Prześladowania w Meksyku

Meksyk

39
ŚIP
2019
Meksyk
Religia
Chrześcijaństwo
Ustrój
Republika federalna
Ranking poprzednie lata
39
ISO
MX
Meksyk
Chrześcijan
125,35
Populacja
130.76
Zorganizowana korupcja
Sekularyzm
Życie prywatne: 8.300
Życie w rodzinie: 7.500
Życie w społeczeństwie: 12.200
Życie w państwie: 10.200
Życie w kościele: 9.700
przemoc fizyczna: 13.500

Wprowadzenie

Okres badawczy: 1 listopada 2017 – 31 października 2018     

Miejsce w Światowym Indeksie Prześladowań

W ŚIP 2019 Meksyk uzyskał 61 punktów i zajmuje 39. miejsce. Jego wynik w ŚIP 2018 wynosił 59 punktów (co dało mu tę samą lokatę). Zwiększenie punktacji jest spowodowane prawie wyłącznie wzrostem przemocy. Wybory, odbywające się w pierwszej połowie 2018 roku, spowodowały zwielokrotnienie liczby ataków na chrześcijan, a zwłaszcza przywódców kościołów. Wśród rdzennych mieszkańców zanotowano także więcej przypadków przemocy względem konwertytów.

Siły napędowe prześladowań

Zorganizowana korupcja i przestępczość

Przestępczość zorganizowana jest jednym z najpoważniejszych problemów Meksyku, co wynika nieskuteczności działań podejmowanych przez rząd oraz klimatu bezkarności szerzącego się w związku z korupcją wszystkich szczebli władzy. Meksyk jest pełen grup przestępczych, które operują nie tylko w tak zwanych „stanach narkotykowych”; sieci ich wpływów rozciągają się również na inne rejony kraju. W niektórych meksykańskich miastach społeczności lokalne utworzyły nawet oddziały samoobrony, by przeciwstawiać się organizacjom przestępczym i skorumpowanym policjantom. Na terenach działania grup przestępczych chrześcijanie nie są bezpieczni, gdyż ich nastawienie i akcje są często postrzegane jako zagrożenie, zwłaszcza jeśli nie chcą uczestniczyć w łamaniu prawa, a prowadzone przez nich zajęcia dla młodzieży dotyczą zwalczania handlu narkotykami. Tacy chrześcijanie są inwigilowani, napadani, porywani i szantażowani, spotykają ich też liczne groźby, nie mówiąc już o tym, że w okresie badawczym ŚIP 2019 wielu zamordowano, co wywołało wzrost niepokoju w kościołach i znacznie ograniczyło ich swobodę.

Ten motor prześladowań, wiążący się również z życiem politycznym Meksyku, ma duży wpływ na los chrześcijan. Okres ostatniej kampanii wyborczej należał do najbardziej brutalnych i śmiercionośnych epizodów w dziejach kraju, ponieważ organizacje przestępcze szukały sposobów, by wpłynąć na wyniki wyborów. Aby zapewnić wygraną swoim kandydatom, gangsterzy sięgali po przemoc albo próbowali nakłonić innych – a zwłaszcza kontrkandydatów chrześcijańskich – do porzucenia kariery politycznej. W ten sposób starali się zachować obecny poziom korupcji, by zapewnić sobie ochronę pozaprawnej działalności i utrzymać w szachu opozycję, a przede wszystkim chrześcijan.

Antagonizm etniczny

Według ankiety przeprowadzonej w czasie spisu ludności w 2015 roku rdzenna (indiańska) ludność stanowi około 21, 5 proc. populacji Meksyku i jest zlokalizowana głównie na terenach wiejskich, wzdłuż południowej granicy kraju (stany: Oaxaca, Jukatan i Chiapas) oraz na obszarze środkowo-wschodnim (stany: Hidalgo, Guerrero, Puebla i Jalisco). Ponieważ państwo uznaje prawo rdzennych Meksykanów do samostanowienia i autonomii, społeczności te kierują się tradycyjnymi, miejscowymi prawami i zwyczajami, nie tolerując obcych praktyk religijnych, takich jak chrześcijaństwo. Miejscowy przywódca to główna – i często jedyna – władza, a więc wpływ państwa na te tereny jest minimalny. Niektóre grupy odrzucają nawet nie należących do ich społeczności przedstawicieli administracji i utrudniają przeprowadzanie lokalnych wyborów, blokując głosującym dostęp do urn lub kart do głosowania. W tych środowiskach przywódcy plemion próbują narzucić wszystkim styl życia zgodny z tradycyjnymi zwyczajami; jeżeli zostają one odrzucone (na przykład przez członków wspólnot protestanckich), jest to odbierane jako forma ataku na światopogląd oraz dobrobyt rdzennej społeczności. Zmuszani do wyrzeczenia się nowej, chrześcijańskiej wiary (poprzez grzywny, izolację, blokowanie podstawowych zasobów społecznych, kary więzienia, pobicia, niszczenie chrześcijańskiej własności, a nawet przymusowe wysiedlenia) są przede wszystkim konwertyci.

W większości takich przypadków interwencja organów rządowych jest nieskuteczna, uzgodnione sposoby rozwiązania konfliktu nie są na ogół realizowane przez lokalne społeczności, a same władze nie podejmują dalszych działań.

Świecka nietolerancja

W ostatnich wyborach społeczność chrześcijańska stanowiła znaczącą część elektoratu. Z tego względu różne grupy nacisku (takie jak ugrupowania kierujące się presją ideologiczną czy administracja rządowa) wymusiły usunięcie ugrupowań chrześcijańskich oraz ich przedstawicieli ze sfery publicznej i krytykowały wszelkie polityczne sojusze z nimi. Tam, gdzie kandydaci zwracali uwagę na kwestie ochrony życia, rodziny i małżeństwa, byli mocno krytykowani i oskarżani o dyskryminację. Rzeczywistym powodem, dla którego chrześcijanie nie zostali dopuszczeni na arenę polityczną, była chęć utrzymania dotychczasowego poziomu korupcji, przynoszącego korzyści urzędnikom państwowym. Innymi słowy, chrześcijanie są postrzegani jako zagrożenie dla panujących bezkarności i korupcji, a uniemożliwiając im piastowanie funkcji publicznych, skorumpowany system chroni swoje nielegalne interesy gospodarcze i polityczne.

Podczas ostatnich wyborów niektóre władze państwowe wyraziły – co prawda – ogromne uznanie dla roli, jaką odgrywają społeczności chrześcijańskie, jednak była to głównie forma manipulacji, mająca na celu zdobycie większej liczby głosów. Nowy rząd, kierowany przez Manuela Lópeza Obradora, w reakcji na naciski różnych grup ideologicznych i agencji międzynarodowych, planuje już wprowadzenie programu sprzecznego z chrześcijańskimi wartościami, zwłaszcza w kwestiach związanych z aborcją i eutanazją. Chrześcijanie, którzy opowiadają się przeciwko tym działaniom, są krytykowani, obrażani i oskarżani o dyskryminację.

Źródła prześladowań

Źródła zorganizowanej korupcji i przestępczości

W Meksyku jedne z najbardziej brutalnych grup przestępczych to: Organizacja Sinaloa, Kartel Golfo, Kartel Juarez, ugrupowanie Los Zetas oraz rodzina Michoacana. Inne, mniejsze ogniwa przestępczych siatek stopniowo zyskują na znaczeniu w całym kraju, poza stanami tradycyjnie już zdominowanymi przez kartele („narco-states”). Gangi przestępcze są agresywne wobec chrześcijan, gdyż przywódcy kościołów się im sprzeciwiają lub starają się wpłynąć na ludzi, by nie włączali się w żadne nielegalne działania. Czasami zwykli obywatele i ich rodziny są zmuszani do współpracy z kryminalistami lub bierności podczas prowadzonych przez nich ataków na chrześcijan. Urzędnicy rządowi wszystkich szczebli zgadzają się na te formy prześladowań, podtrzymując wszechobecne korupcję i bezkarność. Chrześcijanie, którzy wnoszą do władz skargi na przestępstwa popełniane przez kartele, sami stają się ofiarami działań odwetowych.

Źródła antagonizmu etnicznego

Przywódcy plemienni i lokalne autorytety duchowe odrzucają wszelkie przejawy aktywności religijnej sprzeczne z tradycjami danej społeczności. Toteż chrześcijańskie uwielbienie jest przez nich postrzegane jako zdrada i zniewaga całej rodzimej kultury oraz własnej tożsamości. Ta postawa sprawia również, że praktyki chrześcijańskie piętnują także inni członkowie społeczności, traktując szykany jako swój obowiązek względem grupy etnicznej. Ze względu na synkretyzm rdzennych wierzeń przywódcy katoliccy czasami zachęcają do wywierania nacisku na ewangelickich konwertytów, gdy ci odmawiają uczestniczenia w lokalnych uroczystościach. Urzędnicy państwowi, zarówno najniższego, jak i najwyższego szczebla, dopuszczają takie działania, błędnie interpretując pojęcie „autonomii lokalnej” i w żaden sposób nie próbując wspierać prawa chrześcijan do wolności religijnej. Skala problemu jest zwykle niedoszacowana, choć wiadomo, że stanowi on główną przyczynę niepokojów: w Ejido of San Miguel Chiptic (Chiapas), San Sebastian Teponahuaxtlan i Bolaños y Mezquitic (Jalisco) oraz San Jose Quianitas (Oaxaca).

Źródła świeckiej nietolerancji

Urzędnicy rządowi wszystkich szczebli (oraz niektórzy członkowie partii politycznych, którzy w radykalny sposób interpretują zasadę rozdziału kościoła od państwa) domagają się usunięcia chrześcijan z debaty publicznej. W ostatniej kampanii wyborczej pojawiły się stwierdzenia, że „kościoły chrześcijańskie stały się odskocznią dla polityków zainteresowanych działalnością przestępczą oraz ich wspólników”. Poza tym politycy i biurokraci nieustannie obrzucają oszczerstwami i szykanują chrześcijaństwo, szydząc z wierzących, ilekroć wyrażają oni stwierdzenia oparte na wierze, zwłaszcza w kwestiach ochrony życia, małżeństwa czy rodziny. Jeśli idzie o wolność słowa, środowiskom LGBTI przyznano więcej praw niż środowiskom chrześcijańskim, gdyż mogą one rozpowszechniać swoje poglądy bez oskarżeń o mowę nienawiści lub dyskryminację. W dodatku ugrupowania kierujące się presją ideologiczną, zwykli obywatele oraz niektóre organizacje wnosili o usunięcie tzw. klauzuli sumienia (umożliwiającej odmowę wykonania określonych czynności z uwagi na zasady religijne, na przykład w przypadku, gdy pracownik medyczny odmawia przeprowadzenia aborcji). Innymi źródłami świeckiej nietolerancji są szajki przestępcze, nietolerancyjni obywatele oraz członkowie grup nacisku, którzy dewastują i bezczeszczą chrześcijańskie kościoły i ich własność.

Kontekst

Ostatnie wydarzenia w Meksyku dowodzą, że demokracja słabnie, władza i jej instytucje tracą legitymację do rządzenia, z uwagi na przestępczość zorganizowaną zmniejsza się poczucie bezpieczeństwa obywateli, podupada gospodarka, a wielu zwykłych Meksykanów nie ma dostępu do świadczeń społecznych. Na takim tle tym wyraźniej widać determinację kościołów, które starają się zapewnić fizyczną i duchową opiekę najbardziej potrzebującym.

W wyborach w 2018 roku obywatele Meksyku głosowali na prezydenta spoza tradycyjnego systemu partii politycznych. Dla chrześcijan nowy rząd to nowe możliwości współpracy i zaangażowania w rozwój kraju, przy poszanowaniu praw człowieka, mimo wszystkich wyzwań związanych z przemocą i nietolerancją, jakich wciąż doświadczają ze strony różnych grup nacisku lub gangów przestępczych, i pomimo niejasnego stanowiska ideowego nowego prezydenta, który równie dobrze może im ułatwić aktywne zaangażowanie, jak i zupełnie zamknąć kościoły. Należy też podkreślić stanowisko wierzących wobec środkowoamerykańskiego kryzysu imigracyjnego. Konferencja Episkopatu meksykańskiego niejednokrotnie domagała się humanitarnej reakcji władz stanowych i rządu federalnego, potępiając wszelką ksenofobię i dyskryminację wymierzoną w migrantów zmierzających do granicy z USA.

Kolejne (poza społecznymi i politycznymi) wyzwanie stojące przed Meksykiem ma charakter gospodarczy. Czynniki takie, jak spadek poczucia bezpieczeństwa, wdrożenie bardziej brutalnych from kontroli nad imigracją i niepewność co do wyniku negocjacji z Północnoamerykańskim Układem Wolnego Handlu (NAFTA) negatywnie wpłynęły na ilość inwestycji prywatnych, a tym samym poważnie odbiły się na rozwoju gospodarczym Meksyku.

Grupy chrześcijańskie dotknięte prześladowaniami

Społeczności chrześcijan ekspatriantów

Chrześcijańscy ekspatrianci nie są zmuszani do izolacji. Dlatego ta kategoria nie została wyodrębniona w analizie ŚIP dla Meksyku.
Tradycyjne społeczności chrześcijańskie: Tę kategorię tworzy Kościół rzymskokatolicki (który wciąż pozostaje tu religią wiodącą) oraz mniejsze wspólnoty prawosławne, prezbiteriańskie i anglikańskie. Na społeczności te szczególny wpływ mają działania gangów przestępczych, korupcja lokalnych władz, jak również nietolerancja, manifestowana przez społeczeństwo i rząd wobec wszelkich publicznych przejawów wiary chrześcijańskiej. Chrześcijanie z tej kategorii, jeśli żyją w społecznościach autochtonów, często cierpią z powodu silnego antagonizmu etnicznego.

Konwertyci

Ta kategoria składa się z: konwertytów międzydenominacyjnych, pochodzących z historycznych wspólnot chrześcijańskich; konwertytów ze środowisk

przestępczych (mafijnych) oraz konwertytów mających korzenie w rdzennych społecznościach, którzy odrzucili tradycyjne praktyki religijne swego środowiska. Zwłaszcza nawróceni z dwóch ostatnich grup są zmuszani do porzucenia nowej wiary i nowego stylu życia groźbami, przemocą i społecznym ostracyzmem, wystawiając się nawet na ryzyko śmierci, jeśli żądania wspólnoty lokalnej lub przywódców mafijnych nie zostaną spełnione.

Nietradycyjne społeczności chrześcijańskie: Ta kategoria obejmuje zbory baptystów, chrześcijan ewangelikalnych, zielonoświątkowców i wspólnoty katolików z ruchu odnowy charyzmatycznej. Wszyscy oni doświadczają typowych przejawów powszechnego w Meksyku braku tolerancji dla religijnej różnorodności, a młode wspólnoty chrześcijańskiej odczuwają go szczególnie mocno. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy społeczności te angażują się w działania na obszarach opanowanych przez przestępczość zorganizowaną oraz na terenach zamieszkałych przez rdzenną ludność, która nie akceptuje innych wyznań.

Obszary życia i przemoc fizyczna

Życie prywatne: 8.300
Życie w rodzinie: 7.500
Życie w społeczeństwie: 12.200
Życie w państwie: 10.200
Życie w kościele: 9.700
przemoc fizyczna: 13.500

Życie prywatne

W przypadku chrześcijan (szczególnie konwertytów) żyjących w rdzennych społecznościach modlitwy osobiste muszą być odprawiane w tajemnicy. Konwersja jest uznawana za zdradę, a spotkania uwielbieniowe, posiadanie chrześcijańskiej literatury czy nawet używanie symboli religijnych mogą być odebrane jako prowokacja. Chrześcijan często spotykają: przemoc słowna i fizyczna, izolacja, kary pozbawienia wolności, tortury, przymusowe wysiedlenia, itp.

Chrześcijanie zamieszkujący tereny kontrolowane przez grupy przestępcze zmagają się z uciskiem i zagrożeniem ze strony mafii narkotykowych i karteli, którym nawrócenia na chrześcijaństwo przeszkadzają w prowadzeniu interesów. W dodatku wyznawcy Chrystusa w większych ośrodkach miejskich nie mogą demonstrować wiary (ani wyrażać opinii motywowanych religijnie), nie narażając się na oskarżenia o używanie mowy nienawiści. Z tego powodu stosują autocenzurę i czują obawę przed wygłaszaniem swoich poglądów, nawet w gronie najbliższych.

Życie w rodzinie

W kręgu rodzinnym konwertyci z rdzennych społeczności nie mogą praktykować swojej wiary jawnie, gdyż naraziliby się na prześladowanie przez własnych krewnych, a rodziny wyznawców Chrystusa nie mogą kultywować chrześcijańskiego stylu życia. Ogólnie rzecz biorąc, lokalni przywódcy odrzucają chrześcijaństwo, toteż zakazują wszelkich chrześcijańskich praktyk, takich jak chrzty, śluby czy pogrzeby. Większość wierzących – zwłaszcza konwertytów – swoje ceremonie może odprawiać tylko poza wioską. Rodzicom nie wolno wpajać dzieciom zasad wiary, gdyż mogłoby to podważyć „rdzenną tożsamość” dziecka; a ci, którzy nie przestrzegają tego zakazu, mogą zostać ze swymi dziećmi rozdzieleni.

Przestępczość zorganizowana jest również przyczyną podziałów wewnątrzrodzinnych. Gdy wzrasta zagrożenie atakiem grupy przestępczej, niektórzy członkowie rodzin chrześcijańskich szukają bezpiecznego miejsca do życia gdzie indziej, jako że kartele werbują dzieci i młodzież do swoich szeregów, zabierając ich od rodziców i krewnych. Na wsiach, podobnie jak w miastach, państwo promuje szkolny program edukacji seksualnej, sprzeczny z chrześcijańskimi wartościami i wiarą rodziców uczniów. (Choć umożliwiono im ostatnio zabranie głosu, mogli więc otwarcie sprzeciwić się systemowi, który ogranicza prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wierzeniami i przekonaniami.)

Życie w społeczeństwie

Konwertyci są bacznie obserwowani, szczególnie w rdzennych społecznościach, utrudnia im się też wykonywanie codziennych obowiązków, ponieważ autochtoni nie uznają ich praktyk religijnych. Nie mogą korzystać z lokalnych zasobów, takich jak zapasy wody, prąd, opieka zdrowotna, itp., a gdy chrześcijanie odmawiają udziału w obrzędach religijnych danej wspólnoty lokalnej, często nakłada się na nich grzywny i zakazy uprawy ziemi, odmawia się im pracy, ogranicza możliwość brania pożyczek i stosuje wobec nich ostracyzm środowiskowy, nie mówiąc już o tym, że ich dzieciom nie pozwala się chodzić do miejscowych szkół.

Na terenach zdominowanych przez przestępczość zorganizowaną chrześcijanie są postrzegani jako ci, którzy sprzeciwiają się władzy gangów. Grupy przestępcze zmuszają ich do współdziałania, milczącej zgody na swoje poczynania oraz płacenia haraczy w zamian za życie w spokoju i możliwość swobodnego sprawowania nabożeństw. Ci, którzy sprzeciwiają się takim szajkom, cierpią prześladowania znosząc groźby, a także przemoc słowną i fizyczną. Korupcja urzędników państwowych sprawia, że tacy chrześcijanie mają większe trudności z uzyskaniem zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej, powszechne jest także bojkotowanie ich firm. Grupy przestępcze lubią decydować, kto sprawuje rządy, czego dowiodły setki zamachów na różnych przywódców politycznych w okresie ostatniej kampanii wyborczej. Gangsterzy po prostu starają się, by lokalne społeczności były sterowane przez ich politycznych sojuszników i protegowanych.

Chrześcijanie poddawani są nieustannym naciskom, by nie manifestowali swojej wiary w przestrzeni publicznej, jeśli chcą uniknąć oskarżeń o nietolerancję i mowę nienawiści, zwłaszcza w dyskusjach na temat aborcji, rodziny, małżeństwa i wolności religijnej. Niektóre ugrupowania LGBTI, jak i radykalne ugrupowania feministyczne podejmowały systematyczne próby dyskredytowania chrześcijan na różnych forach.

Życie w państwie

Państwo gwarantuje autonomię społecznościom autochtonów, dzięki czemu miejscowi przywódcy mogą swobodnie naruszać prawa konwertytów do wolności wyznania i nękać członków mniejszości religijnych. Liderzy plemienni mają swobodę w kwestiach narzucania rozmaitych ograniczeń, sankcji oraz grzywien, nie wspominając o piętrzeniu przeszkód przy dostępie do wymiaru sprawiedliwości, sprawiedliwych procesach i równości wobec prawa. Z drugiej strony, gdy sprawy przeciwko chrześcijanom przekazywane są władzom państwowym, religijne tło konfliktu nie jest brane pod uwagę, więc sprawy takie uchodzą za zwykłe spory kulturowe wewnątrz grupy etnicznej.
Chrześcijanie mieszkający na terenach kontrolowanych przez grupy przestępcze są często zmuszani do finansowania nielegalnych działań (czy współuczestniczenia w nich) lub uniemożliwia im się zgłaszanie ich władzom. Ogólnie rzecz biorąc, chrześcijanie, którzy publicznie sprzeciwiają się działaniom przestępczym, stają się celami gróźb, ataków, a nawet są zabijani – często w porozumieniu z urzędnikami państwowymi. Państwo nie odpowiedziało też na zarzuty przywódców chrześcijańskich, którzy kwestionowali sposób prowadzenia dochodzeń w sprawach przestępstw popełnianych na wyznawcach Chrystusa.

Chrześcijańscy liderzy nie mogą rozwijać karier politycznych. Biorąc pod uwagę nietolerancję religijną, każde zachowanie przywódców politycznych czy urzędników państwowych ujawniające ich wiarę jest uważane za atak na świecki charakter państwa.

Życie w kościele

Kościoły cierpią głównie z powodu nasilającej się przemocy grup przestępczych. Ogólnie rzecz biorąc, celem tych grup jest kontrolowanie całych społeczności, nie tylko w wymiarze ekonomicznym czy społecznym, ale także politycznym. Akty przemocy wymierzone w kościoły i ich przywódców (np. zabójstwa, uprowadzenia, szantaże, groźby, godziny policyjne, itp.) ograniczają codzienną aktywność religijną, pod znakiem zapytania stanęła też praca wśród młodzieży. Niektórzy liderzy kościołów opracowali strategie bezpieczeństwa i nawiązali bezpośredni dialog z szefami grup przestępczych.

W tych rdzennych społecznościach, w których mogą powstawać kościoły, chrześcijanie muszą organizować swoją działalność tak, by nie rzucać się w oczy. W niektórych regionach obowiązuje zakaz wznoszenia budynków kościelnych i prowadzenia ewangelizacji.

W okresie kampanii wyborczej kazania i cała aktywność chrześcijańska w miejscach publicznych były monitorowane przez zideologizowane grupy nacisku i władze, które starały się oskarżyć przywódców kościelnych o ingerowanie w politykę. Kandydaci na prezydenta byli również krytykowani za udział w forach organizowanych przez meksykańską Konferencję Episkopatu, co ukazywano jako naruszenie zasady laickości państwa. W dodatku często pojawiały się wtedy, i nadal pojawiają, przejawy działań prześladowczych – pewne grupy społeczne próbowały/ują zniesławiać przywódców chrześcijańskich, oskarżając ich o pedofilię, pranie brudnych pieniędzy, korupcję i powiązania z handlarzami narkotyków.

Przemoc

Przemoc w Meksyku nasila się, a chrześcijanie często są celami ataków. Łatwiej od innych dają się oni wyodrębnić z reszty społeczeństwa, na przykład szybko można ustalić, w którym kościele regularnie się pojawiają. Dlatego właśnie większe jest ryzyko ataków na duchownych: pastorów i księży. Meksyk istotnie ma najgorszą reputację w Ameryce Łacińskiej, jeżeli chodzi o zamachy przestępcze na księży rzymskokatolickich. Na południu kraju (Chiapas) zdarzały się również akty przemocy wobec chrześcijan, którzy nie przestrzegali religijnych praktyk społeczności autochtonów. Ci chrześcijanie wystawiani byli na potężną presję przywódców plemiennych, co miało ich nakłonić do wyrzeczenia się wiary, a w niektórych przypadkach byli nawet bez uzasadnienia więzieni i znęcano się nad nimi psychicznie.

Prześladowania ze względu na płeć

Kobiety

W Meksyku nie ma żadnego ustawodawstwa, które przyczyniałoby się do pogorszenia pozycji kobiet i młodych dziewcząt, co narażałoby je na szczególne niebezpieczeństwo. Jednak w praktyce kobiety chrześcijańskie stają przed różnymi wyzwaniami stwarzanymi przez ich rodziny i społeczności. We wspólnotach rdzennych Meksykanów przymus małżeński wciąż pozostaje żywą tradycją kulturową, mimo starań rządu, by go zwalczać. Kobiety chrześcijańskie zmuszane są do poślubiania niechrześcijan, gdyż władze plemienne uznają to za dobry sposób na złamanie ich wiary i zmuszenie do jej porzucenia. Słowne lub fizyczne maltretowanie (a także przemoc seksualna) wykorzystywane są do wywierania na nie presji, by stosowały się do religii plemiennych.

Na terenach kontrolowanych przez handlarzy narkotykami kobiety są narażone na wykorzystywanie seksualne przez członków grup przestępczych. Konwertytki, które po nawróceniu chcą opuścić takie ugrupowania, muszą się liczyć z tym, że ich członkowie ich rodzin zostaną ukarani gwałtami, groźbami śmierci oraz stałą inwigilacją.
Chrześcijanki, które zostały zgwałcone i zaszły w ciążę, zazwyczaj decydują się na utrzymanie ciąży i urodzenie dziecka. Jednak podejmując taką decyzję ryzykują, że zostaną zamordowane, bowiem zgłoszono przypadki, iż szajki zajmujące się handlem dziecięcymi organami i nielegalne agencje adopcyjne zabijały kobiety w ostatnim miesiącu ciąży, zabierając ich dzieci.

Mężczyźni

Nie ma praw, które wystawiałyby chrześcijan na ryzyko prześladowania. Mimo tego na terenach kontrolowanych przez grupy przestępcze lub kartele narkotykowe młodzi mężczyźni są narażeni na indoktrynację i przymusowy werbunek do tych ugrupowań. W niektórych przypadkach, z przyczyn ekonomicznych i społecznych, młodzi mężczyźni akceptują to jako nieuchronne przeznaczenie. Ci, którzy odmawiają przyłączenia się do kryminalistów (z powodu wiary lub z innych przyczyn), znosić muszą prześladowania oraz groźby (i ich rodziny także), a czasami są też uprowadzani i zabijani.

Prześladowania innych mniejszości religijnych

Według WCD 2018 do meksykańskich mniejszości religijnych zalicza się muzułmanów, hinduistów, bahaitów i Żydów, a także świadków Jehowy oraz menonitów. Według Międzynarodowego Raportu Wolności za 2017 rok skargi w sprawach dyskryminacji religijnej dotyczyły zakazu noszenia tradycyjnego stroju islamskiego i antymuzułmańskich komentarzy, a w niektórych szpitalach odmawiano leczenia świadków Jehowy z powodu ich niezgody na ewentualną transfuzję krwi. Rząd zapobiega skutecznie nawoływaniu do nienawiści oraz wszelkim formom dyskryminacji i rasizmu, w tym również antysemityzmowi.

Na przykład w czerwcu 2018 roku poinformowano, że świadkom Jehowy nie wolno już prowadzić ewangelizacji od domu do domu, ponieważ wielu obywateli obawiało się, że zostaną przez nich okradzeni.

Prognozy na przyszłość

Aspekt polityczny

Nowy rząd stoi przed takimi problemami, jak osłabiona gospodarka, rosnący dług publiczny, niski poziom inwestycji w infrastrukturę publiczną, a także imigracja zarobkowa oraz wysoki poziom przemocy i niepewności społecznej. Wydaje się, że nie zostaną one rozwiązane w perspektywie krótkoterminowej, tym bardziej, że działania podejmowane przez nowy rząd budzą duże wątpliwości. Nawet sama idea meksykańskiego federalizmu jest zagrożona.

Prognozy na przyszłość przez pryzmat:

  • Zorganizowanej korupcji i przestępczości: Efektem skandali korupcyjnych oraz zmowy władz z grupami przestępczymi jest niski poziom zaufania publicznego w sprawach politycznych, legislacyjnych i sądowych. Jeżeli, mimo zmiany rządu, niestabilność polityczna się utrzyma, będzie to sprzyjać działaniom przestępczym, a celem ich nadal będą chrześcijanie. Ważną kwestię stanowi powstrzymanie ogólnego poczucia bezkarności, aby powszechnie żywione obawy nie utrudniały prowadzenia akcji przeciwko kryminalistom ani wydawania wyroków sądowych. Dla sytuacji Meksyku ważna będzie również polityka imigracyjna rządu USA. Deportacja meksykańskich chrześcijan, którzy uciekli z kraju ze względu na groźby organizacji przestępczych, może oznaczać dla nich zwiększone ryzyko.

 

  • Antagonizmu etnicznego: Granice autonomii rdzennych społeczności nie są w Meksyku do końca jasne, szczególnie w odniesieniu do kwestii praw człowieka. Dlatego też szykany czy ataki na konwertytów prowadzone w ramach lokalnych społeczności nie zakończą się, dopóki władze nie zaczną realizować obowiązku ochrony jednostek przed naruszeniem ich praw. Brak zrozumienia dla kwestii wolności religijnej jako prawa człowieka stanowi problem nie tylko władz meksykańskich, lecz także międzynarodowych instytucji zajmujących się prawami człowieka (takich jak ONZ i OAS), które nie uwzględniają w pełni sytuacji rodzin w społecznościach autochtonicznych.

 

  • Świeckiej nietolerancji: Nowo wybrany prezydent dąży do powołania ministrów znanych ze swojego wsparcia dla polityki proaborcyjnej, proeutanazyjnej oraz ograniczania prawa rodziców do wychowania swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Działania te i) są sprzeczne z deklaracjami poczynionymi w kampanii wyborczej, w której prezydent oświadczył, że jest chrześcijaninem; jak również ii) z ideałami członków partii konserwatywnych z jego sojuszu wyborczego. Ponadto brak jasności co do przyszłego kierunku jego rządu jest źródłem niepokoju i niepewności dla chrześcijan i reszty społeczeństwa.

Wnioski

Sposób, w jaki nowy prezydent będzie rządzić, pozostaje nieznany. Niektórzy obserwatorzy twierdzą, iż może on wykonać zwrot w stronę prawicowej Ameryki Łacińskiej. Ale jeżeli zwycięży opcja socjalistyczna, chrześcijanie również w przyszłości będą narażeni na wielkie ryzyko. Szczególnie ważny będzie sposób, w jaki nowy rząd poradzi sobie z korupcją, gdyż głównie to będzie miało wpływ na wiele dziedzin życia chrześcijan oraz określi, do jakiego stopnia mogą żyć swoją wiarą bez lęku i poczucia zagrożenia.

Wszystkie pola są wymagane. E-mail będzie wysyłany za pośrednictwem programu pocztowego.