Prześladowania w Nigerii

Nigeria

12
ŚIP
2019
Nigeria
Religia
Chrześcijaństwo/Islam
Ustrój
Republika federalna
Ranking poprzednie lata
14
ISO
NG
Nigeria
Chrześcijan
91,12
Populacja
195.88
Islamski ekstremizm
Dyktatorska Paranoja
Życie prywatne: 12.300
Życie w rodzinie: 11.800
Życie w społeczeństwie: 13.400
Życie w państwie: 12.900
Życie w kościele: 12.900
przemoc fizyczna: 16.700

Wprowadzenie

Okres badawczy: 1 listopada 2017 – 31 października 2018

Miejsce w Światowym Indeksie Prześladowań (ŚIP)

Dzięki wynikowi 80 punktów Nigeria zajęła 12. miejsce w ŚIP 2019, podczas gdy w ŚIP 2018, z 77 punktami, zajmowała miejsce 14. Wynik dotyczący uśrednionych wartości prześladowań wzrósł z 12,1 punktu do 12,7, odzwierciedlając przede wszystkim eskalację codziennych nacisków na chrześcijan, zamieszkujących przeważnie muzułmańskie wioski na północy kraju. Wynik dla przemocy również osiągnął najwyższą wartość skali, czyli 16,7 punktu. Przemoc stosowana wobec wyznawców Chrystusa przez Boko Haram i pasterzy z plemienia Fulani zaowocowała olbrzymimi cierpieniami chrześcijan – zarówno tych z północy kraju, jak i tych zamieszkujących tzw. Pas Środkowy.

Siły napędowe prześladowań

Islamski ekstremizm

Islamski ekstremizm stał się najważniejszym źródłem prześladowań w Nigerii, szczególnie od kiedy muzułmańskie bojówki Boko Haram zaczęły stosować wobec chrześcijan coraz bardziej brutalną przemoc. Mimo że to ugrupowanie najbardziej kojarzy się terrorem sianym wśród chrześcijan w północnej Nigerii, wzorzec prześladowań jest dużo bardziej skomplikowany i nie ogranicza się do samego zabijania lub okaleczania wyznawców Chrystusa (oraz umiarkowanych muzułmanów) przez bojowników islamskich. Muzułmańskie grupy nacisku, przywódcy religijni, członkowie społeczności lokalnych i rodziny konwertytów też angażują się w prześladowanie chrześcijan. Dotyczy to przede wszystkim dwunastu prowincji północnych objętych szariatem, gdzie władze lokalne i społeczeństwo nie dają chrześcijanom możności, by swobodnie praktykować wiarę. W następstwie krwawych rozruchów Maitatsinego z lat 80. XX w. oraz wprowadzenia w 2001 roku szariatu (muzułmańskiego prawa opartego o Koran), chrześcijanie w północnej Nigerii coraz częściej stają się celem ataku dżihadystów. Bazując na tym w ciągu ostatnich pięciu lat Boko Haram zainicjowało systematyczną kampanię przeciw państwu nigeryjskiemu, swoją ideologię, retorykę oraz aktywność kierując na zwalczanie chrześcijan i dążąc do ustanowienia państwa islamskiego. Używając języka radykalnego islamu grupa ta ogłosiła powstanie kalifatu islamskiego w Gwozie, w stanie Borno, w sierpniu 2014 r. Ekspansja tego kalifatu jest obecnie zablokowana przez siły rządowe, jednak przemoc Boko Haram nadal dotyka tysiące ludzi (głównie chrześcijan) i utrwala wzajemną nieufność między chrześcijanami a muzułmanami w całym regionie, a nawet kraju.

Przemoc stosują również islamskie oddziały powszechnie określane mianem pasterzy Fulani, którzy napadają (często w nocy) na, w większości chrześcijańskie, wioski w rejonie tzw. Pasa Środkowego i atakują ludność cywilną, w tym kobiety i dzieci. Pojawiły się informacje, że rządy stanowe w Benue, Kadunie, Nasarawie i Tarabie naciskają na utworzenie i zabezpieczenie pastwisk przeznaczonych wyłącznie dla muzułmańskich Fulanów. Oznacza to, że całe połacie ziemi będą odbierane rdzennej ludności chrześcijańskiej, która zostanie pozbawiona pól uprawnych i środków utrzymania. Aby lepiej zrozumieć tło przemocy panującej w tym rejonie, można zapoznać się z serią szczegółowych raportów Focus Nigeria przygotowanych przez World Watch Research i partnerów (hasło: freedom).

Zorganizowana korupcja

W Nigerii działa wiele organizacji przestępczych. Według Global Security (luty 2016): „Najbardziej dochodową formą działalności szajek nigeryjskich jest przemyt narkotyków: heroiny z Azji Południowo-Wschodniej i Azji Południowo-Zachodniej do Europy i Stanów Zjednoczonych, a kokainy – z Ameryki Południowej do Afryki Południowej”. Te siatki przestępczości zorganizowanej stanowią zagrożenie dla kościołów, parając się wymuszeniami i – okazjonalnie – porwaniami. Chrześcijanie w południowej Nigerii są też często ofiarami zabójstw dokonywanych przez członków tych grup. Powszechna w kraju korupcja przyczynia się też do tego, że siły porządkowe Nigerii na zagrożenie życia i zdrowia chrześcijan, atakowanych przez Boko Haram i muzułmańskich Fulanów, reagują niemrawo i nieefektywnie.

Źródła prześladowań

Źródła islamskiego ekstremizmu

Grupy zbrojne, lokalni liderzy oraz rodziny (zarówno jedno-, jak i wielodzietne) są najbardziej powszechnym motorem prześladowań w Nigerii. Na północy kraju radykalne bojówki muzułmańskie, jak Boko Haram, atakują, zabijają, torturują i porywają chrześcijan przez ostatnich kilka lat. Jest też kilka islamskich grup nacisku, które wpływają na szeroko rozumianą społeczność muzułmańską, zachęcając ją do atakowania i prześladowania chrześcijan. Źródłem prześladowań mogą również niektórzy przedstawiciele władzy.
Źródła zorganizowanej korupcji oraz przestępstw:
Skorumpowani urzędnicy rządowi i szajki przestępcze zajmują się przemytem narkotyków, a w niektórych regionach na południu Nigerii pewne grupy starają się wykorzystywać kościoły do prania brudnych pieniędzy. W rezultacie kościoły i chrześcijanie są wplątywani w konflikty i starcia miedzy nimi. Skorumpowani urzędnicy ponoszą też odpowiedzialność za prześladowania chrześcijan na północy kraju, nie reagując na przejawy ich nękania przez muzułmańskie grupy wpływu lub nie karząc przestępców dopuszczających się przemocy. Odnotowano również kilka sytuacji, w których skorumpowani urzędnicy bezpośrednio angażowali się w prześladowanie chrześcijan z powodu wiary.

Kontekst

29 maja 2015 roku Muhammadu Buhari został zaprzysiężony jako czwarty prezydent Nigerii od przyjęcia obecnie obowiązującej konstytucji. W swojej mowie inauguracyjnej Buhari obiecał przynieść    Nigeryjczykom „wzrost dobrobytu” i zapowiedział walkę z korupcją oraz rebelią Boko Haram, nazywając to ugrupowanie „bezmyślną, bezbożną grupą, która zupełnie odeszła od islamu”. Rzeczywiście, armia nigeryjska odniosła umiarkowany sukces, wypychając Boko Haram z okupowanych wcześniej terytoriów, jednak mimo tego działalność Boko Haram, odpowiadającego za większość ostatnich aktów przemocy wobec chrześcijan, jak i nieustanne ataki na wyznawców Chrystusa w Pasie Środkowym, pozostaje olbrzymim zagrożeniem. Jak stwierdza raport „Ethnic cleansing in the Middle Belt Region of Nigeria” (z ang.: „Czystki etniczne w rejonie Pasa Środkowego”), przygotowany przez World Watch Research w 2015 roku, błędne koło przemocy w tym regionie działa pod egidą Boko Haram. Ataki przeprowadzane przez pasterzy Fulani i muzułmańskich osadników doprowadziły do śmierci tysięcy chrześcijan i zniszczenia setek kościołów.

Prześladowania chrześcijan przez islamskich ekstremistów nie obejmują jednak całego terytorium Nigerii. Z tego względu kraj można podzielić na dwa obszary:

Północ (19 stanów ze stolicą federalną Abuja) jest w większości muzułmańska, ze stanami zamieszkanymi przez chrześcijańską większość w Pasie Środkowym. Równocześnie Pas Środkowy stanowi znaczną część dwunastu tzw. stanów szariatu. Na przykład Kaduna jest muzułmańska na północy, a chrześcijańska na południu, jednak organy administracji stanowej zdominowali muzułmanie.

Południe (17 stanów) jest w większości chrześcijańskie, z dużą społecznością muzułmanów na południowym-wschodzie (Yoruba).
Będąc domem dla ponad dwustu grup etnicznych i plemiennych używających pięciuset języków, Nigeria jest najbardziej zróżnicowanym narodem na kontynencie afrykańskim. Prześladowanie chrześcijan nakłada się w niektórych stanach na walkę o kontrolę nad zasobami naturalnymi. Według aktywistów praw człowieka i wielu raportów rząd niemal nie prowadzi dochodzeń przeciw radykalnym islamskim bojówkom lub osobom indywidualnym w sprawach o zabójstwa czy przemoc wobec chrześcijan, nie wypełniając zobowiązań zapisanych w UNDHR i ICCPR. Wiele doniesień potwierdza, że Boko Haram robi wszystko, co może, by wzniecać konflikty między muzułmanami a chrześcijanami.

W przeddzień wyborów, zaplanowanych na luty 2019 r., zachodzi obawa, że napięcie będzie rosło. Dwoma głównymi rywalami są: obecny prezydent Muhammadu Buhari, pochodzący z północy członek Partii Postępowej (APC), oraz Atiku Abubakar z Demokratycznej Partii Pracy (PDP), który również wywodzi się z północy, posiada cztery żony i 28 dzieci.

Grupy chrześcijańskie dotknięte prześladowaniami

Społeczności chrześcijan ekspatriantów

Ekspatrianci chrześcijańscy w Nigerii nie są zmuszani do izolacji, ta kategoria nie jest więc ujmowana osobno w analizie ŚIP.

Tradycyjne społeczności chrześcijańskie

W Nigerii są to: Kościół rzymskokatolicki oraz denominacje protestanckie, takie jak anglikanie, metodyści i luteranie. W kontekście konfliktu z Boko Haram przewidywano, że liczba chrześcijan zmaleje. Tymczasem, mimo że chrześcijanie stanowią większość ofiar śmiertelnych lub zmuszonych do relokacji, istnieją przesłanki do stwierdzenia, iż populacja chrześcijan wciąż rośnie. Badania terenowe dowiodły, że w samym centrum konfliktu Kościół rzymskokatolicki otwiera nowe diecezje, a kongregacje protestanckie rozwijają się szybciej niż oczekiwano.

Społeczności konwertytów

W stanach północnych, objętych prawem szariatu, porzucenie islamu jest nielegalne. Zatem przejście z islamu na chrześcijaństwo jest niebezpieczne i może prowadzić do wielu problemów, w tym groźb pozbawienia życia, pobić i aresztowań. Z tych powodów większość konwertytów z islamu nie manifestuje swojej wiary w sposób publiczny. Na północy kraju istnieje wiele podziemnych kościołów domowych.

Nietradycyjne społeczności chrześcijan

Liczba wspólnot ewangelikalnych i zielonoświątkowych w Nigerii rośnie. Obecnie stanowią one około 20 proc. nigeryjskiego kościoła, a mnożą się w niezwykłym tempie. W wielu stanach północnych muszą mierzyć się z podobnymi trudnościami jak wszyscy chrześcijanie, w tym z krwawymi atakami zagrażającymi ich życiu i mieniu, przeprowadzanymi przez zbrojne bojówki, i dyskryminacją ze strony lokalnych władz.

Obszary życia i przemoc fizyczna

Życie prywatne: 12.300
Życie w rodzinie: 11.800
Życie w społeczeństwie: 13.400
Życie w państwie: 12.900
Życie w kościele: 12.900
przemoc fizyczna: 16.700

Życie prywatne

Życie prywatne chrześcijan zamieszkujących północną część kraju i obszar Pasa Środkowego jest zdominowane przez radykalne grupy islamskie, takie jak Boko Haram. Dotyczy to szczególnie stanów Bauchi, Gombo, Yobe i Borno. Coraz większa liczba chrześcijan jest nakłaniana, by w miejscach publicznych nie eksponować symboli religijnych i nie przyznawać się do posiadania Biblii. Faktem jest, że w rejonach Ganye, Jada oraz większej części stanów Borno i Yobe rośnie grono chrześcijan (nie tylko konwertytów) ubierających się jak muzułmanie, by ukryć wszelkie przedmioty oraz publikacje, które mają przy sobie, i uniknąć linczu. Życie prywatne konwertytów z muzułmańskich środowisk jest bardziej zagrożone na północy kraju. Prawie wszyscy nawróceni z islamu ani nie rozmawiają o swojej wierze, ani nie manifestują jej otwarcie, zazwyczaj modląc się w ukryciu.

Życie w rodzinie

Dla chrześcijan, szczególnie tych żyjących na północy kraju, życie w rodzinie jest utrudnione, a niekiedy – wręcz niebezpieczne. Na północy chrześcijanie nie mogą pochować swoich umarłych na publicznych cmentarzach, a chrześcijańskie dziewczynki narażone są na duże ryzyko porwania i przymuszenia do zawarcia małżeństwa. Życiu chrześcijanina zagraża dużo większe niebezpieczeństwo, jeśli jest konwertytą z islamu. Nawróceni muzułmanie na północy kraju nawet nie wspominają o swojej nowej wierze.

Życie w społeczeństwie

Naciski występujące na obszarze życia w społeczeństwie są problemem głównie dla chrześcijan z północy Nigerii, szczególnie ze stanów podległych prawu szariatu. W tej części kraju personel państwowych placówek oświatowych zmusza chrześcijańskie dzieci do udziału w lekcjach islamu (szczególnie na poziomie podstawówek i szkół średnich). Młodzież chrześcijańska w Nigerii północnej ma często utrudniony dostęp do edukacji na szczeblu średnim lub wyższym, szczególnie gdy chodzi o instytucje szczodrze finansowane, dobrze wyposażone i z wykwalifikowaną kadrą pedagogiczną. Studentów chrześcijańskich z północnej Nigerii często traktuje się jak obywateli drugiej kategorii. Wspólnoty wyznawców Chrystusa w północnej Nigerii są też dyskryminowane przy rozdziale pomocy humanitarnej, mimo tego, że przemoc ze strony Boko Haram ich dotyka najmocniej. Ten problem jest tak powszechny, że w północnych stanach niemal uniemożliwia im przetrwanie. Chrześcijanie są bardzo często porywani ze szkół, dlatego – co zrozumiałe – niektórzy rodzice rezygnują z kształcenia dzieci w placówkach oświatowych.

Życie w państwie

W obszarze życia w państwie, problem prześladowań również dotyczy stanów północnych. Wykwalifikowanym chrześcijańskim pracownikom często odmawia się zatrudnienia, a niektórym proponuje się odstąpienie od wiary w zamian za natychmiastowe przyjęcie do pracy. W objętych szariatem stanach na północy kraju chrześcijanie żyją w nieustannej obawie przed nieprzewidzianymi obostrzeniami i represjami wprowadzanymi przez lokalnych urzędników, czasami wspomaganych przez hisby (oddziały policji religijnej) i dawahów (misjonarzy islamskich). Mimo że naciski na chrześcijan z północy są mniejsze w stanach nie objętych szariatem, tam również ma miejsce dyskryminacja chrześcijan, którzy mają trudności ze znalezieniem pracy w sektorze publicznym. Konwertyci z islamu na północy Nigerii są prześladowani częściej niż inni chrześcijanie. Nawrócenie w dwunastu stanach objętych szariatem jest nielegalne, więc wielu konwertytów opuszcza północ kraju.

Życie w kościele

Kościoły, które funkcjonują w północnej Nigerii, mają olbrzymie trudności z praktykowaniem wiary. W ciągu kilku ostatnich lat było wiele ataków na miejsca kultu. Ich sytuacja staje się jeszcze gorsza, jeśli decydują się otwarcie przyjmować konwertytów z islamu. Przyciąga to uwagę wspólnoty muzułmańskiej, co może skutkować aktami przemocy skierowanymi na kościoły w całym regionie. Jak pokazują dane ŚIP 2019, przeprowadzono już ataki na setki kościołów, głównie w obszarze Pasa Środkowego. Pastorowie również stają się celem napaści muzułmańskich radykałów chcących powstrzymać rozwój kościoła.

Przemoc

Przemoc wobec chrześcijan w Nigerii w okresie badawczym ŚIP 2019 osiągnęła wartości ekstremalne, podobnie jak w latach poprzednich. Boko Haram wciąż atakuje wyznawców Chrystusa, a pasterze z plemienia Fulani ponoszą odpowiedzialność za śmierć jeszcze większej liczby chrześcijan niż Boko Haram. Ataki uzbrojonych oddziałów muzułmańskich Fulanów przyniosły efekt w postaci zabójstw, okaleczeń, zaboru mienia i wysiedleń tysięcy chrześcijan.

Prześladowania ze względu na płeć

Kobiety

Kobiety i dziewczynki są często porywane i stają się obiektem przemocy seksualnej oraz gwałtów. To powszechna praktyka Boko Haram i pasterzy Fulani. Wiele chrześcijanek jest również zmuszanych do małżeństw z niechrześcijanami, a dodatkowymi czynnikami pogłębiającymi ten problem są  normy kulturowe i religijne, zniechęcające dziewczynki kształcenia się, oraz obowiązujące w niektórych stanach prawo zezwalające na małżeństwa z nieletnimi. Prześladowanie kobiet i dziewczynek wywiera szkodliwy wpływ na kościoły i rodziny chrześcijańskie. Olbrzymia trauma psychiczna i społeczny koszt takich prześladowań to nie wszystkie skutki tego dramatu – w niektórych wspólnotach, gdzie wdowy są jedynymi żywicielkami rodzin, opisane formy terroru zagrażają również bezpieczeństwu ekonomicznemu całych społeczności. Mężczyźni:
Chrześcijańscy mężczyźni i chłopcy są często atakowani w północno-wschodnich częściach kraju, w których działa Boko Haram. Wielu jest atakowanych, porywanych i siłą wcielanych do zbrojnych ugrupowań. Takie ataki dewastują wspólnoty wiernych i chrześcijańskie rodziny.

Prześladowania innych mniejszości religijnych

W północnej Nigerii poza chrześcijanami prześladowani są też nigeryjscy szyici, którzy doświadczyli brutalnych ataków bojówek sunnickich. Świadkowie Jehowy to kolejna mniejszość religijna, która zmaga się z dyskryminacją i przemocą, szczególnie na północy kraju. Każda wspólnota wyznaniowa poza islamem sunnickim jest prześladowana i atakowana, w taki czy inny sposób.

Prognozy na przyszłość

Aspekt polityczny

Jako jeden z najbardziej skomplikowanych i skorumpowanych narodów we wschodniej Afryce, Nigeria zmaga się z głęboko zakorzenionymi problemami. Tę skomplikowaną rzeczywistość odzwierciedlają sojusze polityczne, w ramach których chrześcijanie i muzułmanie stają do wyborów z jednego ugrupowania, by zdobyć szerszy elektorat. Nigeryjską specyfikę dobrze ilustrują częste przypadki, kiedy to muzułmański kandydat na prezydenta z północy dobiera sobie chrześcijanina z południa na wiceprezydenta, i odwrotnie.
W czasie ostatnich pięciu lat chrześcijanie z Nigerii byli świadkami wyjątkowo brutalnych ataków bojówek islamskich. Global Terrorism Index 2018 wskazał Nigerię jako trzecie państwo na liście krajów najbardziej doświadczonych przez terroryzm. Reakcja nigeryjskich władz jest zdecydowanie niewystarczająca, gdyż ci, którzy dopuścili się tych okropnych przestępstw, nadal atakują chrześcijan. Te problemy stanowią poważne wyzwanie dla wyznawców Chrystusa i nigeryjskiego rządu. Mimo że wojskowe działania armii nigeryjskiej przeciw Boko Haram są do pewnego stopnia skuteczne, członkowie tej organizacji – krok po kroku blokowani w Nigerii – nasilają działania w sąsiednich krajach, takich jak Niger, Czad czy Kamerun. Jeśli Nigeria i pozostałe państwa regionu już teraz pogratulują sobie i przedwcześnie ogłoszą zwycięstwo, Boko Haram skorzysta z okazji, by się przegrupować i kontynuować ataki na chrześcijan w Nigerii i sąsiednich krajach. Dlatego sytuacja nigeryjskich chrześcijan z północy zależy po części od tego, czy rządy Nigerii i otaczających ja państw bez zwłoki zaplanują i wcielą w życie lepszy i skuteczniejszy plan kampanii przeciw Boko Haram.

Prognozy na przyszłość przez pryzmat ekstremizmu islamskiego

Sytuacja chrześcijan w wielu rejonach Nigerii jest, delikatnie mówiąc, niepewna. W niektórych rejonach, co wykazało WWR, wobec chrześcijan prowadzona jest polityka czystek etnicznych. W najbliższej przyszłości ekstremizm islamski jako źródło prześladowań najprawdopodobniej będzie dalej szerzyć się w Nigerii, a północ kraju nadal będzie dla chrześcijan niebezpiecznym miejscem. Jak do tej pory rząd nie spieszył się z podjęciem zdecydowanych środków wobec stosujących przemoc pasterzy i osadników Fulani, walczących o przejęcie kontroli nad Pasem Środkowym Nigerii, co w sposób znaczący wpływa na sytuację w kraju w przeddzień wyborów prezydenckich, 16 lutego 2019 r. Istnieje obawa, że kwestie pochodzenia etnicznego i wyznawanej religii mogą zostać wykorzystane jako narzędzia mobilizacji elektoratu w trakcie kampanii wyborczej.

Podsumowanie

Odkąd władzę objął prezydent Buhari, działania militarne co najmniej zdziesiątkowały oddziały Boko Haram, jednak bojówki tej organizacji przeniosły się po prostu do słabszych państw sąsiedzkich. Wciąż dochodzi do kolejnych ataków na chrześcijan w rejonie Pasa Środkowego, a rząd nie ma jeszcze żadnego planu, jak położyć im kres. W rezultacie – zarówno w Pasie Środkowym, jak i północnej Nigerii – szukają schronienia liczni przesiedleńcy wewnętrzni (internally displaced persons, IDP). Wielu z nich to chrześcijanie, którym ani rządowe, ani międzynarodowe agencje nie są w stanie zapewnić odpowiedniej opieki. Ich sytuacja nie pozostawia wątpliwości, że prześladowcy zdominowali swoje bezradne ofiary, co stanowi najlepszą zachętę do dalszej eskalacji przemocy, budzącej nieustanny lęk wśród ludności chrześcijańskiej, która stała się głównym obiektem takich ataków. To błędne koło może przerwać jedynie interwencja międzynarodowa połączona z (między innymi) pomocą humanitarną, mająca sens wtedy, gdy rząd opracuje kompleksową strategię wyjścia z tej skomplikowanej i śmiertelnie niebezpiecznej sytuacji. Opisane powyżej kwestie tworzą kontekst dla nadchodzących wyborów, planowanych na luty 2019 roku. Pochodzenie etniczne i wyznawana religia będą w nich najprawdopodobniej wykorzystane jako narzędzia mobilizacji elektoratu w trakcie trwania kampanii. Z drugiej strony, wybory mogą sprawić, że partia rządząca i prezydent zaczną w sposób bardziej adekwatny reagować na potrzeby i obawy chrześcijan. Z kolei pojawiające się w pewnych okręgach wyborczych ryzyko wzmożonej mobilizacji, bazującej na różnicach etnicznych i religijnych, może urzeczywistnić się jeszcze przed wyborami w 2019 roku, jeżeli prezydent Buhari umrze w trakcie prezydentury.

Wszystkie pola są wymagane. E-mail będzie wysyłany za pośrednictwem programu pocztowego.