etnicznych niechęć do chrześcijaństwa. W regionach takich jak Afar i Somali (Ogaden) islam powiązany jest z pochodzeniem etnicznym. Inne plemiona domagają się również, aby chrześcijanie uczestniczyli w starciach plemiennych i posuwali się do działań odwetowych. Pewien badacz Etiopii dodaje: „Chociaż większość ludności praktykuje jedną z dwóch głównych religii (chrześcijaństwo lub islam), w niektórych częściach kraju nadal praktykowane są religie tradycyjne. Od osób żyjących w tych społecznościach oczekuje się stosowania się do wszystkich religijnych i kulturowych obrzędów wspólnoty, czego niewykonanie prawdopodobnie doprowadziłoby do wygnania. Jednak nawet wśród chrześcijan i muzułmanów praktykowanie mrocznej magii jest dość rozpowszechnione, popularne są na przykład praktyki poświęcania noworodka miejscowemu magowi”.

Źródła prześladowań

Źródła islamskiego ekstremizmu

Jako źródła islamskiego ekstremizmu wskazać można muzułmańskich przywódców religijnych i ich kazania, rodziny i obywateli, jak również milczące przyzwolenie na dyskryminację chrześcijan. Według doniesień niektórzy przywódcy muzułmańscy angażują się w podżeganie do przemocy wobec chrześcijan.

Źródła protekcjonizmu denominacyjnego

Do źródeł protekcjonizmu denominacyjnego można zaliczyć ultrakonserwatywne grupy działające w ramach EKO, członków rodzin, a także zwykłych obywateli. Odnosząc się do roli przywódców i członków Kościoła Ortodoksyjnego, jeden z badaczy stwierdza: „Istnieje wyraźna religijna zmiana demograficzna w kraju, spowodowana głównie prężnym rozwojem nowych form chrześcijaństwa, zwłaszcza Kościołów protestanckiech. Taka szybka ekspansja nie jest mile widziana przez przywódców i wyznawców Kościoła Ortodoksyjnego. Ich niechęć do nowych form chrześcijaństwa przejawia się w różny sposób i na różnych poziomach. Stowarzyszenie Mahibere Kidusan od lat publikuje artykuły poniżające chrześcijan. Poprawa sytuacji widoczna jest w stolicy, jak również w innych dużych miastach i regionach, takich jak południowa i południowo-zachodnia część kraju, gdzie nowe formy chrześcijaństwa się umacniają”.

Źródła dyktatorskiej paranoi

Urzędnicy rządowi, chociaż poziom ich uczestnictwa w prześladowaniach jest różny w zależności od regionu, stanowią główne źródło nacisków wobec wyznawców Chrystusa. Urzędnicy średniego i niższego szczebla szczególnie zawzięcie walczą przeciwko tak zwanym nowym formom chrześcijaństwa. Z kolei ci urzędujący na poziomie lokalnym mają większą kontrolę nad codziennymi działaniami i tym samym bardziej angażują się w prześladowania – między innymi w odmawianie wydawania chrześcijanom zezwoleń na spotkania i sprawowanie praktyk religijnych.

Źródła antagonizmu plemiennego

Główne źródło antagonizmu plemiennego stanowią przedstawiciele społeczności i zwykli obywatele. W niektórych regionach jest on dominujący, w innych z kolei ustępuje miejsca islamskiemu ekstremizmowi. Te dwie siły napędowe prześladowań mają wspólne źródła. Na przykład w regionach Afara i Somali identyfikacja religijna (bycie muzułmaninem) ściśle związana jest z przynależnością do społeczności.

Kontekst

Etiopia to kraj, w którym istnieje wiele różnych sił napędowych prześladowań wywierających presję na chrześcijan we wszystkich obszarach życia. Poniżej przedstawione są ogólne informacje na temat dynamiki prześladowań w Etiopii.

Protest i stan wyjątkowy; nowy premier; sprawy bieżące

Podczas okresów badawczych ŚIP 2017 oraz ŚIP 2018 Etiopia przeżywała wiele politycznych zawirowań. Ten stan utrzymywał się do okresu badawczego ŚIP 2019, a konkretnie do czasu wyznaczenia nowego premiera w kwietniu 2018 r., po rezygnacji premiera, który znajdował się pod presją zaspokajania żądań społeczeństwa. Na ustawiczne i intensywne demonstracje zwłaszcza w regionach Oromia i Amhara rząd odpowiadał siłą. Jednakże siły bezpieczeństwa nie atakowały żadnej grupy religijnej i wobec wszystkich działały jednakowo. W okresie badawczym ŚIP 2019 dochodziło również do ataków muzułmańskiego tłumu, który napadał na kościoły i zabijał chrześcijan. Pod nowym przywództwem kraj przygotowuje się do nowych wyborów, które odbędą się w 2019 r. Wiele partii politycznych – w tym te, których działalność została wcześniej zakazana – wraca do kraju, aby w sposób pokojowy brać udział w wyborach.

Perspektywa historyczna

Historia zarówno chrześcijaństwa, jak i islamu w Etiopii jest długa. Na przestrzeni czasu obie religie próbowały rozszerzać swoje strefy wpływów i toczyły wiele krwawych wojen, w które aangażowały się również podmioty zagraniczne, takie jak Turcja, Portugalia i Egipt. Etiopię zamieszkuje wiele plemion, co niekoniecznie służy chrześcijaństwu; w niektórych miejscach, takich jak Afar i Somali, życie plemienne ściśle związane jest z islamem. Ponadto rząd zniósł wolność słowa i zgromadzeń, a także usiłował kontrolować wszystkie instytucje religijne. W 2009 r. została uchwalona ustawa ograniczająca wolność religii, stowarzyszania się, słowa i zgromadzeń. Zatem zgodnie z prawem chrześcijańskie organizacje charytatywne nie mogły już przyjmować pieniędzy z zagranicy i działać w ochronie praw człowieka, rozwiązywania konfliktów czy problemów związanych z demokracją. Partia rządząca, twierdząc, że podczas wyborów w maju 2015 r. zdobyła 100% mandatów w parlamencie, zradykalizowała władzę. Premier Hailemariam Desalegn zdawał się ignorować wszelkie wezwania  napływające ze strony społeczności międzynarodowej do reformy w sprawie zapewnienia przestrzeni dla społeczeństwa obywatelskiego czy też wolności prasy. Po fali protestów i przemocy, które wstrząsnęły krajem w latach 2015–2017 (i które kontynuowano do 2018 r.) premier rozwiązał gabinet. Z powodu zaistniałej w Etiopii niepewnej sytuacji politycznej wielu inwestorów opuściło kraj. Mimo to Etiopia w dalszym ciągu pozostaje ważnym celem międzynarodowej pomocy.

Trwająca narracja dotycząca EKO

EKO zwraca się przeciwko protestantom i grupom reformatorskim we własnych strukturach. W większości są to działania prowadzone przez grupę fanatyków wewnątrz EKO. Na łamach swojego czasopisma, strony internetowej i gazety fanatycy – w szczególności poprzez stosowanie takich wyrażeń jak „nowicjusze”, „fałszywi prorocy”, „Menafikan” (osoby odrzucające kult Maryi Dziewicy i świętych), a także innych słów określających ich jako niewierzących czy też fałszywie wierzących – używają wobec nietradycyjnych wspólnot chrześcijańskich prowokacyjnej retoryki. Uważa się, że liczebność społeczności protestanckiej w Etiopii co roku wzrasta o 6,7%. Ujmując to w perspektywie – według spisu ludności z 1994 r. chrześcijanie w tym kraju stanowili około 62,5% ogółu ludności, muzułmanie 32,8%, a animiści 4,6%. W tamtych czasach wyznawcy EKO stanowili połowę ludności Etiopii, a protestanci tylko 10%. Zmianę zaobserwowano w spisie ludności z 2007 r., według którego chrześcijanie ortodoksyjni to 43,5% populacji, protestanci 18,6% i muzułmanie 33,9%. Taka zmiana demograficzna wywołała niechęć do protestantów ze strony zarówno EKO, jak i muzułmanów. Większość tych, którzy stali się protestantami, wywodzi się z EKO.

Grupy chrześcijańskie dotknięte prześladowaniami

Tradycyjne społeczności chrześcijańskie: EKO jest typowym przykładem w tej kategorii i ma ogromną reprezentację w kraju. Jest to jeden z czynników przyczyniających się do złożoności dynamiki prześladowań w Etiopii; sam będąc prześladowany, EKO odgrywa także kluczową rolę jako prześladowca. Spotyka się on z prześladowaniem głównie ze strony rządu i radykalizmu islamskiego. Również na obszarach zdominowanych przez model plemienny na EKO wywierana jest znaczna presja. Ortodoksyjni chrześcijanie skoncentrowani są głównie w północnej i środkowej Etiopii. Również chrześcijanie skupieni w regionach administracyjnych zamieszkałych przez muzułmanów (Harrari, Somalia, Afar), a także społeczności lokalne (na przykład Silte), mają trudności z życiem według swojej chrześcijańskiej wiary.

Społeczności konwertytów: ta kategoria obejmuje chrześcijan pochodzenia muzułmańskiego, konwertytów międzydenominacyjnych – tj. przechodzących pomiędzy poszczególnymi wyznaniami w obrębie chrześcijańskiego – i konwertytów z etnicznych tradycyjnych wierzeń na chrześcijaństwo. Wszystkie grupy konwertytów zmagają się z przybierającymi rozmaite formy prześladowaniami. Na obszarach zdominowanych przez muzułmanów na konwertytów z islamu czyhają naciski głównie ze strony bliższej lub dalszej rodziny, przywódców społeczności i niechrześcijańskich przywódców religijnych. Z kolei w regionach opanowanych przez EKO machiną prześladowań kierują głównie jego wyznawcy. Konwertyci we wszystkich częściach kraju spotykają się z prześladowaniami również ze strony rządu. Na obszarach ogarniętych antagonizmem plemiennym konwertyci mogą zmagać się z prześladowaniami ze strony zwolenników tradycyjnych systemów wierzeń oraz muzułmanów, którzy chcą zmusić ich do udziału w różnych praktykach religijnych.

Nietradycyjne społeczności chrześcijan: ta kategoria obejmuje licznie występujące w Etiopii kongregacje baptystów, ewangelików i zielonoświątkowców. Są one narażone na poważne prześladowania, głównie ze strony rządu, EKO i grup islamskich. Wspólnoty te, w porównaniu do innych grup chrześcijańskich, rozwijają się bardzo prężnie. Pewien badacz stwierdza: „Wiele regionów południowej Etiopii, jak również części Oromii, są zdominowane przez chrześcijan ewangelicznych / protestantów, którzy jako większość w tych społecznościach nie spotykają się z [poważnymi] prześladowaniami. Jednakże protestanci żyjący w częściach zdominowanych przez muzułmanów i chrześcijan ortodoksyjnych narażeni są na różne formy prześladowań”. Nietradycyjne wspólnoty chrześcijańskie przez wielu postrzegane są jako zagrożenie, ponieważ stale rośnie liczba ich członków i wyznawców, a także ich zasięg. W rezultacie spotykają się one z prześladowaniami z wielu stron.

Wzorzec prześladowań

Życie prywatne: 10.000
Życie w rodzinie: 10.000
Życie w społeczeństwie: 10.300
Życie w państwie: 10.800
Życie w kościele: 10.400
przemoc fizyczna: 13.500
  • Przeciętna intensywność prześladowań chrześcijan w Etiopii utrzymuje się na wysokim poziomie 10,3 (jest to wynik bardzo zbliżony do tego z ŚIP 2018, który wynosił 10,4).
  • Nie ma obszaru życia, w którym presja wywierana na chrześcijan osiągałaby poziom niższy niż 10; pokazuje to, że pomimo iż chrześcijaństwo w kraju stanowi większość, wyznawcy Chrystusa w Etiopii spotykają się z intensywnymi prześladowaniami.
  • Wynik dotyczący przemocy z 10,4 w ŚIP 2018 wzrósł do ekstremalnego poziomu 13,5. Głównym powodem tego wzrostu były gwałtowne ataki na chrześcijan i kościoły w regionie Ogaden w sierpniu 2018 r.

Życie prywatne

Jest to obszar życia, w którym cierpią szczególnie konwertyci. Jeden z badaczy Etiopii stwierdza: „Pierwszym czynnikiem różnicującym jest zamieszkiwanie na terenie miejskim lub wiejskim: w niewielu (względnie) dużych miastach przejście na inny rodzaj chrześcijaństwa spowoduje stosunkowo mało poważne konsekwencje (być może tylko opozycję ze strony niektórych członków rodziny). Ale na obszarach wiejskich, gdzie więzi społeczne nadal są silne, nawrócenie może wywołać oburzenie, a po nim mogą nastąpić prześladowania”. Sytuacja kształtuje się różnie także w zależności od regionu. Na przykład w znacznej części północnej Etiopii (która jest centrum EKO) nawrócenie się z ortodoksyjnego chrześcijaństwa na protestantyzm często skutkuje izolacją – nawrócona osoba jest odcięta od interakcji społecznych lub też zmuszona do opuszczenia społeczności. Natomiast na niektórych obszarach południowej Etiopii i części Oromii, gdzie normą jest protestantyzm, nawróceni nie muszą stawiać czoła takim prześladowaniom.

Konwertytom utrudniane jest przechowywanie materiałów chrześcijańskich, spotykanie się ze współwyznawcami, a także ograniczany jest dostęp do chrześcijańskich mediów. Kiedy chrześcijanin opuszcza EKO i przyłącza się do grupy protestanckiej (lokalnie zwanej Pentay), członkowie rodziny, duchowni i inne fanatyczne grupy z EKO wywierają na nim presję, by powrócił do dawnej wiary. Czasami konwertyci – jako że uznaje się ich za opętanych przez diabła – zmuszani są do picia czegoś, co nazywa się „wodą święconą”.

Życie rodzinne

Jest to kolejny obszar, w którym przede wszystkim konwertyci narażeni są na różne formy prześladowań. Dla chrześcijan spoza EKO uzyskanie miejsc pochówku na terenach zdominowanych zarówno przez muzułmanów, jak i przez EKO, jest bardzo trudne. Na obszarach zdominowanych przez muzułmanów chrześcijańskie dzieci zobowiązane są do uczęszczania do szkół islamskich. Co więcej, w wielu częściach kraju są one prześladowane z powodu wiary ich rodzin. Ma to również konsekwencje w przypadku uroczystości weselnych. Jeden z badaczy podał następujący przykład: „Gdy chrześcijanin bierze ślub z kimś pochodzącym z rodziny muzułmańskiej lub wywodzącym się z innej grupy chrześcijańskiej, rodzina drugiej osoby może przysporzyć wiele problemów związanych między innymi z tym, iż ślub odbywa się w kościele itp. [...] Szczególnym punktem zapalnym jest śpiewanie muzyki świeckiej na weselu, ponieważ większość chrześcijan ewangelicznych / protestantów w Etiopii uważa takową za grzech”.

Życie w społeczeństwie

Jest to prawdopodobnie jedna z dziedzin życia, w której chrześcijanie napotykają szczególnie poważne trudności – z powodu protekcjonizm denominacyjny i islamskiego ekstremizmu. W społeczeństwie silnie opartym na wspólnocie, takim jak Etiopia, w wielu aspektach kluczową rolę odgrywają różnice religijne. W rejonach dominacji EKO protestanci (a także ci, którzy opuścili EKO) stają w obliczu poważnych wyzwań ze strony własnej rodziny, członków społeczności i liderów EKO. Jak stwierdza pewien badacz: „Istnieje wiele wyzwań, przed którymi stoją ewangelicy i zielonoświątkowcy na obszarach, w których większość należy do Kościoła Ortodoksyjnego. Nie mogą oni uczestniczyć w wydarzeniach społecznych i zgromadzeniach, mają problemy ze znalezieniem szkół, w których ich dzieci będą bezpieczne; mogą ponadto napotykać różnego rodzaju przeszkody w życiu codziennym, np. w chodzeniu na rynek itp. [...] Szczególnie w czasie wielkiego postu w Kościele Ortodoksyjnym, na niektórych obszarach niemal niemożliwe bywa znalezienie niepostnych produktów żywnościowych. W skrajnych przypadkach ewangelicy lub zielonoświątkowcy mogą być zmuszeni do opuszczenia danego regionu”.

Życie chrześcijan pochodzenia muzułmańskiego utrudniane jest przez imamów, nauczycieli madraskich oraz tych, którzy przejmują obowiązki przywódcze w swojej społeczności. W niektórych miejscach konwertyci nie mogą korzystać ze wspólnych zasobów; gdzie indziej chrześcijanie są celowo pomijani lub dyskryminowani w miejscu pracy. Wyznawcy Chrystusa w swojej społeczności często postrzegani są jako niechciana grupa. W niektórych miejscach w czasie żniw, kiedy członkowie wspólnoty pomagają sobie nawzajem, chrześcijanie (zwłaszcza ci nawróceni) zostają sami.

Życie w państwie

Na poziomie krajowym rząd pod dowództwem Hailemariam Desalegn wyraźnie dążył do kontrolowania każdego aspektu życia społecznego. Poprzez stosowanie restrykcyjnych praw wymierzonych przeciwko wolności słowa i zrzeszania się, ograniczał wolność religijną. Kwestie bezpieczeństwa i administracyjne stały się pretekstem do ograniczenia ruchu misyjnego w kraju. Pojawiły się również doniesienia o zaniedbaniach ze strony rządu w walce z przemocą wobec chrześcijan. Bezpośrednio przed okresem badawczym ŚIP 2018 kraj ogłosił stan wyjątkowy, po raz pierwszy od dwudziestu sześciu lat. Chrześcijanom trudno było zbierać się publicznie. Czasami Kościół znajdował się pod presją cenzurowania się na wiele sposobów – w celu uniknięcia oskarżenia o złamanie ograniczającego stanu wyjątkowego. Ustawy krajowe nakładały ograniczenia również na przekazujące treści religijne transmisje drogą radiowo-telewizyjną. Wprowadzono także zakaz działalności religijnej (w tym grupowych praktyk religijnych) w instytucjach edukacyjnych. Pewien badacz Etiopii donosi również, że chrześcijanie byli obiektem kampanii oszczerstw: „Ta [kampania oszczerstw] jest powszechną praktyką, stosowaną szczególnie przez przywódców religijnych. Głoszone są nauki oraz krążą filmy wideo muzułmańskich kaznodziejów, którzy angażują się w mowę nienawiści skierowaną przeciwko chrześcijanom. Także pośród chrześcijan powszechne jest słuchanie kapłanów EKO, prowadzących kampanie oszczerstw przeciwko zielonoświątkowcom/ewangelikom, którzy używają wobec nich obraźliwych określeń i przedstawiają jako ludzi udających wierzących w celu uzyskania pomocy zagranicznej. Również niektórzy zielonoświątkowi kaznodzieje występują przeciwko chrześcijanom ortodoksyjnym, przedstawiając ich jako zacofanych”. Wielu uważa, że w obrębie nowego środowiska politycznego wszystkie denominacje chrześcijańskie (a także inne wyznania) będą zachęcane do wspólnego życia w tolerancji.

Życie w Kościele

Presja wywierana na chrześcijan w obszarze życia w Kościele przybiera wiele form: po pierwsze, wyzwaniem jest rejestracja Kościoła. Rząd nie wymaga rejestracji od EKO (lub społeczności muzułmańskiej), ale inni chrześcijanie, aby móc działać legalnie, zobowiązani są do zarejestrowania się. Po drugie, niektórzy z należących do EKO urzędników monitorują chrześcijan spoza EKO i wykorzystują swoje oficjalne stanowiska do odmowy przyznania im zezwolenia na rejestrację Kościoła. Po trzecie, w rejonach, gdzie muzułmanie stanowią większość, wypowiadanie się przeciwko prowokatorom prześladowań stało się ryzykowne; w rezultacie wielu przywódców kościelnych nie chce otwarcie zabierać głosu przeciw sprawcom przestępstw. Co więcej, na terenach zdominowanych przez muzułmanów konwertyci najczęściej ukrywają swoją wiarę i ze strachu przed atakiem unikają chodzenia do kościoła. Jeden z badaczy dodaje: „W rejonach, w których chrześcijanie lub zielonoświątkowcy stanowią mniejszość, to poszczególni przywódcy będą postrzegani jako w największym stopniu odpowiedzialni za »korumpowanie« wartości społecznych i często właśnie oni będą prześladowani nawet bardziej surowo niż nowo nawróceni. Członkowie takich społeczności będą uciekać się do różnych sposobów, aby nakłonić przywódców do opuszczenia obszaru, zanim zostanie wyrządzone więcej szkód; często są oni zmuszeni do życia w ukryciu”. Nowa administracja pod przewodnictwem Abiy Ahmed stara się złagodzić niektóre z ograniczeń nałożonych przez rząd; omawiane jest na przykład prawo regulujące kwestie dotyczące społeczeństwa obywatelskiego.

Przemoc

Okres badawczy ŚIP 2019 był jednym z najbardziej brutalnych dla chrześcijan w Etiopii. Mimo że obecnie premierem jest ewangeliczny chrześcijanin i że są nadzieje na zmiany w kraju, wielu chrześcijan jest atakowanych przez grupy islamskie. W regionie Ogaden, jednym z dziewięciu regionów administracyjnych Etiopii, w sierpniu 2018 r. zginęło ponad 20 chrześcijan (w tym ortodoksyjnych duchownych), a wiele kościołów zostało splądrowanych i spalonych.

Prześladowania ze względu na płeć

Kobiety: kobiety najczęściej są ofiarami uprowadzeń, gwałtów i rozwodów. Pewien badacz Etiopii mówi: „Niektórzy wierzący również staną przed wyzwaniem życia bez małżeństwa. Przywódcy kościelni wyjaśniają, że kobiety stanowią większość wspólnot. Ale te kobiety nie znajdą mężów, a ich krewni oraz społeczność będą wywierać na nie presję”.

Mężczyźni: jak twierdzi jeden z badaczy: „Akty przemocy w stosunku do mężczyzn i chłopców są znacznie dotkliwsze niż te wobec kobiet i dziewcząt. Mężczyźni borykają się również z większą kontrolą w obszarach antagonizmu etnicznego”.

Prześladowania innych mniejszości religijnych

W kraju jest kilka mniejszości religijnych również dotkniętych przez ustawy regulujące kwestie transmisji radiowo-telewizyjnych, znaczenia wiary w zakresie edukacji oraz prawa cywilnego. Ogólnie rzecz biorąc, prawo cywilne obowiązek złożenia wniosku o rejestrację nakłada na wszystkie grupy religijne, z wyjątkiem ortodoksyjnych i katolickich chrześcijan, muzułmanów i żydów. Ponadto przy rejestracji wspólnoty religijnej wymaga się minimalnego członkostwa 50 osób i co najmniej 15 osób w celu zarejestrowania duszpasterstwa lub stowarzyszenia. Wymogi określające minimalne członkostwo w obecnym kształcie nie mają wpływu na wyznania chrześcijańskie; mają jednak znaczenie dla zwłaszcza nowszych mniejszości religijnych: w niektórych rejonach o miejsce kultu zabiegają na przykład Mormoni i Świadkowie Jehowy (których liczba jest mniejsza niż 50).

Prognozy na przyszłość

Aspekt polityczny:

Niedawne przemiany polityczne w Etiopii wyglądają ciekawie. Tempo, w jakim kraj podejmuje reformy polityczne, przyciągnęło uwagę całego świata. Po podpisaniu traktatu pokojowego Etiopia otworzyła granice z Erytreą. Tysiące więźniów politycznych zostało uwolnionych. Partie opozycyjne, które zostały zakazane, mogły powrócić do Etiopii. Kraj zobowiązał się zreformować swoje prawa wyborcze, zreformować sektor sprawiedliwości oraz inne sektory. Nowy premier jest chwalony zarówno przez krajowe, jak i międzynarodowe podmioty. Jeśli taka sytuacja się utrzyma, istnieje realna szansa na poprawę w zakresie respektowania praw człowieka, a także w zakresie bezpieczeństwa. Jednocześnie ważne jest, aby nie lekceważyć wyzwań, przed jakimi stoi Etiopia: zawsze trudno będzie poruszać się w jej złożonych realiach – podmioty polityczne mają bowiem bardzo rozbieżne poglądy. Należy także mieć na uwadze sąsiednie kraje, które mogą ingerować w sprawy Etiopii.

Etiopia była świadkiem ciągłych zmagań między różnymi denominacjami, co zmniejsza możliwość udzielenia przez chrześcijan wspólnej odpowiedzi na wyzwanie, jakim są prześladowania. EKO bezwzględnie oskarża i prześladuje protestantów. Według niektórych nieprzejednanych polityków protestantyzm stara się zniszczyć EKO. Również zagrożenie stwarzane przez radykalnch członków społeczności muzułmańskiej (którego przykładem może być niszczenie kościołów i zabijanie wyznawców Chrystusa w regionie Ogaden) prawdopodobnie pozostanie dla chrześcijan niemałym wyzwaniem w przyszłości.

Podsumowanie

Perspektywy dla chrześcijan w Etiopii mogą kształtować się następująco:

  • Prześladowanie chrześcijan w ogóle (a zwłaszcza konwertytów i protestantów) będzie kontynuowane, szczególnie ze strony radykalnych muzułmanów i środowisk EKO.
  • Islamski ekstremizm będzie nadal wzrastał, stwarzając kolejne zagrożenia dla państwa i chrześcijan.
  • Dyktatorska paranoja może na pewien czas przestać być poważnym źródłem prześladowań. Na początku nowa administracja prawdopodobnie złagodzi wiele ograniczeń nałożonych na Kościół przez poprzednie administracje.

Wszystkie pola są wymagane. E-mail będzie wysyłany za pośrednictwem programu pocztowego.