Länderprofil Syrien

Syria

11
ŚIP
2019
Syria
Religia
Islam
Ustrój
Republika Arabska
Ranking poprzednie lata
15
ISO
SY
Syria
Chrześcijan
0,81
Populacja
18.28
Religijnie motywowany nacjonalizm
Życie prywatne: 13.600
Życie w rodzinie: 14.000
Życie w społeczeństwie: 13.100
Życie w państwie: 13.800
Życie w kościele: 14.200
przemoc fizyczna: 13.000

Okres badania:

1 listopada 2017 – 31 października 2018

Miejsce na Światowym Indeksie Prześladowań

Syria, z wynikiem 82 punktów, znalazła się na 11. miejscu w okresie objętym badaniami ŚIP (WWL) 2019. W ŚIP 2018 zajmowała miejsce 15., z wynikiem 76 punktów. Główną przyczyną wzrostu punktacji jest większa liczba incydentów z użyciem przemocy. Wyniki obrazujące presję w różnych obszarach życia nieznacznie się zmniejszyły na większości z nich, czemu towarzyszą przewidywania dalszego ograniczenia wpływów IS (Państwa Islamskiego), jednak liczba odnotowanych aktów przemocy (ataki, grabieże oraz zamykanie kościołów i klasztorów; szkody fizyczne i psychiczne, konfiskata terenów rolnych należących do chrześcijan) wzrosła, zwłaszcza na terenach kontrolowanych przez rebeliantów.

Siły napędowe prześladowań

Islamski ekstremizm:

Islamski ekstremizm to główna siła napędzająca prześladowania w Syrii, źródło największej ilości represji oraz aktów przemocy wobec chrześcijan. Bojówki należące do radykalnych ugrupowań, takich jak Dżabhat an-Nusra (obecnie Hayat Tahrir al-Sham, HTS) oraz Dżajsz al-Islam, są w chwili obecnej głównymi motorami prześladowań w Syrii. Działają one zupełnie otwarcie na północnym zachodzie oraz na północy kraju, aż do Al-Hasaki. Chrześcijanie w przeszłości cieszyli się w Syrii pewną swobodą. Sytuacja ta uległa zmianie po nadejściu oddziałów radykalnych islamistów. Pod koniec czerwca 2014 roku IS wprowadziło kalifat w dużej części Syrii i Iraku, jednocześnie wcielając w życie surowe zasady szariatu. W chwili obecnej większość chrześcijan uciekła z terenów opanowanych przez IS, jednak z początkiem roku 2016 IS zaczęło ustępować z coraz większych części swojego terytorium, a w październiku 2017 r. utraciło kontrolę nawet nad samozwańczą stolicą, Ar-Rakką. Mimo tego groźba zemsty ze strony IS wciąż wisi nad krajem. W październiku 2018 r. było już jasne, że islamskie bojówki kontrolują mniej niż 25 proc. terytorium Syrii. Islamski ekstremizm jest obecny także na terenach opanowanych przez rząd, dotykając jednak głównie osoby nawrócone z islamu na chrześcijaństwo, doświadczające presji przede wszystkim ze strony własnych rodzin i lokalnych społeczności.

Antagonizm plemienny:

Ustrój plemienny charakteryzuje ogromna lojalność wobec własnego plemienia czy rodziny. Jak w wielu innych krajach Bliskiego Wschodu, przynależność plemienna jest w Syrii bardzo mocno związana z islamem i szczególnie odczuwają to chrześcijanie o muzułmańskich korzeniach. Siła i natężenie tego czynnika zależą od regionu kraju oraz wielkości usytuowanych w nim miast, a ze szczególną intensywnością występuje on na północnych i centralnych rejonach pustynnych, należących do Kurdów. Na terytorium kurdyjskim przynależność plemienna stanowi ważny czynnik, wciąż podsycający starcia między Turkami a Kurdami. Siły tureckie, które w marcu 2018 roku przejęły północno-wschodnie, w większości kurdyjskie, tereny wokół Afrinu, według doniesień korzystały z pomocy „bezwzględnych dżihadystów, włączając w to bojówki IS oraz Al-Kaidy, by wyeliminować Kurdów oraz inne mniejszości religijne osiadłe wzdłuż swej granicy”. Wspomniane mniejszości religijne to także chrześcijanie, w większości Ormianie i Asyryjczycy.

Dyktatorska paranoja:

Przed wojną dyktatorska paranoja przejawiała się przede wszystkim w działaniach urzędników państwowych. Państwo monitorowało kościoły, sprawdzając na przykład, czy kazania nie zawierają treści politycznych. Ponadto władze zniechęcały do konwersji z islamu na chrześcijaństwo czy jakąkolwiek inną religię, postrzegając ją jako potencjalne zagrożenie dla stabilności społecznej oraz źródło ewentualnych konfliktów. Ten ostatni argument wciąż wydaje się aktualny – głównym celem rządu jest ustabilizowanie sytuacji w Syrii, a nie ochrona mniejszości religijnych, w tym chrześcijan. Rząd – lub też inny organ władzy lokalnej – może podjąć działania przeciwko chrześcijanom (oraz innym grupom), jeśli zacznie ich postrzegać jako zagrożenie dla obecnego status quo, do czego pretekst dadzą np. akcje ewangelizacyjne lub posługiwanie wśród muzułmanów. Obecnie rząd właściwie przestał interesować się chrześcijanami, skupiając się na walce z różnymi ugrupowaniami opozycyjnymi. Toczy się wojna, dlatego nikt nie podejmuje starań o zapewnienie chrześcijanom wolności religijnej. W dzisiejszej Syrii głównym źródłem prześladowań jest więc nie rząd, a zbrojne ugrupowania kontrolujące różne części kraju i gotowe na użycie wszelkich środków, by utrzymać się przy władzy.

Zorganizowana korupcja oraz przestępczość:

W Syrii zorganizowana korupcja oraz przestępczość są wszechobecne, jako że szerzą się bezkarność i anarchia. Korupcja jest wszechobecna, warunkując nawet dostęp do wody oraz jedzenia i stanowi sposób na szybkie wzbogacenie się, czego przykładem mogą być porwania dla okupu (porywani są wszyscy Syryjczycy, niezależnie od wyznawanej religii). Za porwaniami chrześcijan stoją motywy finansowe, polityczne oraz ideologiczne, ponieważ mają oni reputację ludzi bogatych i wspierających reżim, jednak i przynależność do niemuzułmańskiej mniejszości jest tu nie bez znaczenia.

Źródła prześladowań

Źródła islamskiego ekstremizmu:

Na wciąż kurczących się obszarach, kontrolowanych przez walczących z siłami rządowymi islamistów, muzułmańscy przywódcy z zasady dążą do marginalizacji chrześcijan i innych mniejszości lub też zmuszają ich do ucieczki na inne tereny – choć niejednokrotnie trudno rozróżnić, kto na danym terenie jest „przywódcą religijnym”, a kto przedstawicielem „religijnego ugrupowania stosującego przemoc”. Nawet w regionach kontrolowanych przez rząd konwertyci z islamu zmagają się z naciskami ze strony rodzin lub lokalnej społeczności przy potencjalnym, dodatkowym zaangażowaniu w nie miejscowych przywódców religijnych. Zdarza się, że przywódcy muzułmańscy używają wobec chrześcijan szyderstw czy mowy nienawiści, jednak na obszarze kontrolowanym przez rząd jest to zakazane i prowadzi do odebrania licencji na głoszenie kazań w meczetach. Muzułmańscy przywódcy religijni są także znani z wywierania presji na konwertytów, bezpośredniej i pośredniej, wykorzystując w tym celu rodziny osób nawróconych lub agencje ochrony.

Źródła antagonizmu plemiennego:

Plemię, przywódcy etniczni oraz rodzina – wszyscy oni naciskają na konwertytów z islamu. Naciski te są szczególnie silne na pustynnych terenach położonych na północy oraz w centrum kraju. Ponadto wspólnoty asyryjskie donoszą o zachowaniach dyskryminacyjnych nadmiernie asertywnej lokalnej administracji kurdyjskiej.

Źródła dyktatorskiej paranoi:

Siły rządowe znane są z tego, że dążą do ograniczania działalności chrześcijan ewangelikalnych oraz konwertytów, chcąc zapobiec ewentualnej destabilizacji społeczeństwa. Dążenia te (czasem oznaczające przesłuchania oraz inwigilację) nieraz inicjowane są przez rodzinę konwertyty, a nawet głowy kościołów tradycyjnych. Jednak w dzisiejszej Syrii ta siła napędowa prześladowań jest głównej mierze motywowana nie działaniami rządu, a uzbrojonych grup, które kontrolują część Syrii i imają się wszelkich sposobów, by nie stracić władzy. Muzułmańskie bojówki przejęły wiele mienia należącego do chrześcijan. Starsi wiekiem wyznawcy Chrystusa, którzy pozostali w swoich domach, żyją w ciągłym strachu przed śmiercią lub porwaniem przez zbrojne ugrupowania, chcące w ten sposób przejąć na własność także ich dobytek. W północno-wschodniej Syrii władze kurdyjskie również podjęły próby przejęcia licznych budynków należących do chrześcijan, którzy opuścili kraj. W dodatku na terenach kontrolowanych przez rząd też podjęto kroki, by przejąć mienie kościelne, takie chociażby jak budynek klasztoru w Aleppo. Część chrześcijan twierdzi także, że wyznawcy Chrystusa służący w armii syryjskiej dostają bardziej niebezpieczne zadania, a chrześcijańscy cywile traktowani są gorzej niż inni.

Źródła zorganizowanej korupcji oraz przestępczości:

Chrześcijanie bywają ofiarami porwań przez zorganizowane kartele i siatki przestępcze, choć w chwili obecnej zdarzenia te są incydentalne. Za porwaniami stoi wprawdzie aspekt religijny, jednak głównym czynnikiem motywującym porywaczy są pieniądze oraz fakt, że chrześcijan uważa się za bogatych. W kraju szerzy się korupcja, a łapówkarstwo stało się czynnością zwyczajową wszędzie tam, gdzie Syryjczyk styka się z urzędnikami: jeśli np. dana osoba chce przekroczyć wojskowy punkt kontrolny, musi zapłacić łapówkę, inaczej spotkają ją groźby i próby zastraszania.

Kontekst

W Syrii wojna domowa rozpoczęła się w roku 2011, jako powszechne powstanie, od żądań większej wolności politycznej i reform ekonomicznych, podobnie jak w większości krajów w okresie potocznie zwanym Arabską Wiosną. Jednak korzenie konfliktu są tu bardziej złożone i sięgają głębiej, wyrastając z antagonizmu klasowego, rozdźwięku między miastami a wsią i gwałcenia swobód politycznych przez rząd Asada. To częściowo wyjaśnia, dlaczego konfrontacja ta tak gwałtownie przeszła w starcia na tle religijnym i trwa już ósmy rok. Aspekt religijny tej wojny to przede wszystkim spór między sunnitami a alawitami, chociaż wielu sunnitów zamieszkujących miasta kontrolowane przez rząd Asada wspiera jego reżim, chcąc przeciwstawić się wpływom stosujących przemoc ugrupowań religijnych. Przez napływ radykalnych bojowników islamskich z innych krajów syryjska opozycja staje się coraz bardziej zislamizowana, a wojna domowa przybiera stopniowo formę dżihadu przeciw syryjskiemu rządowi. W konflikcie tym bardzo ucierpieli wszyscy Syryjczycy, jednak pozycja pewnych grup społecznych jest zdecydowanie gorsza niż innych.
Tożsamość syryjskich chrześcijan jest niezmiernie złożona – etnicznie i religijnie. By zrozumieć sytuację chrześcijan w toczącej się wojnie domowej, trzeba podkreślić, że zamieszkują oni strategiczne obszary kraju, kluczowe zarówno dla rządu, jak i opozycji – tereny wokół miast, takich jak Aleppo oraz Damaszek, i region przy guberni Hims, na południu, przy granicy libańskiej. Geograficzna koncentracja chrześcijan w tych strategicznych regionach to ważny czynnik decydujący o ich pozycji, gdyż dowodzi ich rzekomej lojalności wobec sił rządowych.

Grupy chrześcijańskie dotknięte prześladowaniami

W Syrii funkcjonują trzy spośród czterech kategorii chrześcijan ujętych w Indeksie ŚIP. Każda z nich doświadcza prześladowań wynikających z toczącej się wojny domowej.

Społeczności chrześcijan ekspatriantów: Chrześcijańskich przesiedleńców nie zmusza się do izolacji, stąd też kategoria ta nie jest oceniana osobno.

Tradycyjne wspólnoty chrześcijańskie: Są to głównie kościoły prawosławne i rzymskokatolickie. Stanowiąc największą grupę chrześcijan w Syrii, wyznawcy Chrystusa z kościołów tradycyjnych są szczególnie narażeni na ataki – rozsiani po całym kraju, w tym w strefach konfliktu. Z tej grupy prześladowania najczęściej dotykają przywódców religijnych, gdyż są oni osobami powszechnie znanymi. Duchownych tych wspólnot łatwo rozpoznać po stroju, co jeszcze ułatwia ataki. Członków tradycyjnych kościołów chrześcijańskich łatwiej odróżnić niż członków pozostałych wspólnot, chociażby z powodu wyróżniających się budynków sakralnych, do których uczęszczają. Są oni także bardziej związani ze społeczno-ekonomicznym aparatem państwowym. Polityczna reputacja denominacji, kościołów oraz lokalnych przywódców religijnych wpływa znacząco na poziom prześladowań oraz represji, stosowanych wobec chrześcijan przez przeciwników prezydenta Asada. Dlatego też kwestią decydującą jest to, z kim kościoły i chrześcijanie utożsamiali się politycznie w przeszłości – wspierali Asada, zachowywali neutralność, dystansowali się od jego polityki czy też stali po stronie opozycji.

Społeczności konwertytów: Chrześcijanie wywodzący się ze środowisk muzułmańskich lub druzyjskich są szczególnie narażeni na presję ze strony swoich rodzin, gdyż odrzucenie religii przodków ściąga na rodzinę wielką hańbę. Takie podejście panuje na terenach zamieszkanych przez większość sunnicką – tam konwertyci ryzykują co najmniej wykluczenie z rodziny i wygnanie. W reakcji na rosnącą radykalizację islamu wzmogła się też presja rodzinna i społeczna na konwertytów, zwłaszcza na terenach kontrolowanych przez rebeliantów. Mniej intensywna jest ona na ziemiach kurdyjskich, jako że kurdyjscy sunnici z założenia są mniej fundamentalistyczni. Ponieważ władze państwa w chwili obecnej zmagają się z innymi problemami, zmniejszyły się naciski wywierane na konwertytów przez rząd, obecne w latach wcześniejszych.

Nietradycyjne społeczności chrześcijańskie: Pozycja wspólnot baptystycznych, ewangelikalnych oraz zielonoświątkowych jest niepewna, jako że znane są ze swej prozachodniej orientacji, rozdrobnienia, braku silnego przywództwa oraz zagranicznych rzeczników (takich jak np. papież czy patriarcha), którzy wypowiadaliby się w ich imieniu. Większość nietradycyjnych wspólnot chrześcijańskich nie posiada pełnego, oficjalnego, uznanego przez państwo statusu. Funkcjonują one w wielu częściach Syrii, zwłaszcza na terenach kontrolowanych przez reżim oraz w strefie kurdyjskiej. Wspólnoty działające na obszarze kontrolowanym przez islamskie ugrupowania antyrządowe są szczególnie narażone na akty przemocy. Na terenach kontrolowanych przez reżim spotykają się one także z presją kościołów tradycyjnych.

Obszary życia i przemoc fizyczna

Życie prywatne: 13.600
Życie w rodzinie: 14.000
Życie w społeczeństwie: 13.100
Życie w państwie: 13.800
Życie w kościele: 14.200
przemoc fizyczna: 13.000

Wzorzec prześladowań dla Syrii dowodzi, że:

  • Ogólna presja wywierana na chrześcijan we wszystkich obszarach życia znalazła się na poziomie ekstremalnym, jednak jej wynik spadł z 14,4 punktu w okresie badawczym ŚIP 2018 do 13,8 w okresie obecnym. Spadek ten jest spowodowany w głównej mierze kurczeniem się obszarów kontrolowanych przez IS, a także zaktualizowaniem danych dzięki lepszemu dostępowi do informacji.
  • Poszczególne wyniki ukazujące presję w trzech obszarach życia utrzymują się na poziomie ekstremalnym, przy czym najwyższy jest poziom prześladowań dla życia w kościele (14,2 punktu), życia w rodzinie (14,0) oraz życia w państwie (13,8). W obszarach życia prywatnego (13,6) oraz życia w społeczeństwie (13,1) zanotowano poziom bardzo wysoki. Jest to obraz typowy dla sytuacji, w której islamski ekstremizm stanowi główny motor prześladowania, dodatkowo łącząc się z dyktatorską paranoją.
  • Presja wywołana islamskim ekstremizmem osiąga najwyższe nasilenie w obszarach życia prywatnego, życia w rodzinie, życia w społeczeństwie oraz życia w kościele, a wywierana jest głównie przez różne środowiska społeczne.
  • Wynik obrazujący przemoc wzrósł z poziomu 3,7 punktu dla ŚIP 2018 do 13,0 punktów w okresie ŚIP 2019. Różnica wynosi tu blisko 10 punktów, co wskazuje na ekstremalny poziom przemocy. Liczba potwierdzonych aktów przemocy wzrosła, zwłaszcza na terenach zajmowanych przez rebeliantów.

Życie prywatne:

Presja w tym obszarze jest szczególnie silna na obszarach kontrolowanych przez radykalne ugrupowania muzułmańskie. Wszystkie grupy chrześcijan zmagają się z restrykcjami dotyczącymi osobistych praktyk religijnych (nie mogą na przykład śpiewać na głos pieśni uwielbienia). Pod wpływem wzmagających się islamistycznych resentymentów konwertyci w całym kraju (a zwłaszcza mieszkający na terenach kontrolowanych przez radykalne bojówki muzułmańskie, poza ziemiami kurdyjskimi) doświadczają rosnącej presji w sferze indywidualnych praktyk modlitewnych. W przypadku pozostałych chrześcijan źle przyjmowane są wszystkie działania, które mogą zostać odebrane jako prozelityzm.

Życie w rodzinie:

Konwertyci, jeśli ujawnili się ze swoim nawróceniem, zmagają się w tym obszarze życia z poważnymi naciskami, choć nie są one tak silne na terenach kurdyjskich. Ponadto konwertytom nie wolno też zmienić informacji o swojej przynależności religijnej w żadnych dokumentach, choć dość niedawno taką możliwość wprowadzili na własnym obszarze Kurdowie. Co więcej, nawróceni z islamu nie mogą oficjalnie zarejestrować swoich (chrześcijańskich) ślubów, chrztów oraz pogrzebów. Na terenach kontrolowanych przez bojówki islamskie problem ten dotyczy wszystkich grup chrześcijan. W całym kraju chrześcijanie będący w związkach małżeńskich z muzułmanami w przypadku rozwodu mogą zostać pozbawieni opieki nad dziećmi.

Życie w społeczeństwie:

Życie chrześcijan w społeczeństwie podlega bardzo dużym ograniczeniom na terenach opanowanych przez islamistów. W całym kraju ujawnienie się konwertyty wiąże się z ryzykiem. Na obszarach kontrolowanych przez bojówki muzułmańskie wszyscy obywatele (w tym chrześcijanie) muszą obowiązkowo ubierać się zgodnie z muzułmańskimi wytycznymi. Chrześcijan zmusza się do płacenia za ochronę, a także do przestrzegania zasad szariatu dotyczących handlu oraz jedzenia, włącznie z zakazem spożywania alkoholu.

Życie w państwie:

W związku z faktycznym rozpadem państwa Syria zmaga się z bezkarnością przestępców i nierównością wobec prawa. Na terenach kontrolowanych przez rząd chrześcijanie, ogólnie rzecz ujmując, nie są w tej dziedzinie prześladowani, jednak nieraz spotykają się z tym, że blokuje się im możliwość awansu w sektorze publicznym. Konwertyci są dyskryminowani, jeśli ich wiara zostanie ujawniona. Ewangelizacja oraz konwersja z islamu są zakazane, a na obszarach kontrolowanych przez radykalnych islamistów wszyscy niemuzułmanie traktowani są jak obywatele drugiej kategorii.

Życie w kościele:

W regionach opanowanych przez bojówki muzułmańskie większość budynków kościelnych została albo zniszczona, albo zamieniona na centra muzułmańskie. Publiczne manifestowanie wiary chrześcijańskiej jest zabronione, a świątyń ani klasztorów nie można naprawiać i odnawiać, niezależnie od tego, czy uszkodzone zostały w niewielkim czy też w poważnym stopniu. Na obszarach kontrolowanych przez rząd, w związku z toczącą się wojną, inwigilacja chrześcijan jest mniej dotkliwa. W całym kraju małżeństwa konwertytów z islamu są jednak niemożliwe, a tym samym – nielegalne.

Przemoc:

Do aktów przemocy wobec chrześcijan należą m. in. zabójstwa, pobicia, grabieże oraz zamykanie kościołów i klasztorów; agresja fizyczna i psychiczna, konfiskata ziemi uprawnej należącej do chrześcijan. W chaosie wojny często nie jest jasne, czy motywy takich działań są religijne czy też nie, tym bardziej że motywacja bywa sprawą złożoną. W zestawieniu uwzględnionych tutaj aktów przemocy skierowanych przeciw chrześcijanom wzięto pod uwagę jedynie te przypadki, kiedy lokalna społeczność chrześcijańska była przekonana o ich antychrześcijańskiej motywacji. Incydenty, w których chrześcijanie doznawali obrażeń, a ich mienie było niszczone podczas walk sił rządowych z rebeliantami, można uznać za „efekt uboczny” działań wojennych, nie zostały więc uwzględnione. Wyjątek stanowiły sytuacje, w których bojownicy muzułmańscy (IS lub grupy związane z Al-Kaidą, takie jak Hayat Tahrir al-Sham) atakowali wioski zamieszkiwane przez chrześcijańską większość (także te znajdujące się na linii frontu).

Prześladowania ze względu na płeć

Kobiety: Kobiety i dziewczęta należące do mniejszości religijnych, włączając chrześcijan, wciąż narażone są na molestowanie oraz gwałty, zarówno na terenach kontrolowanych przez rząd, jak i na obszarach zajętych przez rebeliantów (lub w ich pobliżu), chociaż zagrożenie jest większe w tym drugim przypadku. I tu, i tu konwertytki są porywane oraz zmuszane do małżeństw z muzułmanami. Porwane chrześcijanki wydawane są za mąż za bojowników IS, czasem kilku jednocześnie. IS w wydawanym przez siebie magazynie podało informację, że chrześcijanki oraz jazydki mogą być traktowane jako „łup wojenny”. Wiele z nich jest gwałconych. Zdaniem wiarygodnych świadków gwałt traktowany jest jako metoda zastraszenia, niezależnie od wiary, choć religia może być dodatkowym motywem takich działań.

Życiu chrześcijańskich kobiet i dziewcząt zagrażają nie tylko bojówki muzułmańskie. W przypadku konwertytek źródłem przemocy mogą być członkowie ich własnych rodzin, jeśli ich wiara zostanie odkryta. Kobiety są na nią szczególnie narażone w islamskiej kulturze operującej kategoriami honoru i wstydu. Odejście od islamu to temat tabu, akt, który naraża na szwank honor całej rodziny. Zgodnie z prawem szariatu muzułmance nie wolno oficjalnie poślubić chrześcijanina (choć możliwa jest sytuacja odwrotna). To sprawia, że w świetle obowiązującego prawa niemożliwe są małżeństwa konwertytek z islamu z chrześcijanami.

Konwertytki, jeśli mają mężów muzułmanów, ryzykują rozwodem i utratą prawa do opieki nad dziećmi, zwłaszcza gdyby teściowie dowiedzieli się o ich nawróceniu, zgodnie z zasadami szariatu w razie rozwodu wszystkie prawa przysługują bowiem muzułmańskiemu współmałżonkowi. Ponadto chrześcijanki mogą dziedziczyć po swoich mężach muzułmanach tylko wtedy, gdy nawrócą się na islam. Stwarza to szczególne problemy chrześcijankom zamężnym z muzułmanami oraz konwertytom z islamu ożenionym z chrześcijankami, w świetle szariatu wciąż są bowiem postrzegani jako muzułmanie. W efekcie konwertytkom oraz chrześcijankom zamężnym z muzułmanami trudno wychować dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.

Mężczyźni: W przypadku konwertytów z islamu presję wywierają głównie rodziny oraz lokalna społeczność. W pierwszej kolejności doświadczają jej kobiety i dziewczęta, następnie młodzieńcy, a na końcu mężczyźni dojrzali, co odzwierciedla status społeczny oraz poziom swobód, jakimi w islamskiej kulturze cieszą się te grupy. Rdzenni chrześcijanie z wielu syryjskich wspólnot powszechnie boją się przymusowego werbunku do armii syryjskiej (lub też innych jednostek wojskowych, włączając w to YPG albo związane z nimi bojówki). Mimo że strach ten dzielą przedstawiciele wszystkich mniejszości (nie tylko chrześcijańskich), część osób twierdzi, że chrześcijanie są w wojsku traktowani szczególnie źle (np. wysyła się ich na bardziej niebezpieczne pozycje). W Syrii służba wojskowa obowiązuje wszystkich mężczyzn, którzy ukończyli 18. rok życia. Część mężczyzn odmawia jej ze względu na swoje przekonania, co może motywować ich do emigracji. Prześladowania chrześcijańskich mężczyzn w sposób znaczący dotykają też ich rodzin, zwłaszcza jeśli mężczyzna zostanie uprowadzony albo zabity, gdyż wtedy rodzina traci źródło dochodu i nie może zaspokoić podstawowych potrzeb. W kulturze syryjskiej za utrzymanie rodziny odpowiadają mężczyźni.

Prześladowania innych mniejszości religijnych

Syryjskie społeczeństwo tworzy wiele różnorodnych wspólnot etnicznych i religijnych. Oprócz chrześcijan wiele innych mniejszości religijnych w Syrii zmaga się z różnymi prześladowaniami, na przykład szyici, alawici, druzowie, żydzi, jazydzi oraz zaradasztowie.

Szyici, alawici oraz druzowie są dyskryminowani i prześladowani przez sunnickich dżihadystów nie tylko z powodu ich wiary, postrzeganej jako herezja. W przypadku alawitów chodzi także o ich rzekome koneksje z prezydentem Asadem. Na skutek działań IS przede wszystkim wspólnoty druzyjskie, ale także szyickie i alawickie, doświadczają uprowadzeń, ataków bombowych oraz zabójstw. Wynikiem antysyjonistycznej narracji rządowej jest także dyskryminacja wspólnot żydowskich przez większość współczesnej historii tego kraju. Jazydowie oraz zaradasztowie stanowią odłamy religii kurdyjskich, które nie są oficjalnie uznawane przez syryjski reżim. Dzieci rodzące się w takich wspólnotach rejestrowane są jako sunnici i w szkołach muszą uczyć się islamu. Przypuszczalnie ich sytuacja była jeszcze trudniejsza przed wybuchem kryzysu, gdyż w chwili obecnej kontrolę nad zamieszkanymi przez nich obszarami sprawują siły kurdyjskie, co zapewnia im więcej swobód.

Przykłady prześladowań innych mniejszości religijnych:   

  • W lipcu 2018 roku bojówki Państwa Islamskiego porwały ponad 30 druzyjskich kobiet i dzieci w południowo-wschodniej Syrii, o czym czytamy w raporcie BBC z 30 lipca. O uprowadzeniach doniesiono po „serii samobójczych ataków bombowych, których celem były tereny zdominowane przez mniejszość druzyjską, jakie miały miejsce 25 lipca. Ponad 200 osób poniosło śmierć”.
  • International Religious Freedom Report 2018 (Międzynarodowy Raport ds. Wolności Religijnej 2018) ujął w swych statystykach następujące akty pogwałcenia wolności szyitów oraz ismailitów z roku 2017: „Wrześniowy raport COI odnotował w marcu dwie eksplozje w pobliżu cmentarza Bab al-Saghir, popularnego wśród szyitów miejsca pielgrzymek. Eksplozje wydarzyły się, jedna po drugiej, na przycmentarnym parkingu, na którym zaparkowane były autobusy transportujące pielgrzymów. W wybuchach zginęły 44 osoby, a 120 doznało obrażeń. Większość z nich stanowili iraccy szyici. Do zamachu przyznało się HTS. Jak podaje ten sam raport, 14 kwietnia w regionie Al-Rashidin, w pobliżu Aleppo, wybuchł samochód pułapka, zabijając osoby ewakuowane z regionów Al-Fua oraz Kafraja (zamieszkałych głównie przez szyitów), które były przekonane, że to dostawa żywności. W ataku zginęło 95 osób, w tym 68 dzieci i 13 kobiet, a raniono 276 osób, z czego 42 to dzieci, a 78 to kobiety. Jednocześnie naoczni świadkowie wykrzykiwali obraźliwe hasła pod adresem szyickich ofiar. Żadna organizacja nie przyznała się do tego ataku, a zarówno HTS, jak i Ahrar asz-Szam, stanowczo wyparły się udziału w nim. W maju bojówki IS zaatakowały miasto Akarib al-Safija i podjęły próbę ataku na pobliską wioskę Al-Mansura w regionie Hama, zamieszkałą w większości przez ismailitów. Napastnicy zabili 52 cywilów, a więc ogromną część lokalnej społeczności. Ocaleni donosili o przemocy werbalnej ze strony bojowników IS, mającej podłoże religijne”.

Prognozy na przyszłość

Prognoza polityczna:

Wciąż odległe jest rozwiązanie konfliktu politycznego w Syrii. Economist Intelligence Unit (EIU) podsumowało obecną sytuację w tym kraju, a także jego widoki na przyszłość w sposób następujący: „Pozycja prezydenta, Baszszara Al-Asada, wydaje się zabezpieczona, przede wszystkim dzięki wsparciu Rosji oraz Iranu, i to pomimo ostatnich ataków z powietrza prowadzonych przez siły USA, Wielkiej Brytanii i Francji. Umowa pokojowa, wobec wybuchających co jakiś czas lokalnych starć, nadal wydaje się nierealna. Faktem jest podział państwa
na wspieraną przez Turcję rebeliancką północ, strefę kurdyjską na wschodzie pod egidą USA oraz kontrolowany przez rząd zachód kraju. Podział ten będzie się utrzymywał”.
 
Perspektywy dla chrześcijan przez pryzmat:

  • islamskiego ekstremizmu: Znacząca redukcja obszarów zajmowanych przez IS oznacza zauważalne zwiększenie swobód dla osób przebywających na tych terenach. Nie oznacza to jednak, że obecność tej siły napędowej prześladowań, jaką jest islamski ekstremizm, znacząco osłabnie. Można się raczej spodziewać, że IS nie zaprzestanie działalności terrorystycznej, zarówno na Bliskim Wschodzie, jak i gdzie indziej, by dowieść, że wciąż jest liczącym się graczem w regionie. Co więcej, IS to niejedyny motor tej siły, gdyż jest ona także podsycana działaniami dżihadystycznych komponentów sunnickiej opozycji antyrządowej (np. islamistyczne bojówki kontrolujące Afrin wprowadziły tam surowe regulacje prawne, co zniechęca chrześcijan do powrotu). Ponadto IS wciąż pragnie, by świat postrzegał je jako znaczącą siłę, czemu dało wyraz, dopuszczając się okrucieństw wobec społeczności druzów w południowej Syrii latem 2018 roku. Jeśli zacznie rosnąć liczba wracających do domów uchodźców (oraz osób przesiedlonych wewnątrz kraju, tzw. „IDP”), do czego dąży obecny rząd libański, chrześcijanie mogą zostać zmuszeni do powrotu na tereny kontrolowane przez bojówki islamskie, gdzie będą zupełnie bezbronni. Do jeszcze większych napięć może przyczynić się odrestaurowanie wspólnot chrześcijańskich, jako że konieczna będzie odbudowa wzajemnego zaufania. Do tego wszystkiego należy dodać doniesienia o rosnącej liczbie konwertytów. Tendencja ta może doprowadzić do wzrostu liczby incydentów mających charakter prześladowczy, a wymierzonych w chrześcijan wywodzących się ze środowisk muzułmańskich.

 

  • Antagonizmu plemiennego: Tożsamość plemienna rolniczej Syrii stanowi ważny czynnik, do którego odwołują się różne narodowe i międzynarodowe siły zaangażowane w wojnę domową. W efekcie zaostrzyły się podziały wewnątrzplemienne, a niektóre plemiona utworzyły nawet konkurujące ze sobą klany, co może przyczynić się do zintensyfikowania znaczenia tożsamości plemiennej oraz plemiennej czy klanowej lojalności. W takich okolicznościach etos plemienny, oparty przede wszystkim na islamie, oferuje bezpieczeństwo i staje się coraz ważniejszy. Na obszarach kurdyjskich przynależność etniczna jest ważną przyczyną zmagań między Turkami a Kurdami. Siły tureckie, które w marcu 2018 roku przejęły północno-wschodnie, w większości kurdyjskie tereny wokół Afrinu, według doniesień korzystały z pomocy dżihadystów, by całkowicie wyeliminować stamtąd Kurdów i eksterminować inne mniejszości religijne ( w tym chrześcijańskich Ormian i Asyryjczyków). Takie nasilenie antagonizmu plemiennego dotknie wszystkich chrześcijan zamieszkujących ten obszar i z pewnością nie przyczyni się do zmniejszenia presji, jaką rodziny i lokalna społeczność wywierają na konwertytów. Jest to sytuacja, która w najbliższej przyszłości nie ulegnie zmianie.

 

  • Dyktatorskiej paranoi: Chrześcijanie w chwili obecnej nie doświadczają nasilonej inwigilacji ze strony syryjskiego reżimu, jako że ten wciąż skupia się na walce z opozycją. W miarę jak reżim będzie odbijał z jej rąk coraz większe obszary kraju, sytuacja ta może ulec zmianie, zwłaszcza gdy w życie wprowadzone zostaną nowe środki bezpieczeństwa ograniczające wolności religijne, szczególnie w przypadku konwertytów oraz nietradycyjnych wspólnot chrześcijańskich. W październiku 2018 roku prezydent Asad podpisał ustawy wprowadzające kontrolę państwa nad islamskim nauczaniem i wszelkiego rodzaju zgromadzeniami. Nowe ustawodawstwo rozszerza władzę Ministra do Spraw Religii (Ministry of Religious Endowments – MRE), próbując ograniczyć wpływ muzułmańskiego duchowieństwa, które wykorzystuje nabożeństwa do celów politycznych, wspierając często antyrządowe bojówki. MRE będzie mogło teraz wpływać na (między innymi) edukację i prawo. Z jednej strony Asad może dążyć do zwiększenia kontroli nad sunnitami, jednak z drugiej strony może też chcieć wykorzystać islam jako narzędzie jednoczące tak podzielony kraj. Jeśli ta druga opcja zostanie wprowadzona w życie, niewykluczone że chrześcijanie staną się w przyszłej Syrii bardzo niemile widziani.Najważniejszymi czynnikami napędzającymi dyktatorską paranoję są w chwili obecnej opozycyjne bojówki, wciąż mające pod kontrolą część Syrii. Na północy kraju trwają starania, by stworzyć narodową armię antyrządową. Gdyby powstała, mogłaby przeprowadzić decydujące uderzenie na siły Asada, a wszystkie mniejszości religijne, włączając w to chrześcijan, znalazłyby się pod jeszcze większą presją, gdyby ich członkowie musieli się opowiedzieć po jednej ze stron. Po pokonaniu większości ugrupowań islamskich i zepchnięciu ich do północno-wschodniej Syrii rząd obiecał uwolnić strategiczne miasto Idlib. Chrześcijańscy mieszkańcy Idlibu lub Afrinu, jeśli znajdą się na linii frontu, niewątpliwie poważnie ucierpią. Kolejne potencjalne niebezpieczeństwo rysuje się też w północno-wschodniej Syrii, na ziemiach Kurdów. Walka z reżimem o kontrolę nad tymi terenami najpewniej, niezależnie od jej wyniku, będzie miała negatywne konsekwencje dla lokalnych chrześcijan. Nawet gdyby siły opozycyjne wycofały się z tego regionu, miejscowi wyznawcy Chrystusa będą musieli zmierzyć się z dążeniami Kurdów do wprowadzenia swojej agendy politycznej we wszystkich wspólnotach znajdujących się pod ich kontrolą. Kilka asyryjskich i ormiańskich szkół w północno-wschodniej Syrii zostało zamkniętych w sierpniu i wrześniu 2018 roku, w wyniku odmowy wprowadzenia nowego programu nauczania, narzucanego przez Powszechne Jednostki Ochrony (YPG). YPG to zbrojne skrzydło Partii Unii Demokratycznej (PYD), która stanowi syryjską odnogę PKK. PKK zaś uważane jest przez USA, Unię Europejską oraz Turcję za organizację terrorystyczną.

 

  • Zorganizowanej korupcji oraz przestępczości: Wpływ zorganizowanych organizacji przestępczych, często porywających chrześcijan dla okupu, zdaniem obserwatorów krajowych wydaje się zmniejszać, z całą pewnością jednak nie zanikł całkowicie. Mimo że liczba odnotowanych porwań spadła, w kraju, w którym społeczeństwo buduje się na fundamencie korupcji, a przestrzeganie prawa w wielu miejscach należy do rzadkości, nie ma szans na osłabienie tej siły napędowej prześladowań w najbliższej przyszłości.

Wnioski:

Po pokonaniu większości ugrupowań islamskich oraz zepchnięciu ich do północno-wschodniej Syrii rząd obiecał uwolnić strategiczne miasto Idlib. Chrześcijanie wciąż mieszkający w Idlibie lub Afrinie znajdą się pod ogromną presją i na pewno poważnie ucierpią, kiedy rozpoczną się walki. Potencjalne niebezpieczeństwo rodzi się też w strefie kurdyjskiej, w północno-wschodniej Syrii. Niezależnie od wyniku walki Kurdów z reżimem sytuacja chrześcijan w tym rejonie nie ulegnie poprawie. Nawet gdyby wygrali ją Kurdowie, będą starali się objąć lokalne wspólnoty chrześcijańskie kontrolą polityczną.

 

Wszystkie pola są wymagane. E-mail będzie wysyłany za pośrednictwem programu pocztowego.